Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Phalanx. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Phalanx. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 25 kwietnia 2021

Cykl "Tło gry": Odcinek 2 - gry o pingwinach.

Tydzień temu zaprosiliśmy Was do nowego cyklu na blogu, a mianowicie "Tło gry". Mieliście okazję poznać kilka tytułów gier o cyrku lub z cyrkiem w tle.

Dziś zapraszamy Was na 2 odcinek cyklu. Ponieważ obchodzimy dziś Światowy Dzień Pingwina przybliżymy Wam zatem przy tej okazji kilka tytułów gier o pingwinach. Miłej lektury.




źródło: https://phalanxgames.pl/gry/pingwiny-z-madagaskaru_15.html
Pingwiny z Magadaskaru (Phalanx)
    
Baczność, agenci!

Oficer X jest już bliski zdemaskowania naszej kryjówki! By przygotować się na to starcie, rozegramy tu zaraz planszową symulację. Każdy z Was otrzyma zadanie, które ma wykonać, zanim Oficer X otoczy Kwaterę Główną! Na terenie zoo znajdziecie niezbędny ekwipunek oraz figurantów, których zwerbujecie, by z powodzeniem zrealizować misję!

Dzięki tej grze nauczycie się myśleć logicznie i rozwiązywać konflikty nie fizycznie! Biorę za to na siebie całą odpowiedzialność. No… powiedzmy, dziewięćdziesiąt procent.

Pingwiny z Madagaskaru to gra planszowa oparta na fabule kultowego serialu telewizyjnego produkcji DreamWorks. W trwającej 60 minut rozgrywce, w grupie od 2 do 4 osób, wcielicie się w role agentów-pingwinów: Skippera, Kowalskiego, Rico i Szeregowego, by zrealizować tajne misje na terenie zoo w Central Parku. A nie jest to łatwe zadanie, gdyż do jego wykonania będziecie musieli zdobyć niezbędny ekwipunek oraz pozyskać przychylność mieszkańców ogrodu i odwiedzających go gości!

Jak zdobyć względy Króla Juliana i pozbyć się Morta? Co zrobić z plagą Szczurów? W jaki sposób pokonać Doktora Bulgota? Gumową kaczuszkę znajdziesz w Sklepie z Pamiątkami, a tekst wiadomości przeczytają ci Szympansy, ale skąd weźmiesz spawarkę i dynamit? Może schwytanie dozorczyni i włamanie do Magazynu zoo to nie jest jednak głupi pomysł? Tylko nie zwlekajcie za długo, bo na trop pingwinów wpadł Oficer X, który jest już bliski zdemaskowania ich prawdziwej tożsamości!

To jak, jesteście gotowi wykonać tę misję bez naruszania Konwencji Genewskiej?

Liczba graczy: 2 - 4 osób
Wiek: od 14 lat
Czas gry: ok. 60 minut
Autor: Michał Ozon


źródło: https://www.rebel.pl/gry-planszowe/szeregowy-pingwin-99451.html
Szeregowy Pingwin (Rebel)

Na biegunie robi się coraz cieplej, a miejsca nie przybywa. Pingwiny ruszają więc na podbój… całego świata. Wybierz, którzy pingwini rekruci przejmą kontrolę nad strefami strategicznymi (Antarktyda, Pustynia, Dżungla, Miasto, Księżyc), a którzy będą sabotować plany Twojego przeciwnika. Lód topnieje, nie pozwól, aby stopniały Twoje szanse na dominację nad światem!

Gra wydaje się prosta... na pierwszy rzut oka. Na drugi też, ale po chwili grania nagle odkryjecie, że nie dość, iż ta mała karcianka faktycznie jest grą o dominację nad obszarem, to te małe, cwane pingwiny potrafią nieźle zaleźć za skórę.

Co rundę musisz zadecydować, jakie karty przekazać przeciwnikom, a jakie zachować dla siebie. Następnie spośród posiadanych kart wybierasz jedną i zagrywasz. Zagrane karty zapewniają Ci wpływy na danym obszarze, za co na koniec gry dostaniesz punkty, jeśli na ręku posiadasz jeszcze karty należące do zdominowanego obszaru.

Dylemat jest więc dość spory: czy mocną kartę zagrać jako kartę dominacji zwiększając szansę na kontrolę obszaru, czy lepiej zostawić ją sobie na ręce jako dużą ilość punktów ryzykując, że nie uda mi się go zdominować? A może coś pośrodku?

