poniedziałek, 26 lutego 2024

Maty do gry Doniczki - recenzja mat od Playmaty.pl

W świecie gier planszowych coraz mocniej zaczynają dochodzić do głosu różnego rodzaju gadżety i udoskonalenia. Czasy, gdy graczom wystarczyła tekturowa plansza, pionki i kostka (tzw. klasyczny zestaw Chińczyka) dawno już przeszły do historii. Współczesne gry planszowe bogate są w szereg różnych akcesoriów, takich jak choćby żetony, notesy do liczenia punktów, nakładki na planszetki graczy czy różnego rodzaju maty do gry ułatwiające rozgrywkę.

Bohaterkami dzisiejszej recenzji będą właśnie maty do gry przygotowane specjalnie pod grę Doniczki od Lucky Duck Games. Maty stworzone przez Playmaty.pl – niekwestionowanego lidera na polskim rynku produkcji mat do gier wszelakich. Czy te maty to tylko śliczne i nikomu niepotrzebne gadżety? A może to rzecz niezwykle przydatna podczas rozgrywek? Mieliśmy przyjemność je testować, więc co nieco wiemy na ten temat. Naszą opinią podzielimy się z Wami w recenzji.



OPIS PRODUKTU

Playmaty.pl to polski producent mat do gier planszowych, bitewnych, RPG i karcianych oraz tacek do rzucania kośćmi. W swojej ofercie ma bogatą gamę produktów, a także opcję zamówienia produktu zgodnie z preferencjami użytkownika.

Materiały używane do produkcji mat to przede wszystkim guma (o grubości 2 mm) odporna na wodę, zgniatanie, blaknięcie nadruku czy uszkodzenia mechaniczne. Przy druku jednostronnym spód maty jest antypoślizgowy.

W ofercie znajdziemy także maty materiałowe łączące w sobie antypoślizgowe zalety gumowej maty z lekkością i łatwością przechowywania.

My w ramach współpracy do testów wybraliśmy maty do gry Doniczki. Są to dwa rodzaje mat:

I. Plansza rynku – gumowa mata jednostronna w rozmiarze 48 cm x 23,5 cm. Tło maty przedstawia różnorodne rośliny, takie jakie znajdziemy na kartach z gry. Mata znakomicie organizuje pole do gry. Znajdziemy na niej wyznaczone miejsce na: talię kart roślin, talię kart pomieszczeń, 4 kolumny rynku zapełniane podczas rozgrywki, pola na żetony bujności (jasny listek monstery) i żetony ręki do roślin (pole z rączką w geście „ok”), a także specjalnie wydzielone pola na żetony doniczek.



II. Planszetka gracza – gumowa mata jednostronna w rozmiarze 38 cm x 29 cm mająca w tle klimatyczne rośliny nawiązujące do tych, które spotkamy na kartach gry. Planszetka ma nadrukowane miejsce na dwie karty pomocy i kartę magazynu oraz pole gry gracza (3 rzędy po 5 miejsc na karty). 


piątek, 23 lutego 2024

MLEM Agencja kosmiczna - recenzja gry Wydawnictwa Rebel

„Jest rok 2075. Zaraz po przejęciu kontroli nad światem koty znalazły nowy cel wypraw. Najlepsze zespoły miauczących specjalistów rywalizują o zyskanie przewagi w przestrzeni kosmicznej i nawet brak kciuków nie powstrzyma ich przed próbą sięgnięcia gwiazd. Kto wygra ten zaciekły wyścig pełen kocich kłaczków oraz wybuchających rakiet i położy łapkę na nieskończonych skarbach Drogi Mlecznej?”

Koty niejednokrotnie stawały się bohaterami gier planszowych. Znajdziemy je w takich tytułach, jak choćby Kotki, Kotobirynt, O kocie w kłopocie, Najlepsza gra o kotach, Eksplodujące kotki (w różnych wersjach np. Zombie), Calico, Cat Stax, Wyspa Kotów, Gra w kotka i pyszczek, Cat in the box, smart Kotełki czy Czarujące kotki. Oczywiście to tylko niektóre propozycje.

Bohaterka dzisiejszej recenzji to gra pełna oczywiście kotów. Są na okładce, są wśród komponentów, a przede wszystkim są głównymi bohaterami samej gry. A o tym tytule głośno było na dużo przed samą premierą. Mowa tutaj o grze MLEM Agencja Kosmiczna od wydawnictwa Rebel. Czy kocia ekspedycja w kosmosie ma szansę powodzenia? Czy to będzie świetna zabawa? Przekonajcie się sami. Zapraszamy do lektury naszej recenzji.

MLEM-pudełko


Recenzja jest efektem współpracy recenzenckiej/współpracy reklamowej z Wydawnictwem. Wydawnictwo nie miało wglądu w tekst przed jego publikacją, ani wpływu na naszą opinię o grze.

