Wszystkie posty spełniające kryteria zapytania mlem, posortowane według trafności. Sortuj według daty Pokaż wszystkie posty
Wszystkie posty spełniające kryteria zapytania mlem, posortowane według trafności. Sortuj według daty Pokaż wszystkie posty

piątek, 23 lutego 2024

MLEM Agencja kosmiczna - recenzja gry Wydawnictwa Rebel

„Jest rok 2075. Zaraz po przejęciu kontroli nad światem koty znalazły nowy cel wypraw. Najlepsze zespoły miauczących specjalistów rywalizują o zyskanie przewagi w przestrzeni kosmicznej i nawet brak kciuków nie powstrzyma ich przed próbą sięgnięcia gwiazd. Kto wygra ten zaciekły wyścig pełen kocich kłaczków oraz wybuchających rakiet i położy łapkę na nieskończonych skarbach Drogi Mlecznej?”

Koty niejednokrotnie stawały się bohaterami gier planszowych. Znajdziemy je w takich tytułach, jak choćby Kotki, Kotobirynt, O kocie w kłopocie, Najlepsza gra o kotach, Eksplodujące kotki (w różnych wersjach np. Zombie), Calico, Cat Stax, Wyspa Kotów, Gra w kotka i pyszczek, Cat in the box, smart Kotełki czy Czarujące kotki. Oczywiście to tylko niektóre propozycje.

Bohaterka dzisiejszej recenzji to gra pełna oczywiście kotów. Są na okładce, są wśród komponentów, a przede wszystkim są głównymi bohaterami samej gry. A o tym tytule głośno było na dużo przed samą premierą. Mowa tutaj o grze MLEM Agencja Kosmiczna od wydawnictwa Rebel. Czy kocia ekspedycja w kosmosie ma szansę powodzenia? Czy to będzie świetna zabawa? Przekonajcie się sami. Zapraszamy do lektury naszej recenzji.

MLEM-pudełko


Recenzja jest efektem współpracy recenzenckiej/współpracy reklamowej z Wydawnictwem. Wydawnictwo nie miało wglądu w tekst przed jego publikacją, ani wpływu na naszą opinię o grze.

CO ZAWIERA GRA

MLEM zawartość opakowania
W sporym pudle, takim wielkości Śladami Darwina, znajdziemy pokaźną ilość komponentów. Jest ich naprawdę sporo, a całe pudełko troszkę waży. Jednym z najciekawszych elementów jest kosmiczna (obszywana) mata neoprenowa będąca swoistym torem, po którym poruszamy się w międzygalaktycznej przestrzeni. Nie wyobrażamy sobie tego komponentu w wersji papierowej. 

Do tego dostajemy wielką planszę rakiety do umieszczania astronautów graczy. Kolejne komponenty to: planszetki graczy, żetony astronautów, żetony punktów, żetony celów, żeton kosmicznej porażki, 6 kości i pionek rakiety.

Obok podstawowego wyposażenia w pudełku z grą znajdziemy także komponenty wchodzące w skład trzech dodatkowych wariantów gry. Będą to żetony odkryć (wariant Odkrycia), żetony tajnych misji (wariant Tajne misje) oraz żetony wyprawy, żetony i pionek UFO (wariant UFO).

Całość dopełnia szczegółowa instrukcja bogata w precyzyjne opisy i przykłady obrazkowe.

CEL GRY

Przed nami kosmiczna przygoda. Wcielamy się w liderów jednego z pięciu ośrodków kosmicznych. Naszym zadaniem jest wysyłanie astronautów na planety, księżyce i w przestrzeń kosmiczną. Wszystko po to, aby zdobyć jak największą ilość punktów zwycięstwa.

PRZYGOTOWANIE GRY

MLEM przygotowanie rozgrywki dla 4 graczy
Do kosmicznej misji musimy się dobrze przygotować. Ale nie bójcie się. Pomimo ogromu elementów przygotowanie odbędzie się niemal z prędkością światła.

Na środku stołu umieszczamy kosmiczną matę a obok niej żetony celów i żetony punktów.