Przewiduj ruchy innych i przygotuj się na nie tak, by wyjść na całej sytuacji jak najlepiej! To nie jest lekka gra dla leniwych! Podbijanie świata wymaga planowania i niezłej dawki knucia. Zwłaszcza, gdy świat podbijają pingwiny...

Liczba graczy: 2 - 5 osób
Wiek: od 7 lat
Czas gry: ok. 20 minut
Autor: Bruno Cathala, Matthieu Lanvin
Ilustracje: Remy Tornior

źródło: http://foxgames.pl/pingolo/

Pingolo (Foxgames)

Witamy na Biegunie Południowym!

Nasze pingwinki są zawsze gotowe do zabawy. Rzucaj kolorowymi kostkami i znajduj ukryte pingwinie jaja. Aby wygrać, zgromadź jako pierwszy na swojej górze lodowej 6 pingwinków.  W tej wesołej rywalizacji przydadzą się dobra pamięć i odrobina szczęścia.

Liczba graczy: od 2 do 4
Wiek graczy: od 4 lat
Czas gry: 15 min.
Autor: Thierry Denoual






piątek, 7 sierpnia 2020

VITICULTURE: jak to z tym winem było?- recenzja gry od Księgarni internetowej Gandalf.


Viticulture z pewnością jest jedną z bardziej znanych planszówek zwłaszcza wśród tych graczy, którzy siedzą od jakiegoś czasu w tym hobby. Wielu z nich posiada swoje własne egzemplarze, więc gdy gruchnęła wieść, że ta gra będzie miała polskie wydanie, to spotkało się z pewnym zdziwieniem.

Bo pewnie, jak ktoś miał kupić tę grę, to już dawno kupił wersję oryginalną, więc po co polska? Ano dlatego, że nie każdy przepada za grą w języku obcym, nawet jeśli się nim swobodnie porusza.

My od dawien dawna mieliśmy tę grę na celowniku. Jednakże mając świadomość dużej zależności językowej, wstrzymywaliśmy się z zakupem. Dlatego też cieszę się bardzo, że dzięki Wydawnictwu Phalanx mamy naszą polską wersję Viticulture. W naszej recenzji odpowiemy na pytanie, czy warto było czekać, czy może też niekoniecznie? Zapraszam zatem do lektury.



CO ZAWIERA GRA

Całość zamknięta jest w całkowicie niestandardowym pudełku, kształtem przypominającym dużą cegłę. Zresztą oryginalny wydawca, czyli Stegmaier Games często robi takie rzeczy (vide Scythe czy Tapestry). W środku czeka na nas masa komponentów, będąca mieszaniną grubego kartonu, drewna a nawet szkła. Karton reprezentowany jest przez planszę główną, plansze graczy a także karty. Te duże to karty pól, które to będziemy obsadzać winoroślą, karty ojców i matek (używane jedynie podczas przygotowania gry) oraz karty automy (dla trybu jednoosobowego). Te małe to karty winorośli (za ich pomocą będziemy robić nasadzenia na polach), zamówień (dzięki nim będziemy w stanie spieniężyć owoce naszej pracy w postaci wina), oraz karty gości (letnich i zimowych, którzy to będą odwiedzać nasze winnice i po prostu służyć pomocą wszelaką). Gotówką w grze będą kartonowe żetony lirów.

Drewniane elementy to zestawy (w pięciu różnych kolorach) pracowników, różnych znaczników oraz budynków i różnorakich sprzętów potrzebnych w winnicy jak np. deszczownie, wózki czy trejaże. Szkło natomiast spotkamy w kropelkach – za ich pomocą oznaczać będziemy poziom naszych zebranych gron a także wina zgromadzonych w piwniczce.

Jednego na pewno możemy być pewni, jakość komponentów sygnowany logiem Stegamaier Games to klasa sama w sobie i to czuć. Owszem nie ma może takiego rozmachu co nowsze gry tego wydawnictwa jak Tapestry czy Na Skrzydałach, ale i tak jest nieźle. Jedynym drobnym zgrzytem są naprawdę małe literki na kartach gości. Ja nie mam z tym problemu, ale wiem, że niektórym tak drobny tekst po prostu przeszkadza.

