Są takie gry, przy których zamiast rywalizować ze sobą, musimy połączyć siły i wspólnie zmierzyć się z niełatwym zadaniem. Właśnie na tym pomyśle opiera się Śleboda, czyli gra detektywistyczna osadzona w świecie kryminalnej historii związanej z Podhalem.
Tytuł gry fanom kryminałów (zarówno tych książkowych jak i serialowych) na pewno nie jest obcy. Gra oparta jest na powieści Śleboda autorstwa Małgorzaty i Michała Kuźmińskich.
Wcielamy się zatem w śledczych, zbieramy informacje, szukamy dowodów i próbujemy rozwikłać sprawę, zanim sytuacja wymknie nam się spod kontroli. Nie wystarczy jednak bezmyślnie przemierzać planszy i zbierać wszystkiego, co wpadnie nam w ręce. Musimy dobrze gospodarować czasem, planować działania i reagować na nieprzewidziane wydarzenia.
Za grę odpowiada Michał Friedrich, wydawcą jest Muduko. Już sam temat może przyciągnąć miłośników kryminałów, ale czy wspólne prowadzenie śledztwa okazuje się równie interesujące jak rozwiązywanie zagadek na kartach powieści? Przyjrzyjmy się bliżej temu, co czeka nas na górskich szlakach, wśród świadków, poszlak i fałszywych tropów.
Zapraszam zatem do lektury, w której to podzielimy się naszymi wrażeniami płynącymi z rozgrywki.
Recenzja jest efektem współpracy recenzenckiej/współpracy reklamowejz Wydawnictwem. Wydawnictwo nie miało wglądu w tekst przed jego publikacją, ani wpływu na naszą opinię o grze.
CO ZAWIERA GRA
Pudełko gry ma poręczny format (uwielbiamy zamknięcia na magnes), który nie zajmuje wiele miejsca na półce, a jednocześnie mieści całkiem sporo elementów potrzebnych do przeprowadzenia śledztwa.
W środku znajdziemy planszę przedstawiającą w uproszczeniu Zakopane i okolice oraz mnóstwo kart, na których de facto opiera się rozgrywka. Mamy zatem karty: fabuły, śledztwa, postaci, zasięgu oraz karty pomocy.
Do tego dochodzą żetony informacji, mobilizacji, postaci i niedźwiedzia, żeton telefonu, kostki dowodów oraz specjalna kość niedźwiedzia.
Zestaw został przygotowany tak, abyśmy mogli sprawnie zarządzać działaniami naszych bohaterów i kontrolować sytuację na planszy. Poszczególne elementy nie są jedynie ozdobnikami, ponieważ odpowiadają za konkretne aspekty rozgrywki.
Karty dostarczają fabularnych komplikacji, żetony pomagają śledzić zdobyte informacje, a kostki dowodów przypominają nam, że bez odpowiednich poszlak trudno będzie posunąć dochodzenie naprzód.
Wizualnie całość nawiązuje do podhalańskich krajobrazów i kryminalnego charakteru opowieści. Plansza pomaga nam wyobrazić sobie teren działań, a niewielkie elementy ułatwiają orientację w aktualnej sytuacji.
Jakościowo wszystko jest w jak najlepszym porządku. Do tego zdążyło nas przyzwyczaić wydawnictwo. Załączona instrukcja jest napisana poprawnie, z licznymi przykładami. Tak, jak lubimy.
CEL GRY
Naszym zadaniem jest wspólne przeprowadzenie śledztwa, czyli zrealizowanie celów wskazanych na kartach śledztwa. Nie działamy przeciwko sobie, nie próbujemy zdobyć większej liczby punktów od pozostałych uczestników i nie musimy udowadniać, kto jest najlepszym detektywem. Wszyscy gramy do jednej bramki, a powodzenie zależy od tego, jak dobrze wykorzystamy dostępne możliwości.
W trakcie rozgrywki zbieramy informacje dotyczące świadków, przedmiotów, śladów i plotek, gromadzimy dowody oraz staramy się chronić świadków. Musimy przy tym uważać na wydarzenia, które mogą skomplikować nasze działania. Nie możemy też zapominać o niedźwiedziu, który potrafi skutecznie namieszać w naszych planach.
Żeby wygrać musimy rozsądne gospodarowanie czasem i po prostu współpracować ze sobą.
PRZYGOTOWANIE GRY
Rozkładamy planszę i przygotowujemy wszystkie elementy zgodnie z instrukcją. Wybieramy (lub losujemy) postacie, które będą reprezentować nasz zespół śledczy. Każda z nich posiada własną zdolność specjalną (o ile gramy w wariant standardowy), dlatego warto zwrócić uwagę na dostępne możliwości i zastanowić się, jak najlepiej wykorzystać je podczas dochodzenia.
Następnie przygotowujemy karty śledztwa, karty fabuły oraz pozostałe elementy potrzebne do rozpoczęcia gry. Wybieramy cele, które będziemy realizować, pamiętając, że jedna z kart śledztwa pozostaje początkowo zakryta. Dzięki temu nie znamy od razu wszystkich czekających nas wyzwań. Rozmieszczamy również elementy na planszy i ustawiamy postacie w odpowiednich miejscach startowych.
Każdy z nas otrzymuje kartę zasięgu, która określa, z jakich pól możemy zbierać informacje, oraz kartę pomocy przypominającą o dostępnych akcjach. Przygotowujemy też pozostałe elementy, w tym kostki dowodów i żetony związane z wydarzeniami w grze. Gdy wszystko jest już gotowe, możemy rozpocząć poszukiwanie poszlak.
Przygotowanie nie należy do szczególnie skomplikowanych, choć przy pierwszej partii warto spokojnie przejść przez instrukcję i upewnić się, że wszystkie elementy znalazły się we właściwych miejscach. Dzięki temu później łatwiej skupimy się na planowaniu działań zamiast co chwilę przerywać rozgrywkę, żeby sprawdzać zasady.