Na pierwszym polu toru kładziemy żeton kosmicznej porażki

Gracz rozpoczynający (wg instrukcji będzie nim osoba, która jako ostatnia sprzątała kuwetę) umieszcza przed sobą planszę rakiety, pionek rakiety i wszystkie kości.

Każdy z graczy bierze planszetkę gracza i żetony astronautów w jednym kolorze. Żetony umieszcza na planszetce w dowolnej kolejności.

I to tyle. Można zacząć kosmiczną misję.

niedziela, 29 września 2024

Planszetki graczy do gry Ekosystem - recenzja mat od Playmaty.pl

Nowoczesne gry planszowe to nie tylko tekturowa plansza z byle jakim (często dziecięcym) nadrukiem, pionki, kostki i instrukcja. Teraz pudełka z grami wypełnione są niejednokrotnie całą masą różnych komponentów, a graficzna odsłona gry to często małe dzieło sztuki. Planszówkowe hobby od jakiegoś czasu ma także swoją niecodzienną odnogę w postaci firm produkujących różnorodne „growe” gadżety: dice traye, pojemniczki na znaczniki i żetony, maty do gier, podkładki, naklejki na meeple czy nawet specjalistyczne stoły do gier. Asortyment producentów ciągle się rozrasta.

Niekwestionowanym liderem w kategorii producentów mat do gier z pewnością są Playmaty.pl. Nie ma już chyba gracza, który o nich nie słyszał. A spróbujemy zaryzykować stwierdzenie, że nie ma też chyba ani jednego gracza, który nie miałby w domu choć jednej maty do gry z ich oferty. A oferta ta cały czas się powiększa.

Ostatnio jedną z nowości w kategorii mat do konkretnych gier były maty do gry Ekosystem. A że Ekosystemy (już teraz w trzech odsłonach) mamy i kochamy to przy okazji minionej dosłownie kilka dni temu premiery najnowszej części chcemy pokazać Wam maty graczy do pierwszych dwóch części. Zapraszamy do lektury.


Artykuł jest efektem współpracy reklamowej z producentem. Producent nie miał wglądu w tekst przed jego publikacją, ani wpływu na naszą opinię o produkcie.

OPIS PRODUKTU

Playmaty.pl to polski producent mat do gier planszowych, bitewnych, RPG oraz karcianych, a także tacek do rzucania kośćmi. W ofercie znajdziemy szeroki wybór produktów oraz możliwość zamówienia maty dostosowanej do własnych preferencji.

Maty wykonane są głównie z gumy o grubości 2 mm, charakteryzującej się odpornością na wodę, zgniatanie, blaknięcie nadruku oraz uszkodzenia mechaniczne. W przypadku mat jednostronnych ich spód ma właściwości antypoślizgowe. Dodatkowo w asortymencie znajdują się maty materiałowe, które łączą zalety antypoślizgowej gumy z lekkością i łatwością w przechowywaniu produktu.

Jakiś czas temu testowaliśmy maty dedykowane grze Doniczki. Bohaterki dzisiejszej recenzji to maty graczy do gry Ekosystem w wydaniu leśnym (czyli pierwszego Ekosystemu) i oceanicznym (do Ekosystemu 2 Rafa koralowa). Oba produkty to jednostronne maty gumowe w rozmiarze 31 cm x 38 cm. Zobaczcie sami jak się prezentują:

poniedziałek, 26 lutego 2024

Maty do gry Doniczki - recenzja mat od Playmaty.pl

W świecie gier planszowych coraz mocniej zaczynają dochodzić do głosu różnego rodzaju gadżety i udoskonalenia. Czasy, gdy graczom wystarczyła tekturowa plansza, pionki i kostka (tzw. klasyczny zestaw Chińczyka) dawno już przeszły do historii. Współczesne gry planszowe bogate są w szereg różnych akcesoriów, takich jak choćby żetony, notesy do liczenia punktów, nakładki na planszetki graczy czy różnego rodzaju maty do gry ułatwiające rozgrywkę.