W środku znajdziemy plastikową wypraskę. Jest ona naprawdę w porządku i ułatwia utrzymanie porządku. Poza jednym bardzo irytującym szczegółem – miejscem na przechowywanie dużych kart. Nie mam zielonego pojęcia co sobie wymyślił konstruktor tej wypraski, ale ilekroć muszę wydobyć karty z tej przegródki, to nachodzą mnie jakieś mordercze myśli. Nie dość, że utrudnia w stopniu znacznym wyjęcie kart, to przy okazji łatwo możemy je po prostu uszkodzić. Jedynym rozwiązaniem jest włożenie ich w woreczek strunowy. Po co zatem wypraska?

Załączona instrukcja (na tym świetnym papierze, który ujrzymy choćby w Na skrzydłach) napisana jest poprawnie z mnóstwem obrazków i czytelnych przykładów. Dzięki temu zasady gry dość szybko wchodzą do głowy. Dodatkowo pokuszono się o bardzo wygodną kartę pomocy, która jest w zasadzie instrukcją w pigułce i dzięki niej szybko możemy sobie przypomnieć to i owo, gdybyśmy się zagubili w akcji.

CEL GRY

Viticulture po angielsku oznacza ni mniej nie więcej tylko uprawę winorośli. Zatem w grze wcielamy się we właściciela winnicy, któremu przyjdzie w udziale przeprowadzenie całego procesu powstawania wina, tj. wyposażenia winnicy o niezbędne urządzenia, nasadzenia nowych winorośli, następnie ich zbiór, aż w końcu rozpoczniemy produkcję wina, jego składowanie, by w końcu móc spieniężyć owoce naszej pracy. Nie będziemy w tym wszystkim sami – pomocni będą wszelkiej maści specjaliści, którzy odwiedzą naszą winnicę. Oczywiście podczas tego będziemy zdobywać punkty zwycięstwa, ten kto uzbiera ich najwięcej, ten wygra.

PRZYGOTOWANIE GRY

Przygotowanie gry jest dość proste. Na środku stołu umieszczamy planszę główną. W górnej jej części jest miejsce na małe karty. Dla ułatwienia każdy rodzaj kart ma inną kolorystykę rewersów, dzięki czemu łatwiej wszystko ogarnąć i porozmieszczać na planszy. Następnie gracze umieszczają w odpowiednich miejscach swoje koguciki, butelki oraz korki.

Każdy z nas otrzymuje też swoją planszę przedstawiającą winnicę wraz z zestawem ośmiu pionków konstrukcji, które to będziemy z czasem wznosić. Każdy z nas otrzymuje również trzy karty pól. Ważnym elementem są karty matki i ojca – każdemu z nas przypada po jednej z nich. Dają nam pewne początkowe zasoby. Karta matki zawsze dwóch pracowników, a ojca jednego dużego pracownika, jakąś gotówkę oraz wybór – wzniesioną konstrukcję albo dodatkowe pieniądze.

Zasobami wspólnymi są liry oraz szklane znaczniki. To tyle, można przystąpić zarządzania własną winnicą.

czwartek, 19 marca 2020

TAPESTRY: Jak to z tym wynalezieniem koła było? - recenzja gry od Księgarni Gandalf.


Są takie gry, o których robi się głośno zanim jeszcze w ogóle będą miały premierę. Pojawiają się różne, czasem dość ożywione dyskusje, krytyka i słowa pochwały. Generalnie robi się tzw. hype. Do takich gier z pewnością należy Tapestry. Gra, której autorem jest Jamey Stegmaier. Gra, która jest odzwierciedleniem filozofii wydawnictwa Stonemaier Games (którego sam jest właścicielem). Zgodnie z nią, gry mają być efektowne i cechować się nieskomplikowanymi zasadami, oferując po prostu godziwą rozrywkę.

Jakiś czas temu prezentowaliśmy Na skrzydłach, które to pochodzi z tego samego macieżystego wydawnictwa. Pięknie wydana, nietrudne zasady i (przynajmniej w naszym przypadku) dość przyjemnie spędzony czas nad budową woliery.

Podobne cechy spotkamy i w Tapestry. W jeszcze większych ilościach. Gra pięknie prezentuje się na stole, ma proste zasady a czy oferuje te godziwą rozgrywkę? Zapraszam do lektury recenzji.




CO ZAWIERA GRA

Całość zamknięta jest w naprawdę sporym, bardzo solidnym pudle. W środku znajduje się cała masa komponentów. Warto spojrzeć na sam koniec recenzji, żeby zobaczyć naprawdę długą listę komponentów wykorzystywanych w grze. Wśród nich znajdzie się plansza główna, planszetki, znaczniki, karty, etc. 

