wtorek, 7 kwietnia 2020

KRUKI: Podniebny wyścig - recenzja gry wydawnictwa Nasza Księgarnia


Bardzo podoba mi się polityka wydawnicza Naszej Księgarni. Nie skupiają się przeważnie na nowościach, ale wygrzebują starsze(i dobre) gry. Dodają nowy temat, szatę graficzną, czasem modyfikują oryginalne zasady i tym samym otrzymujemy kolejny ciekawy tytuł. Tak było choćby ze Snem, Budową Miasta, Jedzie pociąg z daleka, czy też Piraniami

Bohaterką recenzji jest gra pt. Kruki. Gra powstała wg wypracowanego schematu. W roku 2002 miała miejsce premiera gry Thorstena Gimmlera pt. Odins Raben. Powiem szczerze, że gra od dawna była na naszym radarze, ale jakoś tak nigdy nie doszło do jej kupna. Cieszę się zatem, że Nasza Księgarnia postanowiło wydać tę grę, kompletnie zmieniając przy okazji oprawę graficzną. Ta jest autorstwa Marcina Minora – tego samego człowieka, który wykonał niesamowitą wręcz pracę przy Śnie.

Mamy za sobą wiele rozgrywek i wypadałoby w końcu podzielić się naszymi wrażeniami. Zapraszam zatem do lektury recenzji.



CO ZAWIERA GRA

W niewielkim pudełku (dokładnie tej samej wielkości co i Sen) znajdziemy przede wszystkim karty. Dużo pięknie ilustrowanych kart. Wśród nich znajdą się te, z których zbudujemy „tor wyścigowy” dla naszych kruków oraz dwa zestawy (dla każdego z dwójki graczy) kart lotu i akcji specjalnych. Zawodników reprezentują dwie drewniane figurki kruków.

Załączona instrukcja tradycyjnie już jak przystało na Naszą Księgarnię napisana jest wzorowo. Dokładnie i z czytelnymi przykładami. Dzięki czemu bardzo szybko łapiemy, o co w tym wszystkim chodzi.

CEL GRY

W grze nie ma żadnej głębszej filozofii. Każdy z dwójki graczy (bo to gra dwuosobowa) staje do wyścigu. Wyścigu po torze stworzonym z obrazków. Po torze, który w trakcie gry będzie ewoluował, dzięki czemu nie będzie on taki sam dla obu graczy. Wyścig będzie toczył się na zasadzie „wszystkie chwyty dozwolone” – oczywiście w granicach możliwości, jakie daje nam gra. Zwycięzca może być tylko jeden, stąd każdy z nas starał się będzie być pierwszym na mecie.

PRZYGOTOWANIE GRY

Przygotowanie gry jest banalnie proste. 

Zaczynamy od ułożenia toru, na którym toczył się będzie wyścig. W tym celu tasujemy wszystkie karty toru i rozkładamy w rzędzie. Karty te przedstawiają dwie ścieżki – jedną podążać będzie jeden kruk, drugą – drugi. Ważne, żeby dwa takie same obrazki nie sąsiadowały ze sobą. Na końcu – przy jednej trasie umieszczamy jednego kruka, przy drugiej drugiego. 

Zestawem startowym każdego z graczy będą: 25 kart lotu oraz 8 kart specjalnych. Obie talie tasujemy oddzielnie i formujemy zakryte stosy dobierania. Z nich dobieramy dokładnie 5 kart, przy czym sami decydujemy w jakiej konfiguracji, czyli np. 3 karty lotu i 2 karty specjalne, albo same karty losu. I to tyle. Do biegu, gotowi, start!


niedziela, 5 kwietnia 2020

Odlotowe nowości Wydawnictwa Nasza Księgarnia - informacja prasowa.

Wydawnictwo Nasza Księgarnia nawet w czasach kryzysu związanego z pandemią nie zwalnia swojego tempa i wychodzi na przeciw graczom, którzy chcą pozostać w domu. 