Bohaterkami dzisiejszej recenzji będą właśnie maty do gry przygotowane specjalnie pod grę Doniczki od Lucky Duck Games. Maty stworzone przez Playmaty.pl – niekwestionowanego lidera na polskim rynku produkcji mat do gier wszelakich. Czy te maty to tylko śliczne i nikomu niepotrzebne gadżety? A może to rzecz niezwykle przydatna podczas rozgrywek? Mieliśmy przyjemność je testować, więc co nieco wiemy na ten temat. Naszą opinią podzielimy się z Wami w recenzji.



OPIS PRODUKTU

Playmaty.pl to polski producent mat do gier planszowych, bitewnych, RPG i karcianych oraz tacek do rzucania kośćmi. W swojej ofercie ma bogatą gamę produktów, a także opcję zamówienia produktu zgodnie z preferencjami użytkownika.

Materiały używane do produkcji mat to przede wszystkim guma (o grubości 2 mm) odporna na wodę, zgniatanie, blaknięcie nadruku czy uszkodzenia mechaniczne. Przy druku jednostronnym spód maty jest antypoślizgowy.

W ofercie znajdziemy także maty materiałowe łączące w sobie antypoślizgowe zalety gumowej maty z lekkością i łatwością przechowywania.

My w ramach współpracy do testów wybraliśmy maty do gry Doniczki. Są to dwa rodzaje mat:

I. Plansza rynku – gumowa mata jednostronna w rozmiarze 48 cm x 23,5 cm. Tło maty przedstawia różnorodne rośliny, takie jakie znajdziemy na kartach z gry. Mata znakomicie organizuje pole do gry. Znajdziemy na niej wyznaczone miejsce na: talię kart roślin, talię kart pomieszczeń, 4 kolumny rynku zapełniane podczas rozgrywki, pola na żetony bujności (jasny listek monstery) i żetony ręki do roślin (pole z rączką w geście „ok”), a także specjalnie wydzielone pola na żetony doniczek.



II. Planszetka gracza – gumowa mata jednostronna w rozmiarze 38 cm x 29 cm mająca w tle klimatyczne rośliny nawiązujące do tych, które spotkamy na kartach gry. Planszetka ma nadrukowane miejsce na dwie karty pomocy i kartę magazynu oraz pole gry gracza (3 rzędy po 5 miejsc na karty). 


niedziela, 14 kwietnia 2024

Aqua Bioróżnodonośc w oceanach - recenzja kafelkowej gry rodzinnej wydawnictwa Rebel.

Tematem gier planszowych dość często stają się morskie czy oceaniczne głębie. W portfolio różnych wydawców znajdziemy takie pozycje jak choćby: Aquatica (Portal Games), Ekosystem 2 Rafa Koralowa (Nasza Księgarnia), Podwodni Łowcy (Wydawnictwo Gaja), Reef (Foxgames) czy Dominant Species: Władcy Oceanu (Phalanx).

Bohaterka dzisiejszej recenzji także zabierze nas głęboko w wody oceanu. Mowa o grze Aqua Bioróżnorodność w oceanach – gorącej nowości Wydawnictwa Rebel. Czy tworzenie podwodnego świata kolonii koralowców zamieszkałych przez różnorodne zwierzęta będzie ciekawym doświadczeniem. A może to będzie tylko walka o przetrwanie w oceanicznych głębinach? Przekonajcie się sami. Zapraszamy do lektury recenzji.



Recenzja jest efektem współpracy recenzenckiej/współpracy reklamowej z Wydawnictwem. Wydawnictwo nie miało wglądu w tekst przed jego publikacją, ani wpływu na naszą opinię o grze.

CO ZAWIERA GRA

W pudle, wielkości tego z grą MLEM Agencja Kosmiczna, znajdziemy całkiem sporo tekturowych komponentów. Będą to płytki koralowców, płytki małych i dużych zwierząt, ekosystemów, obszarów startowych oraz kafelek ślimaka morskiego (znacznik pierwszego gracza). Do tego wszystkiego notes punktacji oraz instrukcja tłumacząca precyzyjnie zasady gry.

Sama instrukcja napisana jest tak jak lubimy. Po jej lekturze nie mamy większych problemów, żeby grać poprawnie. Od razu jednak uprzedzamy, że w instrukcji wkradł się błąd i posiadacze pierwszego druku gry powinni konieczne zajrzeć na stronę wydawnictwa Rebel, żeby zapoznać się ze stosowną erratą. 