Patrząc na te wszystko, co znajdziemy w tym niemałym pudle, nie można nie odnieść wrażenia, że mamy do czynienia z produktem premium. Chociaż do kilku rzeczy mógłbym się przyczepić. O ile plansza czy karty to wzór solidności, tak mam troszkę problem z oceną planszetek graczy (zwanych matami przychodu, matami stolicy i matami cywilizacji). Te są troszkę za cienkie, przez co mają tendencję to podnoszenia się. Trochę to denerwujące. Natomiast, fajne jest to, że papier użyty to ich produkcji jest chropowaty, dzięki czemu nic się na nich nie ślizga.


Plastikowe znaczniki – kosteczki, małe budynki cieszą oko i fajnie się z nimi obcuje. To, co z pewnością wywołuje najwięcej kontrowersji, to te duże budynki. Są śliczne. Po prostu. Prawdę mówiąc ich funkcjonalność jest mocno ograniczona, ale nie da się ukryć, że prezentują się wspaniale, chociaż trochę ograniczają widoczność.

Na słowa pochwały zasługuje też sama instrukcja. To raptem 4 strony tekstu, napisanego bardzo przystępnym językiem, dzięki czemu raczej nie będziemy podczas gry sięgać do instrukcji. To, co na początku może troszkę przerazić, to liczba symboli na poszczególnych torach a także na kartach technologii. Nie taki diabeł straszny jak go malują. Ikonografia jest bardzo przejrzysta i nie musimy jej znać od razu całej, poznajemy ją w trakcie gry, co ułatwia specjalna karta (nawet dwie), która wyjaśnia działanie każdego z pól na planszy oraz bonusów znajdujących się na kartach technologii.

CEL GRY

Teoretycznie mamy do czynienia z grą cywilizacyjną. Wcielamy się w kogoś, komu przyjdzie sterować losami jednej z szesnastu ras (czy raczej frakcji). W trakcie gry będziemy podnosić nasze statystyki poprzez przesuwania naszych znaczników po czterech torach. Będziemy też walczyć na mapce podbijając kolejne terytoria. Za to wszystko wynagradzani będziemy punktami zwycięstwa. Oczywiście, ten kto uzbiera ich najwięcej, ten zostanie zwycięzcą

PRZYGOTOWANIE GRY

Przygotowanie całej rozgrywki specjalnie skomplikowane nie jest. Tak czy inaczej w grze jest „trochę” komponentów a ich rozłożenie zajmuje kilka minut.
Na środek stołu tradycyjne wędruje plansza (stroną właściwą dla liczby uczestników zabawy). Można zobaczyć na niej cztery tory (na każdym boku planszy jeden). Na początku każdego z nich oraz na polu „0” toru punktów każdy z graczy umieszcza swój znacznik. Na środku planszy mamy mapę (a w zasadzie kilka jej fragmentów) przedstawiającą jakieś wysepki na morzu. Każdy z graczy umieszcza na niej dwa swoje posterunki (na odpowiednich miejscach). Obok planszy umieszczamy zasoby dużych budynków. Część z nich powędruje na specjalną planszetkę, a reszta znajdzie swoje miejsce gdzieś obok. W specjalnych miejscach koło planszy umieszczamy karty technologii i arrasów.

Każdy gracz otrzymuje matę przychodu – na niej umieszczamy w czterech górnych rzędach małe budynki zasłaniając przy okazji określone pola oraz cztery znaczniki zasobów. Kolejną rzeczą jest mapa - kwadrat o wymiarach 9x9 pól, który w trakcie gry wypełniać będziemy budynkami i tymi dużymi i tymi małymi oraz jedną z szesnastu kart frakcji. Ponadto w swoich zasobach znajdziemy garść znaczników i posterunków.

To w telegraficznym skrócie tyle. Czas na rozwój swojej frakcji.


niedziela, 3 czerwca 2018

Nowe projekty Wydawnictwa Phalanx - informacja prasowa.

Wydawnictwo PHALANX pragnie przekazać kilka informacji dotyczących planów i projektów na resztę bieżącego roku. W nadchodzących miesiącach zostaną przez nas wydane następujące polskie edycje gier: U-BOOT The Board Game, My Little Scythe, Lincoln, AuZtralia oraz ostatni dodatek do gry Scythe: Fenris Powstaje. Co więcej, już niedługo poinformujemy także o nadchodzącej niespodziance.