W poniższej informacji prasowej zdradzamy Wam jakie tytuły dosłownie przed chwilą pojawiły się na rynku. 



BOARDING


Zapraszamy na pokład samolotu!




Twoim celem jest rozmieszczenie pasażerów w samolocie. Zakochani chcą siedzieć obok siebie, dzieci muszą mieć obok siebie dorosłych, a inni liczą na miejsce przy oknie lub przejściu. Zdobędziesz punkty, jeśli uda ci się spełnić oczekiwania pasażerów. Uwaga! W razie potrzeby możesz… wyprosić pasażera z samolotu! Za to jednak dostaniesz punkty ujemne.



autor gry: Daryl Chow
wiek: 10-110  lat, 
liczba graczy: 1-4
cena: SCD 74,90 zł
link do BGG: https://boardgamegeek.com/boardgame/230200/overbooked


DZIOBAKI

Dziobaki i inne zwierzaki



W grze występują 4 gatunki australijskich zwierząt: dziobaki, koale, kangury i lotopałanki. Gracze układają płytki na swoich planszach tworząc łąki przecięte wodą. Starają się stworzyć łąki z jak największą liczbą zwierząt danego gatunku. 

czwartek, 2 kwietnia 2020

Dwa sprawdzone sposoby na kreatywne spędzenie czasu w domu - informacja prasowa Wydawnictwa Egmont.

Domowa kwarantanna trwa już dłuższy czas. Nawet najbardziej kreatywnym rodzicom mogą więc kończyć się pomysły na zajęcie dzieci. 

Z pomocą co jakiś czas przychodzą różne wydawnictwa. Tym razem chcemy Wam zaprezentować dwa sprawdzone sposoby na kreatywne spędzenie czasu w domu przygotowane przez Wydawnictwo Egmont. 


W poniedziałek 16 marca świat się zatrzymał: wielu rodziców zostało oddelegowanych do pracy zdalnej, a dzieciaki, z uwagi na zamknięte placówki oświatowe, zostały w domach. Z jednej strony to czas trudny, bo trzeba pogodzić jakoś codzienne obowiązki i pracę z opieką nad dziećmi. Dodatkowo, rodzice dzieciaków szkolnych muszą przerabiać z nimi materiał lekcyjny. Z drugiej – dzięki akcji #zostańwdomu zyskaliśmy dużo czasu RAZEM. Podrzucamy Wam dwa sprawdzone pomysły na spędzenie go w kreatywny i twórczy sposób.

1. #TerazCzasNaCzytanie


„Teraz czas na czytanie” to hasło rzucone przez Fundację Powszechnego Czytania. Celem jest zachęcenie Polaków do skorzystania z kwarantanny w sposób, który zbuduje kompetencje dzieci na przyszłość i w tym obszarze przekuje potencjalny kryzys w sukces. Badania udowodniły, że czytanie skutecznie niweluje stres: już 6 minut czytania obniża poziom stresu o 60%. Czytanie przynosi także wiele innych skutków długofalowych: buduje kompetencje społeczne, emocjonalne i kognitywne, ma moc niwelowania różnic społecznych. Tak więc zachęcamy: macie czas? Czytajcie! Dla uspokojenia, dla rozwoju emocjonalnego oraz dla odbycia najwspanialszych podróży pozostając we własnych czterech ścianach! Jeśli chcecie się podzielić zdjęciami – wrzucajcie na social media z #TerazCzasNaCzytanie” – bądźmy razem choć każdy w swoim domu – zachęca Maria Deskur, Prezeska Fundacji Powszechnego Czytania. Tylko co czytać? Jak z miliona propozycji wybrać te najlepsze? Podpowiadamy, co będzie najlepszym wyborem w poszczególnych kategoriach wiekowych.

Dla maluchów do 3 roku życia polecamy serię AKADEMIA MĄDREGO DZIECKA. W styczniu br. ukazały się kolejne książki z serii. 