Na uwagę zasługuje specjalna, tekturowa wypraska w pudle. To tekturowa „kratka” wkładana do pudełka. Na spodzie pudełka mamy wyznaczone miejsca na poszczególne płytki. Razem z tą tekturową wypraską świetnie organizują wszystkie elementy i ułatwiają ich szybkie schowanie.

Jakościowo wszystko wypada wręcz wzorowo. Całość komponentów wykonana została z bardzo grubego i dobrego kartonu. To naprawdę robi wrażenie.

CEL GRY

Aqua Bioróżnorodność w ocenach zabiera nas głęboko pod oceaniczne wody. Będziemy tworzyć podwodny świat zamieszkały przez kolonie koralowców przyciągające różne małe zwierzątka. Tworząc idealne warunki kolonii przyciągniemy także duże okazy zwierząt a posiadanie takich w naszym podwodnym świecie zapewni nam punkty zwycięstwa.

PRZYGOTOWANIE GRY

Jest to etap dość szybki i bezproblemowy.

Na początku losujemy po jednym kaflu startowym i kładziemy go przed sobą na stole. Z boku stołu przygotowujemy przestrzeń na płytki stanowiące komponenty do gry. 6 podstawowych płytek ekosystemów z symbolem gwiazdki układamy w rzędzie w kolejności rosnącej od 1 do 6. Pozostałe płytki odkładamy do pudełka (są używane tylko w wariancie zaawansowanym).

Płytki małych zwierząt rozdzielamy według gatunków, tworzymy z nich zakryte stosy i losowo umieszczamy nad płytkami ekosystemów. Teraz dane małe zwierzę jest przypisane do jednego z ekosystemów.

Płytki dużych zwierząt rozdzielamy według kształtu i tworzymy z nich odkryte stosy układając płytki w kolejności malejącej. Stosy układamy w pobliżu płytek małych zwierząt. W rozgrywce 2 i 3 osobowej z tych stosów usuwamy płytkę z symbolem ogona systemy/delfina.

Czas na organizację płytek koralowców. Mieszamy je zakryte i umieszczamy w stosach naprzeciwko płytek ekosystemów zostawiając trochę przestrzeni. W stosach płytek koralowców będzie określona liczba kafelków w zależności od liczby graczy (przy 2 osobach odrzucamy 35 płytek, przy 3 osobach 18 sztuk a w rozgrywce 4 osobowej pozbywamy się 1 płytki). W przestrzeni między stosami płytek koralowców a pytkami ekosystemów odkrywamy o jedną więcej płytkę koralowców niż liczba graczy. Stanowić one będą pulę ogólną.

Pozostaje już tylko wybór pierwszego gracza – dostaje on płytkę ślimaka morskiego.

Wszystko gotowe. Możemy zaczynać budowę podwodnych kolonii koralowców.

poniedziałek, 4 marca 2024

Czarujące kotki - recenzja magicznej gry od Wydawnictwa Foxgames.

Tematem gier planszowych często ostatnimi czasy bywa magia i koty. Magia w takich grach jak: Księga zaklęć, Arkana Magii, Księga czarów, Kolory magii czy Mandragora. Koty to bohaterowie takich gier jak choćby: Calico, O kocie w kłopocie, Najlepsza gra o kotach, Eksplodujące kotki (w różnych wersjach np. Zombie) czy MLEM Agencka Kosmiczna. 

Bohaterka dzisiejszej recenzji łączy w sobie i magię, i koty. Mowa o grze Czarujące kotki z portfolio Foxgames. Czy walka z uciekającymi klątwami to będzie fajna zabawa? A może to będzie koci koszmar? Przekonajcie się sami. Zapraszamy do lektury naszej recenzji. 




Recenzja jest efektem współpracy recenzenckiej/współpracy reklamowej z Wydawnictwem. Wydawnictwo nie miało wglądu w tekst przed jego publikacją, ani wpływu na naszą opinię o grze.