Chcielibyśmy także z radością poinformować, iż w sprzedaży pojawił się już nowy nakład gry Scythe oraz dwóch dostępnych rozszerzeń (Igrając z Wiatrem oraz Najeźdźcy z Dalekich Krain). A także gra Lords of Hellas, nowość od studia Awaken Realms, z jednym dodatkiem (Terrain Expansion). Premiera polskiej edycji gry przypada na dzień 25 maja 2018 roku.


Nasze projekty:

U-BOOT The Board Game to nowość w świecie gier planszowych. Jest to gra symulacyjna dla 1-4 osób, która wykorzystuje aplikację mobilną. Podczas rozgrywki wcielamy się w rolę marynarzy niemieckich łodzi podwodnych z okresu II Wojny Światowej. Gra uzbierała na Kickstarterze prawie 700 tys. Funtów. I już wkrótce - jesienią 2018 roku - dzięki współpracy z polskim studiem Iron Wolf, na czele którego stoją Artur Salwarowski i Bartosz Pluta - projektanci gry, egzemplarze U-BOOT The Board Game pożeglują w świat.






My Little Scythe to z kolei gra projektu ojca i córki: Hoby’ego i Vienny Chou, wydawnictwa StoneMaier Games. Jest to rodzinna gra przygodowa z elementami rywalizacji, w której kontrolujemy dwie postacie. W tę grę zagrają dzieci nawet od 8 roku życia. Jak sama nazwa wskazuje, gra jest hybrydą mechanik znanych z Scythe i klimatów z dziecięcych bajek pokroju MyLittlePony. To niesamowite połączenie zadowoli graczy w niemal każdym przedziale wiekowym. Premierę My Little Scythe planujemy również na jesień tego roku.

niedziela, 18 marca 2018

AuZtralia, czyli przygodowo- eksploracyjna nowość Wydawnictwa Phalanx - informacja prasowa.

Ekonomia i eksploracja, przygoda i zaciekłe walki z tym co nienazwane… Czy będziesz w stanie odkryć przerażające tajemnice Australii, by ocalić ludzkość przed nieuniknioną zagładą?

AuZtralia to gra strategiczna z mocnymi wątkami ekonomicznymi oraz przygodowo-eksploracyjnymi, przeznaczona dla od jednej do czterech osób. Chcąc nadać grze swoisty charakter i klimat, Martin Wallace umieścił jej akcję w uniwersum stworzonym dla jednej ze swoich wcześniejszych gier - Studium w Szmaragdzie.



Akcja gry osadzona jest w alternatywnej rzeczywistości lat trzydziestych XIX wieku. Po wojnie restauracyjnej, która przyniosła ludziom wolność spod rządów Wielkich Przedwiecznych, pola i gleby półkuli północnej były doszczętnie skażone. Głód stał się nową zmorą ludzkości. Nieustraszeni poszukiwacze przygód wyruszyli więc na ekspedycje z misją znalezienia nowych ziem uprawnych. Szybko odkryli ukryty przed ludzkością kontynent - Australię - i przystąpili do jego eksploracji i zasiedlania. Niestety, nie zdawali sobie sprawy z tego, że Przedwieczni właśnie tam przygotowali swoje schronienie i bazę do kontrataku...



czwartek, 24 sierpnia 2017

HUNGER THE SHOW: wyspiarski Big Brother - recenzja gry Wydawnictwa Phalanx.

Ładnych parę lat temu mieliśmy do czynienia ze swoistą modą na tzw. reality show. Big Brother potrafił zgromadzić przed ekranem tłumy. 

Było to coś nowego i potrafiło zaciekawić. Z czasem pewna formuła się wyczerpała i chyba wszyscy już mieli dość tego całego podglądactwa. Były jednak pewne wyjątki. Był taki program, który zapadł mi w pamięć - to amerykański Survivor, który doczekał się jednej polskiej edycji (Wyprawa Robinson). Uczestnicy zabawy byli/są odizolowani od świata w odległym zakątku świata i walczą między sobą o gotówkę i inne nagrody, poprzez wykonywanie określonych zadań. Podejrzewam, że Pim Thunborg, autor Hunger. The Show, jest również fanem tego programu. Czemu? Zapraszam do lektury recenzji.