CO ZAWIERA GRA

MLEM zawartość opakowania
W sporym pudle, takim wielkości Śladami Darwina, znajdziemy pokaźną ilość komponentów. Jest ich naprawdę sporo, a całe pudełko troszkę waży. Jednym z najciekawszych elementów jest kosmiczna (obszywana) mata neoprenowa będąca swoistym torem, po którym poruszamy się w międzygalaktycznej przestrzeni. Nie wyobrażamy sobie tego komponentu w wersji papierowej. 

Do tego dostajemy wielką planszę rakiety do umieszczania astronautów graczy. Kolejne komponenty to: planszetki graczy, żetony astronautów, żetony punktów, żetony celów, żeton kosmicznej porażki, 6 kości i pionek rakiety.

Obok podstawowego wyposażenia w pudełku z grą znajdziemy także komponenty wchodzące w skład trzech dodatkowych wariantów gry. Będą to żetony odkryć (wariant Odkrycia), żetony tajnych misji (wariant Tajne misje) oraz żetony wyprawy, żetony i pionek UFO (wariant UFO).

Całość dopełnia szczegółowa instrukcja bogata w precyzyjne opisy i przykłady obrazkowe.

CEL GRY

Przed nami kosmiczna przygoda. Wcielamy się w liderów jednego z pięciu ośrodków kosmicznych. Naszym zadaniem jest wysyłanie astronautów na planety, księżyce i w przestrzeń kosmiczną. Wszystko po to, aby zdobyć jak największą ilość punktów zwycięstwa.

PRZYGOTOWANIE GRY

MLEM przygotowanie rozgrywki dla 4 graczy
Do kosmicznej misji musimy się dobrze przygotować. Ale nie bójcie się. Pomimo ogromu elementów przygotowanie odbędzie się niemal z prędkością światła.

Na środku stołu umieszczamy kosmiczną matę a obok niej żetony celów i żetony punktów.

Na pierwszym polu toru kładziemy żeton kosmicznej porażki

Gracz rozpoczynający (wg instrukcji będzie nim osoba, która jako ostatnia sprzątała kuwetę) umieszcza przed sobą planszę rakiety, pionek rakiety i wszystkie kości.

Każdy z graczy bierze planszetkę gracza i żetony astronautów w jednym kolorze. Żetony umieszcza na planszetce w dowolnej kolejności.

I to tyle. Można zacząć kosmiczną misję.

środa, 21 lutego 2024

Spicy - recenzja ostrej nowości od wydawnictwa Portal Games.

Bohaterkę dzisiejszej recenzji (zanim jeszcze krążyły słuchy o jej wydaniu na naszym rynku) poznaliśmy na letniej edycji Boardmanii dzięki człowiekowi znającemu niejedną perełkę niedostępną w naszej polskiej rzeczywistości, czyli Adamowi Sikorskiemu z Planszostrefy (tak tak, to takie dodatkowe lokowanie produktu, czytaj reklama sklepu, z sympatii do Adama). Pamiętamy tą wieczorną rozgrywkę z Adamem i Andrzejem z P&A Games. Te emocje, wybuchy śmiechu czy jęków wszelakich. I to blefowanie – uda się wyprowadzić innych w pole czy zostaniemy sprawdzeni i polegniemy?

Mowa o Spicy – gorącej a nawet można powiedzieć ostrej nowości od Wydawnictwa Portal. Mała karcianka, która zagotuje Wam krew w żyłach. Czy ta ostra zawodniczka spodoba się ogółowi graczy? A może to będzie mdła rozgrywka? Przekonajcie się sami. Zapraszamy do lektury naszej recenzji.

Spicy - pudełeczko z grą


Recenzja jest efektem współpracy recenzenckiej/współpracy reklamowej z Wydawnictwem. Wydawnictwo nie miało wglądu w tekst przed jego publikacją, ani wpływu na naszą opinię o grze.

CO ZAWIERA GRA

Spicy-zawartość opakowania
W małym pudełku znajdziemy ni mniej ni więcej tylko sporą talię kart. W większości będą to karty przypraw a do nich 3 karty trofeów i karta końca świata. 

W pudełku znajdziemy też 6 kart doprawienia – to komponenty niezbędne do rozgrywki w dodatkowy wariant doprawiony. Całość zamyka instrukcja w jasny sposób tłumacząca zasady.

Na uwagę zasługują niesamowicie klimatyczne grafiki na kartach. Przenoszą nas dosłownie w mig do Azji. Szczególnie te z niecodziennymi kotami. Jednym przypadną do gustu, inni mogą je uznać za nieco przerażające. Kwestia gustu.