CO ZAWIERA GRA

W zgrabnym pudełeczku, takim mniej więcej wielkości gry Spór o bór znajdziemy sporo komponentów. Będą to głównie karty: postaci, składników, zamętu i kota zamętu, karta Przyłapani, karty nowych zasad, klątw, celów oraz rozdziałów. Dopełniają to żetony zaklęć i instrukcja pełna przykładów tłumaczących zasady gry.

Samo pudełko może być powodem do ponarzekania. Z racji zdecydowanie za dużego rozmiaru. W środku jest podzielone na dwie przestrzenie ale całość zawartości spokojnie może się zmieścić w jednej. A ustawiając pudełko pionowo na półce zawartość z górnej komory i tak ląduje w dolnej więc zdecydowanie lepiej od razu wszystko umieszczać w tej dolnej. Także spokojnie mogło być o połowę mniejsze.

Rekompensatą tego mankamentu niech będzie niecodzienna cecha pudełka. Otóż w ciemności nabywa magicznych mocy i świeci. Wygląda to niezwykle, iście magicznie. Robi wrażenie, nie da się ukryć.

CEL GRY

„Grupa czarujących kociaków zupełnym przypadkiem otworzyła Magiczną księgę, wypuszczając na wolność uwięzione w niej mroczne siły. Teraz Ty i reszta Twoich futrzastych przyjaciół musicie pokonać wszystkie klątwy i z powrotem zamknąć je w księdze. Pospieszcie się jednak ponieważ już niedługo do biblioteki wraca profesor Pazurek, która nie będzie zachwycona Waszym wybrykiem.”

Nasza misja polega na pokonaniu klątw tak, aby zdobyć najwięcej punktów lub jak najmniej ubrudzić sobie łapki.

PRZYGOTOWANIE GRY

Starcie z czarną magią trzeba sobie pieczołowicie przygotować.

Na początku szykujemy obszar gry. Dobieramy kartę postaci i pasujący do niej żeton zaklęć. Do tego dobieramy zestaw kart rozdziałów (po jednej karcie rozdziału 1,2 i 3; w rozgrywce 2 osobowej nie używamy kart rozdziału 3) i umieszczamy go przed sobą (z kartą rozdziału 3 jako jedyną zakrytą). Losujemy kartę celu i zapoznajemy się z nią w tajemnicy. Odkładamy na bok kartę kota zamętu oznaczoną jako „Rozdział 3” i kartę Przyłapani. Tasujemy wszystkie karty składników i rozdajemy każdemu po 2 losowe.

Czas na przygotowanie talii składników. Z pozostałych kart składników tworzymy 2 zakryte stosy po 10 kart, do jednego z nich wtasowujemy kartę Przyłapani!. Reszta kart tworzy trzeci stos, do którego wtasowujemy kartę kota zamętu a cały stos kładziemy na wierzchu stosu z karta Przyłapani. Ostatni ze stosów umieszczamy na wierzchu utworzonej talii.

Nadchodzi czas na przygotowanie talii klątw. Karty klątw dzielimy na 3 grupy o różnym poziomie trudności. Z każdej grupy losujemy po 2 karty a resztę odkładamy do pudełka. Z wylosowanych kart tworzymy talię kart klątw. Na środku stołu układamy w kolumnie zestaw kart rozdziałów z zakrytym rozdziałem 3. Obok odkrytych kart umieszczamy po jednej karcie klątwy.

Gotowe. Możemy zacząć zabawę z magią.

poniedziałek, 22 września 2025

Śladami Marii Skłodowskiej-Curie - recenzja gry planszowej wydawnictwa Rebel.

Jakiś czas temu wydawnictwo Rebel wypuściło na rynek Śladami Darwina. Tytuł, który cofał nas początkowo do lat 1831-1836, w których to latach miała miejsca wyprawa statkiem HMS Beagle, na której to Charles Darwin był przyrodnikiem. Wyprawa ta stała się niezwykle istotna w późniejszej karierze naukowej Darwina, który na podstawie tego, co zaobserwował, opracował słynne dzieło, które zdrowo „namieszało” w świecie biologii.