CO ZAWIERA GRA

Średniej wielkości pudełko (mniej więcej na poziomie…) zawiera masę komponentów. Mamy zatem różnorakie żetony, symbolizujących wszelkie dobra jakie będziemy zbierać (lub kraść) podczas rozgrywki, czyli owoce czy też fragmenty tratwy. Do tego sporo kart podzielonych na 6 zestawów dla graczy (w skład, którego wchodzi karta postaci oraz karty miejsc i akcji) oraz karty wydarzeń dziejących jakie spotkają nas na wyspie.

Jakościowo wszystko jest w jak najlepszym porządku. Karty posiadają białe ranty, co z pewnością przyczyni się do zmniejszenia oznak ich zużycia.
W środku nie znajdziemy żadnej wypraski. Było to jednakże zamierzonym działaniem wydawcy, gdyż wnętrze pudełka będzie stanowić planszę do gry.

Załączona instrukcja jest jak najbardziej poprawna i w zasadzie rozwiewa wszelkie wątpliwości, jeśli takowe miałyby się pojawić. Napisana jest w bardzo ciekawy sposób, przypominający ulotkę dla uczestników show, w którym będą brać udział. Naprawdę czyta się to z przyjemnością.

CEL GRY





Każdy z graczy wciela się w postać uczestnika reality show. Trafiamy na jakąś nieznaną wyspę, a naszym zadaniem jest przetrwanie przynajmniej 5 dni. W ciągu tego czasu gromadzimy zapasy żywności, jednocześnie poszukując fragmentów tratwy, za pomocą której wydostaniemy się z wyspy. Zwycięży ten, kto zgromadzi najwięcej par materiałów drewno-lina lub też, jako jedyny, nie umrze z głodu. Swoją drogą ciekawy ten reality show, skoro można uczestnictwo w nim można przypłacić życiem…




poniedziałek, 12 grudnia 2016

Nadchodzą Najeźdźcy z dalekich krain! - informacja prasowa Wydawnictwa Phalanx

To już pewne! Wydawnictwo Phalanx informuje, że przybędą do nas Najeźdźcy z dalekich krain!

To dodatek do Scythe - czyli najbardziej wyczekiwanej gry 2016 roku. 


Rozszerzenie wprowadza do gry:
  • 2 nowe frakcje: Klany Albionu (kolor zielony) oraz Szogunat Togawa (kolor fioletowy), wraz z ich planszami frakcji, figurkami mechów, pionkami i znacznikami;
  • 2 nowych bohaterów: Connora (i towarzyszącego mu dzika Maxa) z Albionu oraz Akiko (i towarzyszącą jej małpkę Jiro) z Togawa, wraz z ich figurkami;
  • 2 nowe plansze graczy (Innowacyjność, Waleczność);
  • monety o nominale 50$;
  • zasady do gry w 6 i 7 osób;
  • karty i zasady Automy dla dwóch nowych frakcji.


Sugerowana cena detaliczna dodatku to 30 dolarów. 
Przedsprzedaż dodatku rozpocznie się w styczniu 2017 r.

Fantastyczna wiadomość z poniedziałku, nieprawdaż?

Informacja prasowa Wydawnictwa Phalanx
Treść i zdjęcia są własnością Wydawnictwa. 

niedziela, 30 października 2016

Scythe jest już w Gdańsku!- informacja prasowa wydawnictwa Phalanx.

Scythe jest już w Gdańsku!


Wydawnictwo Phalanx informuje, że czeka na wyładunek, cło i dotarcie gry do magazynu! 

Z przyczyn logistycznych termin dostawy trochę się opóźnił. Ale dzięki temu wydawnictwo przedłuża przedsprzedaż gry do końca października. Tylko do jutra będzie można zatem kupić polską edycję gry z kartami promocyjnymi z kampanii na Kickstarterze! Zakupione gry wydawnictwo planuje wysyłać w pierwszym i drugim tygodniu listopada. 


Niesamowity świat i grafika Jakuba Różalskiego i miejsce 11 w rankingu BoardGameGeek.com oraz 6 w kategorii gier strategicznych oznaczają, że jest to gra warta uwagi każdego fana planszówek!


wtorek, 6 września 2016

Przedsprzedaż polskiej edycji Scythe wystartowała - informacja prasowa wydawnictwa Phalanx.

Phalanx kilka dni temu rozpoczął przedsprzedaż polskiej edycji SCYTHE, chyba najbardziej oczekiwanego tytułu w tym roku. Niesamowity świat i grafika Jakuba Różalskiego i pozycja w top 20 w rankingu BoardGameGeek.com oznaczają, że jest to gra warta uwagi każdego fana planszówek.