Dla dzieci, które potrafią się skupić na krótkiej fabule idealne będą Pierwsze Bajeczki: „Dzień dobry, samolociku!”, „Dzień dobry, samochodziku” i „Dobranoc, mała pando”. Te krótkie opowieści w kartonowej oprawie z przesuwanymi elementami zachwycają najmłodszych czytelników. 

Mamy też propozycję dla dzieciaczków, które uczą się mówić. Uwielbiana przez dzieci seria Pierwsze Słowa została w styczniu wzbogacona o cztery nowe tytuły: „Jedzenie”, „Muzyka”, „Dzikie zwierzęta” i „Zwierzęta domowe”. Ukazały się też kolejne tytuły popularnej serii edukacyjnej dla najmłodszych czytelników, Bobas Odkrywa Naukę, tym razem tłumaczące dzieciom, jak działają zmysły „Słuch!” i „Wzrok!”, co to są „Kwarki!” i „Inżynieria lotnicza!”.

Wszystkim przedszkolakom zdecydowanie polecamy serię BASIA. Zwłaszcza, że w tym miesiącu ukazuje się aż pięć nowości z tej serii. Dla najmłodszych fanów pasiastej bohaterki mamy kartonowe książeczki „Basia, Franek i pielucha” oraz „Basia, Franek i samochody”. Dla nieco starszych fanów Basi przygotowaliśmy „Wielką księgę przedszkola” i porcję zupełnie nowych basiowych przygód w tomie „Basia i Piknik”. A dla najstarszych fanów, którzy chcą lepiej poznać przyjaciół Basi, mamy książkę „Basia i Przyjaciele. Zuzia”

Czas z przedszkolakiem w domu warto wykorzystać na naukę nowych umiejętności – na przykład na naukę czytania! Proponujemy skorzystać z nowości – zestawu edukacyjnego „Czytam sobie. Pierwsze słowa”. Pakiet w przyjazny sposób wspiera dziecko w poznawaniu liter i składaniu pierwszych wyrazów i zdań. Pudełko zawiera: książkę z serii Czytam sobie pt. „Doktor Ola”, 60 kart edukacyjnych inspirowanych metodą Montessori, ruchomy alfabet oraz dużą kartę z alfabetem. Do zestawu dołączony jest poradnik „Od pierwszej litery do pierwszego zdania”, przeznaczony dla rodziców do pracy z dzieckiem.

wtorek, 31 marca 2020

ODKRYWCY KULTUR: zostań obieżyświatem - recenzja gry.


Lubimy gry quizowe. Czemu? Przeważnie takie gry bawiąc uczą i ucząc bawią. Przeważnie, gdyż nie wszystkie mają na tyle przyjemny sposób podania tej wiedzy, że chce się obcować z takim tytułem. Uwielbiamy takie Ryzyk Fizyk, Fauna, Terra czy Wtedy kiedy Tam mechanika jest tak przyjemna, że chętnie do tych gier wracamy i wracać będziemy.

Czemu o tym wspominam? Otóż, bohaterką tej recenzji jest gra quizowa. Gra, za wydaniem której stoi, no właśnie nie żadne znane wydawnictwo,a  The LINK Szkoła Języków Obcych i Komunikacji Międzykulturowej, która od ponad 20 lat zajmuje się tematyką różnic kulturowych. Gra została zaprojektowana a następnie wydana w jednym zasadniczym celu - ma zapoznać nas z wiedzą jak funkcjonuje człowiek w różnych kulturach.

Lubimy podróżować. Ciekawią nas egzotyczne kultury. Jednak nie zawsze wszystko idzie tak, jak powinno… Jeśli w Japonii pan domu chwyta za samurajski miecz zaraz po tym, jak wbiłeś pałeczki w ryż, albo w angielskim pubie wszyscy obecni biorą się do bitki, gdy gestem poprosiłeś o dwa piwa… coś robisz źle.