Jedna rzecz w naszym rodzimym wydaniu dobiega od tego zagranicznego. Mianowicie nasze karty nie mają złoceń na rewersie. Lepiej? Gorzej? Na pewno inaczej. Nam to jakoś szczególnie nie przeszkadza

CEL GRY

„Dawno, dawno temu 3 duże koty zmęczyły się ciągłą walką o bycie najlepszym. Zgodziły się zrezygnować z niej i urozmaicić swoje 9 żyć konkursem jedzenia ostrych przypraw! Niestety, wkrótce wszyscy zaczęli oszukiwać, więc koty wymyśliły bardzo ostrą, często wywołującą łzę grę polegającą na oszukiwaniu”.

W Spicy naszą rolą będzie takie zagrywanie kart, najlepiej tak żeby zdobyć dwa trofea (gwarantuje nam to natychmiastową wygraną) lub tak, by uzyskać jak najwięcej punktów. Wszystkie chwyty dozwolone – możemy blefować, kłamać, oszukiwać byle nie dać się na tym przyłapać.

PRZYGOTOWANIE GRY

Przygotowanie Sipcy jest proste i niemal błyskawiczne.

Tasujemy wszystkie karty przypraw (z czarnym rewersem), rozdajemy każdemu po 6 kart a z reszty tworzymy talię dobierania.

Kartę końca świata (z niebieskim rewersem) wsuwamy do talii dobierania w miejscu odpowiadającym liczbie graczy zgromadzonych przy stole (np. w rozgrywce w 4 osoby jako czwartą od dołu).

Obok talii dobierania umieszczamy 3 karty trofeów (biały rewers).

I to tyle. Można zacząć ostrą zabawę.

niedziela, 18 lutego 2024

50 podchwytliwych zagadek Sherlocka - recenzja gry wydawnictwa G3

Jakiś czas temu nasz syn miał maleńki wypadek w szkole. W związku z tym trafił najpierw na sor, a później czekały nas wizyty w przychodni. W jednym i drugim przypadku pobyt okupiony był dość długim czasem oczekiwania na przyjęcie przez lekarza. Można było pójść na łatwiznę i wyciągnąć telefon. Jednakże szybko lekarz sprowadził nas na ziemię i zabronił (albo przynajmniej kazał mocno ograniczyć) korzystania z telefonu przez jakiś czas.

Tutaj wielce pomocnym rozwiązaniem okazała się nowa propozycja ze strony wydawnictwa G3, a mianowicie 50 podchwytliwych zagadek Sherlocka. Nie będę ukrywał, że się nie sprawdziła, bo sprawdziła się wyśmienicie. Pozwoliła spędzić te parę godzin w szpitalu w pewnym komforcie psychiczny. I nasz syn i ktoś z nas, kto z nim był, zajęci byliśmy czymś zupełnie innym. Czymś, co pozwoliło skupić się na łamigłówce, a nie na samym oczekiwaniu pod gabinetem.

W niniejszej recenzji postaram się podzielić naszymi wrażeniami z rozgrywki (chyba mogę tak to określić). Zapraszam zatem do lektury.



Recenzja jest efektem współpracy recenzenckiej/współpracy reklamowej z Wydawnictwem. Wydawnictwo nie miało wglądu w tekst przed jego publikacją, ani wpływu na naszą opinię o grze.

CO ZAWIERA GRA

W niewielkim pudełeczku znajdziemy ni mniej nie więcej tylko 50 dużych kart. Na jednej stronie znajdziemy treść zadania, na drugiej z kolei wskazówkę (gdybyśmy mieli problem) oraz rozwiązanie.

Na niektórych kartach znajdziemy również tzw. quiz Sherlocka, czyli testowe pytania dla młodego detektywa.

Załączona instrukcja jest krótka i zwięźle tłumaczy zasady całej łamigłówki. Ciekawostką jest rys historyczny, przedstawiający postać Sherlocka Holmesa oraz jego kompana Doktora Watsona. Jakościowo wszystko jest w jak najlepszym porządku. Duże, grube karty z całą pewnością przetrwają niejedną rozgrywkę.


CEL GRY

Czy jesteś bystry i spostrzegawczy jak najsłynniejszy detektyw Sherlock Holmes? Wciel się w jego rolę i rozwiąż wszystkie zagadki oraz sprawy kryminalne ukryte w tym pudełku!

Wcielamy się w rolę Sherlocka Holmesa i otrzymuje zbiór 50 spraw do rozwiązania. Każda z nich dzieje się we współczesnym Londynie. Przyjdzie nam zatem wysilić nasze komórki mózgowe, żeby podołać wyzwaniom przedstawionym na kartach.



PRZYGOTOWANIE GRY

Bierzemy pudełko z kartami, dobieramy jedną z nich, tak żebyśmy przypadkiem nie zobaczyli rozwiązania. I to w zasadzie tyle.