Przedsprzedaż to kilka unikatowych bonusów oraz obniżona cena gry:
- 20% zniżki od ceny detalicznej gry (349,95 zł),
- pakiet 8 unikatowych kart spotkań,
- pakiet 4 unikatowych kart celów,
- pakiet 6 unikatowych kart fabryki,
- unikatowy obraz Jakuba Różalskiego pt. “Pierwszy śnieg” z opisem i podpisem Autora, wydrukowany w formacie kartki pocztowej.


Unikatowe karty pochodzą z kampanii crowdfundingowej gry na portalu Kickstarter (tzw. stretch goals) i nie trafią do normalnej dystrybucji. Podobnie obraz Jakuba Różalskiego pt. “Pierwszy śnieg” -  jest kolekcjonerskim dodatkiem do gry, dostępnym wyłącznie w tej przedsprzedaży.
W tej konfiguracji będzie dostępnych tylko 200 gier, przedsprzedaż trwa w sklepie wydawcy (www.sklep.phalanxgames.pl).


Poza samą grę PHALANX wyda również pakiet polonizacyjny dla tych, którzy kupili angielską edycję gry. W środku znajdą się:
  • 2 książki z zasadami,
  • karta pomocy,
  • 10 kartonowych plansz (5 plansz graczy, 5 plansz frakcji)
  • 91 kart.


Zawartość pozwoli wymienić wszystkie językowo zależne angielskie komponenty gry na polskie (poza jej pudełkiem i kartą osiągnięć - achievment sheet). PHALANX dorzuca do nich również unikatowe karty promocyjne z kampanii crowdfundingowej oraz obraz “Pierwszy śnieg”. Pakietów przygotowano tylko 95, je również można nabyć w przedsprzedaży.

Informacja prasowa wydawnictwa.
Treść i zdjęcia są własnością wydawnictwa Phalanx

wtorek, 23 sierpnia 2016

Boże Igrzysko: Magnaci- gra, która powinna znaleźć się w każdym domu!


Ruszyła przedsprzedaż dodruku gry, która podbiła serca Polaków! To Boże Igrzysko: Magnaci, planszówka, która jako jedna z pierwszych  w Polsce została wydana dzięki społecznemu wsparciu.  Poprzez kampanię przeprowadzoną w 2014 roku na portalu crowdfundingowym, jeszcze przed wyprodukowaniem, grę zakupiło blisko pół tysiąca osób. Natomiast GamesFanatic, czyli największy portal poświęcony grom planszowym przyznał jej ocenę 9/10!


Zebrana kwota ponad dwukrotnie przewyższyła niezbędną do wydania gry sumę pieniędzy, dzięki czemu wzbogacono ją o dodatkowe, drewniane elementy. Pierwszy nakład został wykupiony w ciągu roku od premiery, ale zainteresowanie grą nie osłabło, dlatego uruchomiliśmy dodruk. W połowie sierpnia do sklepów ponownie trafi Boże Igrzysko: Magnaci. Zdecydowaliśmy się jednak wrócić do pomysłu na grę jeszcze sprzed kampanii, czyli do specjalnie zaprojektowanych żetonów dworków.


Fot. www.filatelistyka.poczta-polska.pl

Zainspirowała nas seria znaczków Dworki polskie przygotowana przez Andrzeja Gosika - malarza, ilustratora i grafika projektanta. Zwróciliśmy się do niego z propozycją współpracy. Wyraził zgodę i w ten sposób do świata gier planszowych dołączył jeden z czołowych akwarelistów polskich. 

sobota, 16 lipca 2016

Nowe gry pod skrzydłami Vertimy.

W ofercie Vertimy gry dla prawdziwych drapieżców! Skracamy paznokcie, zdejmujemy obrączki, robimy miejsce na stole, a wszystko po to, by obudzić w sobie drapieżnika!









W ofercie Vertimy od kilku tygodni jest gra, która opowiada o odwiecznej walce stada ptaków ze świniami! Tylko uważaj – nigdy nie możesz zaatakować sam, w końcu w stadzie siła. I uważaj na jajka! Czy będziesz świnią, czy ptakiem – broń ich za wszelką cenę! 













niedziela, 29 maja 2016

Gobbity atakują Polskę! czyli szalona ofensywa Phalanx.

Wydawnictwo Phalanx oficjalnie rozpoczęło współpracę z Morning Family, czyli francuską grupą wydawców i dystrybutorów  gier planszowych z całego świata. A co to dla Was oznacza? Dużo nowych gier, w tym najbardziej wyczekiwana gra roku - Scythe.

