środa, 7 stycznia 2026
Hobbit Tam i z powrotem - recenzja przygodowej gry kościanej wydawnictwa Rebel.
środa, 14 maja 2025
Potwory w Tokio Duel - recenzja dwuosobowej gry wydawnictwa Portal Games
środa, 18 grudnia 2024
Biały Zamek - recenzja gry planszowej wydawnictwa Portal Games
poniedziałek, 11 listopada 2024
Dom Kotów - recenzja wykreślanki logicznej Wydawnictwa Muduko.
poniedziałek, 23 września 2024
Ciapki - recenzja gry imprezowej wydawnictwa Rebel
piątek, 23 lutego 2024
MLEM Agencja kosmiczna - recenzja gry Wydawnictwa Rebel
piątek, 6 maja 2022
Skytopia - recenzja gry wydawnictwa Portal Games
niedziela, 29 sierpnia 2021
Diceland - recenzja gry Wydawnictwa NSV Games.
niedziela, 4 lipca 2021
L.A.M.A: co trzy lamy to nie jedna - recenzja gry Wydawnictwa Egmont.
niedziela, 2 maja 2021
CRISS CROSS: kółko, krzyżyk, hash i reszta - recenzja gry Wydawnictwa Egmont.
czwartek, 29 kwietnia 2021
E-MOTIONZ: w poszukiwaniu odpowiedniej emotki - recenzja gry Wydawnictwa Alexander.
piątek, 23 kwietnia 2021
BURSZTYNOWA KOMNATA: pogoń za przygodą! – recenzja gry Wydawnictwa Alexander.
wtorek, 15 grudnia 2020
BRIKKS: tetris na kartce - recenzja gry Wydawnictwa G3.
Nic dziwnego, że głęboko w sercu Tetris został u nas jako coś, co wywołuje miłe wspomnienia, pozwala wrócić do beztroskich czasów dzieciństwa. Z przyjemnością więc sięgamy po gry opierające się w jakimś stopniu na tetrisie. W naszej kolekcji mamy takie tytuły jak: FITS, Patchwork, Ubongo, Park Niedźwiedzi, Ogródek, Indian Summer, Spring Meadow czy Skarabię.
Pełnoprawną grą typu turlanki i pisanki przenoszącej niemal 1:1 komputerowy tetris na kartkę papieru jest bohaterka dzisiejszej recenzji, czyli Brikks. Czy takie przeniesienie spadających bloczków na arkusz papieru może się udać? Czy z pomocą tego tytułu wrócimy do radosnych chwil dzieciństwa? A może to marna podróba tamtych emocji? Przekonajcie się sami. Zapraszamy do lektury recenzji.
W zgrabnym pudełku znajdziemy notes z arkuszami gry, kostkę k6 z kolorowymi ściankami, kostkę k4, pisaki, przezroczyste żetony i oczywiście instrukcję do gry.
Tylko tyle potrzeba do naszej zabawy.
CEL GRY
Po pierwszym rzucie oka na arkusz gracza zauważymy, że przedstawia on ni mniej ni więcej , tylko wspomnianą konsolę lub ekran komputera. Naszym zadaniem będzie takie układanie „spadających” (a w zasadzie wskazywanych przez kostkę) bloków aby jak najlepiej wypełniły pola gry. Im mniej luk, tym lepiej. Bowiem im bardziej wypełnimy dany rząd, tym więcej punktów dostaniemy na koniec gry.
PRZYGOTOWANIE GRY
Każdy gracz, który chce wziąć udział w zabawie musi otrzymać dwa arkusze gry, pisak i znacznik. Na stronie arkusza przypominającej konsolę czy ekran z grą komputerową, gracze będą rysować spadające bloki. Druga strona arkusza przedstawia dostępne figury Tetrisa przyporządkowane do rzędów i kolumn. Na nich gracze będą odczytywać figurę w danym kolorze i kształcie wskazaną przez kostki.
niedziela, 6 grudnia 2020
NOCH MAL! (JESZCZE RAZ!): gwiazdki nie zawsze są cenne – recenzja gry Wydawnictwa G3
Spory
udział w tym całym zamieszaniu ma Wydawnictwo G3, które wzięło pod swoje
handlowe skrzydła turlanki Schmidt Spiele. Dzięki temu możemy na naszych
stołach gościć takie gry, jak bohaterka dzisiejszej recenzji, czyli Noch Mal! a
po naszemu Jeszcze raz! Czy turlanie nietypowych kostek i wykreślanie
kombinacji to relaks? A może to niezła tortura? Przekonajcie się sami.