Każdy z nas z pewnością nie raz i nie dwa zetknął się z różnymi ciekawostkami na temat choćby kultury Japonii czy USA, jak bardzo te same wartości czy zagadnienia funkcjonują inaczej w Polsce a inaczej w tamtych krajach. 

Wobec tego w oparciu o merytoryczną wiedzę grupy naukowców, specjalizujących się w znajomości różnych kultur, opracowano Odkrywców kultur. Za warstwę mechaniczną odpowiadają Karol Madaj i Łukasz Pogoda, czyli osoby, które mają już kilka znanych tytułów w projektowania planszówek w Polsce (m.in. Kolejkę, Basilikę, 303 czy 111).

W recenzji postaramy się odpowiedzieć na pytanie, czy ta gra coś wniosła do naszego życia. Czy sprawiła, że czegoś się nauczyliśmy a jednocześnie spędziliśmy dobrze czas? Zapraszam zatem do recenzji.




CO ZAWIERA GRA

Całość zamknięta jest w dość dużym pudle. Okładka nie przykuwa specjalnie wzroku. Widzimy tam jakieś motywy kartograficzne na ciemnym tle. W środku znajdziemy mapę, na której naniesiono siatkę połączeń pomiędzy dwunastoma krajami (Anglią, Egiptem, RPA, Brazylią, Meksykiem, USA, Australią, Japonią Tajlandią, Rosją, Chinami i Indiami).

Oprócz niej w środku znalazło się mnóstwo kart (dobrej jakości), może rzec, głównych aktorów całej zabawy. Na nich bowiem zamieszczone są pytania, które będziemy sobie wzajemnie zadawać. Do zaznaczania swojej pozycji mamy do dyspozycji iluś tam meepli, a do zaznaczania zdobyczy punktowych – odpowiednie żetony.

Ogromnym plusem jest obecność plastikowej wypraski. Z pewnością ułatwia ona nie tylko utrzymanie porządku, ale również samą rozgrywkę (na dobrą sprawę jest w pewnym sensie jej elementem).

Na końcu zawartości wymienię dwie książeczki (wydrukowane na ładnym, kredowym papierze). Ta cieńsza to reguły gry, ta grubsza to odpowiedzi z odpowiednim komentarzem. Dzięki czemu dość wyczerpująco jesteśmy informowani, czemu akurat dana odpowiedź jest właściwa. Instrukcja jest dość długa, napisana została dość zrozumiale, chociaż w kilku momentach musiałem sobie pewne fragmenty przeczytać kilka razy, żeby zrozumieć „co poeta miał na myśli”.

CEL GRY

W grze przyjdzie nam się zmierzyć z wiedzą na temat różnych aspektów życia związanych z dwunastoma krajami. Będziemy zatem podróżować po świecie i wykazywać się wiedzą i co nie mówić, szybkością odpowiedzi, a czasem wręcz pewnym ryzykiem. Za dobre odpowiedzi będziemy wynagradzani żetonami zwycięstwa. Ten kto uzbiera najwięcej punktów, ten zostanie zwycięzcą.

PRZYGOTOWANIE GRY

Przygotowanie gry jest proste jak budowa cepa. Wszystkie karty dzielimy na dwanaście zestawów – każdy odpowiada jednemu z państw. Następnie takie stosiki umieszczamy w pudełku we właściwych przegródkach. Na środku stołu umieszczamy planszę, a na niej rozkładamy żetony punktów w stosach (o liczebności zależnej od liczby graczy) na odpowiednich miejscach, właściwych dla danego kraju. Każdy z graczy wybiera sobie pionka i umieszcza go na jednym z miejsc na mapie. Do ręki dostaje trzy karty z literkami A, B i C. Tyle. Możemy zaczynać.

czwartek, 26 marca 2020

UCIECZKA Z LOCHU: kto żyw zmyka na druga stronę - recenzja gry Wydawnictwa Alexander.

Gra logiczna z kafelkami? To u nas siłą rzeczy musi trafić na radar. Nic nie poradzimy, że lubimy pogłówkować. A i kafelkowe gry są wysoko w naszym rankingu ulubionych gier.