Oryginalny wydawnictwo (Sorry We Are French) postanowiło "pociągnąć temat" dalej i wydać grę o życiu innej ważnej postaci historycznej, której dokonania skutkowały dwiema nagrodami Nobla - z chemii i fizyki.

Tym razem w nasze ręce wpada gra poświęcona słynnej Polce, kobiecie – noblistce. Wyruszymy Śladami Marii Skłodowskiej-Curie. Co ciekawe angielski tytuł (In the Footsteps of Marie Curie) z różnych powodów pominął polski człon nazwiska naszej słynnej noblistki. Brawo dla Rebela, że ten błąd naprawił.

Czy prowadzenie badań ze słynną noblistką będzie zaszczytem? A może to będzie trudna szkoła? Zapraszamy do lektury recenzji.


Recenzja jest efektem współpracy recenzenckiej/współpracy reklamowej z Wydawnictwem. Wydawnictwo nie miało wglądu w tekst przed jego publikacją, ani wpływu na naszą opinię o grze.

CO ZAWIERA GRA

W sporym pudełku, wielkości choćby gry Mlem, znajdziemy całkiem dużo komponentów, takich jak: składana wieża surowców, plansza główna, plansze laboratoriów (plansze graczy), kafle pracowni, kafelki eksperymentów, kafle prac naukowych, kafle celów, kafelek Marii Skłodowskiej-Curie, karty aktywności i żetony punktacji. 

Wisienką na torcie są kostki pierwiastków: uranu, radu i blendy smolistej – one będą niezbędne do naszych eksperymentów.

Oczywiście całość gry uzupełnia spora instrukcja pełna opisów zasad, z przykładami i rysunkami je tłumaczącymi. Do tego uważne oko gracza może wyczytać w instrukcji różne uwagi zaznaczone ramką z wizerunkiem badaczki i notatką „warto wiedzieć”. 

Poza nią dostajemy jeszcze jedną książeczkę – załącznik przedstawiający najważniejsze wydarzenia z życia Marii Skłodowskiej – Curie, które zaznaczono na torze czasu na planszy głównej. Zawiera także wyjaśnienie zjawiska promieniotwórczości. To świetna okazja do bliższego poznania postaci noblistki.

CEL GRY

W grze wcielamy się w młodych naukowców, którzy pracują u boku Marii Skłodowskiej – Curie i pomagają jej w badaniach. Razem z nią będziemy odkrywać rad, prowadzić eksperymenty, ulepszać swoje laboratoria, pisać prace naukowe a nawet zdobywać Nagrody Nobla!

Oczywiście nasze zmagania naukowe będą odpowiednio wyceniane w postaci punktów zwycięstwa. Kto uzbiera ich najwięcej, zostanie zwycięzcą.

PRZYGOTOWANIE GRY

Do eksperymentów naukowych najlepiej się dobrze przygotować. Musimy więc rozłożyć planszę główną a na pierwszym polu toru czasu (najważniejszych wydarzeń z życia noblistki) położyć znacznik czasu. Obok planszy ustawiamy wieżę surowców tak, aby jej otwór nie był skierowany w stronę planszy. Kostki surowców (podzielone według kolorów) kładziemy po drugiej stronie planszy głównej.

Tasujemy karty aktywności i umieszczamy je w zakrytym stole po lewej stronie planszy zaś 4 górne karty odkrywamy i kładziemy w wyznaczonych miejscach na planszy. Następnie kafelki eksperymentów dzielimy według rodzaju i układamy w dwóch oddzielnych stosach (obrazkiem do góry) we wskazanym miejscu na planszy, po jej prawej stronie. Dokładamy także posortowane rodzajami kafelki prac naukowych – umieszczamy je w formie zakrytych stosów w miejscu wyznaczonym na planszy.

Środek planszy głównej to miejsce na kafel pracowni – wybieramy taki, który odpowiada liczbie graczy i umieszczamy stroną z I do góry. Na dole kafla kładziemy znacznik pracowni (złotą obręcz).

Każdy gracz musi jeszcze otrzymać planszę laboratorium i losowy kafelek celu, który umieszcza odkryty w wyznaczonym miejscu.

Wszystko gotowe. Można zacząć naukowe zmagania.