Zapraszamy do lektury recenzji.
CO
ZAWIERA GRA
CEL
GRY
Generalnie
celem graczy jest jak najszybsze zakreślenie wszystkich pól w kolumnie lub
wszystkich pól danego koloru na swoim arkuszu. Jeśli ktoś zrobi to jako pierwszy otrzyma za to
więcej punktów. Pozostałym graczom zostają na pocieszenie nieco niższa pula
punktów. Na szczęście ta nie znika wraz z wykreśleniem kolumny lub koloru przez
kolejnego gracza. Punkty trafią do każdego gracza, któremu uda się to zrobić.
PRZYGOTOWANIE
GRY
Szczerze
mówiąc nie wiem, czy w jakiejkolwiek naszej recenzji przygotowanie gry
odgraniczyło się do dwóch zdań. Tutaj tak będzie: Każdy z graczy otrzymuje
pisak i arkusz z bloczku. Na środek stołu trafiają kostki i to wszystko.
niedziela, 18 października 2020
SUSHI ROLL: kości zostały zjedzone - recenzja gry wydawnictwa Rebel
Są takie gry, które pozornie nie oferują niczego, co sprawiałoby, że chcemy takie gry kupować i spędzać z nimi czas. A jednak mają w sobie to coś, co sprawia, że stają się hitami. Z pewnością taką grą jest Sushi Go. Mała, prosta, niepozorna gra oparta na mechanice draftu. Niby nic, a jednak to tak niesamowicie przyjemny tytuł, który wywołuje uśmiech na twarzy i syndrom jeszcze jednej partii. Nic dziwnego, że doczekał się nieco rozszerzonej wersji w postaci Sushi Go Party, które to również zbiera świetne oceny i tak samo dostarcza godziwej rozrywki. Obie gry zostały wydane w Polsce dzięki niezawodnemu Rebelowi.
Istnieje takie mądre staropolskie przysłowie: „kuj żelazo póki gorące”. Nie dziwię się więc, że na fali dobrych opinii postanowiono pokombinować z sympatyczną grą o robieniu sushi i tym oto sposobem mamy wersję kościaną, czyli Sushi Roll, która to jest bohaterką niniejszej recenzji. Postanowimy Wam co nieco o niej opowiedzieć, odpowiadając jednocześnie na pytanie, czy ta wersja jest dobra czy nie, czy to zwykły skok na kasę, czy może kolejny dobry tytuł z sushi w tytule. Zapraszam zatem do lektury recenzji.
Gra przenosi nas do restauracji, gdzie
serwują sushi. Klimatu zatem dodają specjalne plansze imitujące taśmę, na której przesuwać się będą kostki.
Całość uzupełniają żetony punktów zwycięstwa oraz żetony menu, pałeczek i puddingów.
Ich zastosowanie zostanie omówione w dalszej części.
Jakościowo wszystko stoi na wysokim
poziomie. W sumie nie ma się czego przyczepić. Sama instrukcja jest krótka,
zwięzła, z czytelnymi przykładami. Po jej lekturze nie powinniśmy mieć żadnych
problemów z rozgrywką
CEL GRY
Trafiamy gdzieś do
knajpki serwującej sushi. Siedzimy sobie i co jakiś czas podjeżdżają do nas na
taśmie różne smakołyki. Zbieramy je na swoje tacki – dzięki czemu otrzymywać
będziemy punkty zwycięstwa. Tradycyjnie, ten, kto uzbiera ich najwięcej, ten
okaże się zwycięzcą.
PRZYGOTOWANIE GRY
Ta część rozgrywki ograniczona
została do niezbędnego minimum. Każdy z nas bierze po jednej tacy – na niej
będziemy umieszczać zebrane kości. W zasięgu wszystkich powinny znaleźć się
zasoby wspólne, tj, żetony pałeczek, menu, puddingu oraz punktów. Każdy z
graczy dobiera dwa żetony pałeczek i trzy żetony menu. Wszyscy też otrzymują po
jednej taśmie, na której to umieszczamy odpowiednią (zależną od liczby graczy)
liczbę kości. To wszystko - możemy przystąpić do komponowania naszego sushi.