Nic więc dziwnego, że nie mogliśmy przejść obojętnie obok zapoznania się z bohaterką dzisiejszej recenzji, czyli Ucieczką z lochu Wydawnictwa Alexander. Czy to obcowanie było przyjemne? A może to była istna męczarnia, jak na lochy przystało? Przekonajcie się sami. Zapraszamy do lektury recenzji. 




CO ZAWIERA GRA

W zgrabnym, kwadratowym pudełku (wielkości takiej jak np. przy grach Kwiat Wiśni, Buuu, Rurka wodna czy Najazd turystów) znajdziemy talię kart, kartoniki z drzwiami, pionki rycerzy wraz z podstawkami oraz instrukcję.

Od pierwszego rzutu okiem na pudełko grafiki przykują Waszą uwagę. Postaci rycerzy (zarówno na grafikach na pudełku, ostatniej strony instrukcji jak i na pionkach) są słodkie, iście kreskówkowe. I mamy choć ciut równouprawnienia - bowiem na 6 postaci rycerzy znajdziemy 2 kobiece wersje (fioletowy i różowy pionek). 

Wykonanie komponentów jest bardzo dobre - kartoniki drzwi i pionki rycerzy są z twardszej tektury (takiej jak znajdziemy w grach kafelkowych). Niczego też nie można zarzucić kartom. To jest w końcu tytuł z linii Gold Edition, czyli takiej " lepsiejszej linii", co z pewnością widać po pudełku. Choć to wcale nie znaczy, że standardowe tytuły Wydawnictwa są byle jak wykonane. 

Instrukcja do gry napisana jest w przystępny i zrozumiały sposób, wraz z obrazkowymi przykładami. 

CEL GRY

W zabawie wcielamy się w rolę rycerzy i ścigamy się z przeciwnikami przez labirynt drzwi, gdzie za każdym rogiem czeka niespodzianka. Musimy otwierać i zamykać przejścia i kombinować tak, żeby jako pierwsi dotrzeć do wyjścia. 

PRZYGOTOWANIE GRY

Tasujemy wszystkie kartoniki i rozkładamy je przed sobą kolorowymi drzwiami do góry. W zależności od liczby graczy pole gry będzie wyglądało inaczej. W rozgrywce 2 -osobowej kartoniki układamy w prostokąt 5 x 8, zaś w rozgrywce 3-4 osobowej tworzymy kwadrat 6 x 6 pól. Kartoniki należy układać w równych rzędach zostawiając odrobinę przestrzeni pomiędzy nimi. 

Zostaje jeszcze wybrać swojego rycerza i umieścić go przy najbliższej sobie krawędzi pola gry (żadna z postaci nie może zacząć w środku). Na każdym boku może stać tylko jeden gracz. W rozgrywce dwuosobowej rycerze stają na przeciwko siebie. 

Wszystko przygotowane. Czas zaczynać zabawę w labiryncie drzwi. 

wtorek, 24 marca 2020

Daj się zarazić planszówkami Helvetiq - informacja prasowa z przypomnieniem recenzji.

W czasach zagrożenia wirusem  Wydawnictwa nie pozostają bierne i organizują różnorodne akcje zachęcające do pozostania w domu.

Z taką inicjatywą wyszło Wydawnictwo Helvetiq reprezentowane w naszym kraju przez Vertimę Trade. Proponuje ono opcję zarażenia się... plaszówkami Helvetiq'a obniżając ceny wybranych gier aż do 50%.



Trudno nam uwierzyć, żebyście nie znali małych wielkich gier Helvetiq. Jednak na wszelki wypadek stwierdziliśmy, że jest to świetna okazja do przypomnienia o nich i odświeżenia Wam naszych recenzji. 

W linii małych gier Helvetiq w Polsce pojawiły się następujące tytuły:



HIPPO

Twoim celem jest pozbycie się wszystkich swoich kół ratunkowych, umieszczając je strategicznie w basenie Pana Hippo. Pasy do pływania są numerowane od 1 do 12. Numer 7 to mały basen Pana Hippo.

Masz dwa rozwiązania: oddać swoje koła ratunkowe hipopotamowi lub innym graczom. Gra trzyma w napięciu aż do ostatnich sekund gry. 

Kilka słów o basenowych zabawach matematyką ze słodkim Panem Hippo znajdziecie w naszej recenzji.  

niedziela, 22 marca 2020

Zostań w domu! Czytaj książki i graj w gry - informacja prasowa.

W tym trudnym okresie wszyscy robimy co możemy, żeby zostać w domu i zminimalizować ryzyko rozprzestrzenienia się wirusa. 

Na szczęście powstaje szereg ciekawych inicjatyw. Jedną z nich jest wspólna akcja jednego z naszych partnerów, czyli Wydawnictwa Foxgames. Szczegóły inicjatywy znajdziecie w poniższej wiadomości prasowej. 

Zostań w domu! Czytaj książki i graj w gry. Polskie wydawnictwa i dystrybutorzy łączą siły na czas pandemii. Rozdadzą ponad 1000 książek i gier . 


W ten szczególny czas, kiedy wszyscy powinniśmy dbać o siebie i swoich bliskich, Wydawnictwa W.A.B. i Wilga, wydawca gier planszowych Fox Games oraz Virtualo i Empik Go łączą siły, by promować bezpieczny czas spędzony z kulturą.  W ciągu najbliższego tygodnia rozdamy ponad tysiąc książek oraz gier planszowych. Jak je dostać? Sprawdźcie! 

Jak  dowiedli niedawno naukowcy z University of Sussex, czytanie książek przez co najmniej sześć minut dziennie potrafi zredukować poziom stresu aż o sześćdziesiąt osiem procent. W tym zupełnie wyjątkowym czasie, w którym z jednej strony niepokój daje nam się mocno we znaki, a z drugiej musimy zostać w domach, czytanie książek i spędzenia czasu offline na rodzinnych rozrywkach wydaje się najlepszym rozwiązaniem.

Pomysł jest prosty: zachęcić ludzi do czytania i spędzenia tego czasu w otoczeniu kultury. W czwartek, 12 marca, media społecznościowe obiegły nakładki na zdjęcia profilowe nakłaniające do zostania w domu i czytania książek czy też grania w gry planszowe. W akcję włączyli się między innymi pisarki i pisarze: Janusz Leon Wiśniewski, Magdalena Witkiewicz, Grzegorz Piątek czy Marta Kisiel. 

Wydawnictwa W.A.B. i Wilga, wydawca gier planszowych Fox Games, księgarnia Virtualo oferująca ebooki i audiobooki oraz aplikacja Empik Go umożliwiająca dostęp do ponad 27 tys. ebooków i prawie 5 tys. audiobooków podejmują wyzwanie! Rozdadzą ponad 1000 książek dla dzieci i dorosłych, gier planszowych, w tym 100 ebooków i audiobooków, 500 miesięcznych dostępów do serwisu Empik Go, 200 książek dla dzieci i 150 książek dla dorosłych. 

Co trzeba zrobić, żeby jest dostać? Zadanie jest proste: od 13 do 29 marca należy wstawić na swój profil na Instagramie lub Facebooku autorskie zdjęcie pokazujące, jak spędza się czas w domu z książką, audiobookiem lub grą planszową, a w opisie użyć hashtagów #zostańwdomu , #czytajksiążki i/lub #grajwplanszówki, a następnie wysłać link do posta na adres mailowy: konkurs@gwfoksal.pl (z dopiskiem w tytule wiadomości „Konkurs Zostaję w domu”). 

Regulamin akcji: bit.ly/regulamin-zostan-w-domu  

Sprawdź nasze profilowe by zobaczyć jak rozwija się akcja: 

Informacja prasowa.
Treść jest własnością Wydawnictwa.