Współpracę Phalanx rozpoczyna jednak od dwóch gier: Gobbit i Gobbit Angry Birds. To zwariowane i emocjonujące gry imprezowe dla 2-8 graczy, w których do ataku i obrony używamy dłoni. W trakcie rozgrywki sytuacja zmienia się błyskawicznie i tak na przykład w Gobbicie raz przyjmujemy rolę atakującego drapieżnika próbującego pożreć uciekającą ofiarę, a już za chwilę sytuacja może się odwrócić i to naszym zadaniem będzie ochronić się przed atakiem. W Angry Birds włączamy się natomiast do odwiecznej wojny pomiędzy ptakami a świniami. Sytuacja również zmienia się jak w kalejdoskopie i zmieniamy strony walki. Tylko uważajcie – nigdy nie możecie zaatakować sami, w końcu w stadzie siła! 


Premiera tej gry związana jest z wejściem do kin filmu Angry Birds. 27 maja animatorzy wyruszyli w Polskę i odwiedzą prawie 50 lokalizacji. Jako jedni z pierwszych w grę Gobbit Angry Birds mogli zagrać goście kina Helios oraz Cinema City we Wrocławiu, Legincy, Kędzierzynie Koźlu, Kielcach, Piotrkowie Trybunalskim i Opolu. Przed seansami lub po ich zakończeniu mogli wypróbować i sprawdzić się podczas rozgrywki w  tę grę. Dla najmłodszych przygotowano kącik z kolorowankami z motywami Angry Birds. 

Gobbitowy plan podboju Polski na najbliższy czas wygląda następująco:

  • 1 czerwca - kino Helios - Galeria Aleja Bielany we Wrocławiu.
  • 1 czerwca - kino Helios - Cuprum Arena w Legnicy.
  • 4 czerwca - kino Helios - Galeria Solaris w Opolu.
  • 4-5 czerwca - kino Helios w Radomiu.
  • 4-5 czerwca - kino Helios - Galeria Sfera w Bielsku Białej.
  • 4-5 czerwca - 33 kina Cinema City w całej Polsce!
  • 5 czerwca - kino Helios - Galeria Olimpia w Bełchatowie.
  • 11 czerwca - kino Helios - Centrum Handlowie Pogoria w Dąbrowie Górniczej.
  • 12 czerwca - kino Helios w Sosnowcu.


A to tak naprawdę tylko początek gobbitowej fali, która zaleje Polskę! Wydawnictwo ma nadzieję, że karciana wersja odwiecznej walki o jaja również podbije Wasze serca i stanie się fenomenem, zyskując miano kultowej! Zarówno tę wersję, jak i zwykłego Gobbita, kupicie m.in. w firmowym sklepie wydawnictwa.

Współpracę z Morning Family Phalanx zaczyna od spektakularnej akcji po to, by dobrze się przygotować na przyjęcie fenomenalnej gry Scythe, która wygrywa w prawie wszystkich rankingach prowadzonych w serwisie BoardGameGeek. Nie dziwi fakt, że to najbardziej wyczekiwana gra roku - jej ufundowanie wsparło prawie 18 tysięcy osób. Udało się zebrać ponad 1 800 000 dolarów. Autorem tej gry jest Jamey Stegmaier, a fenomenalne grafiki ukazujące alternatywną wizję 1920 roku, stworzył Polak - Jakub Różalski. Gra trafi do Was już jesienią tego roku! Przed nami zatem naprawdę emocjonujące miesiące!

My się wybieramy w weekend 4-5 czerwca. Taka ofensywa nie może przejść nam koło nosa!

Informacja prasowa wydawnictwa

środa, 24 lutego 2016

PINGWINY Z MADAGASKARU: Jeszcze cię dopadnę, cielęcy serdelku! - recenzja gry.

Początek trzeciego tysiąclecia przyniósł nam kilka mocnych produkcji animowanych. Pozycji, które przebojem wdarły się do klasyki filmowej. W 2001 pojawił się Shrek, rok później Epoka Lodowcowa, a w roku 2005 świat obejrzał Madagaskar. I pewnie nic już nie było takie samo. Przygody Alexa, Marty’ego, Melmana i Glorii na odległym Madagaskarze bawiły do łez. Kto by przypuszczał, że to nie ta czwórka gwiazd Madagaskaru zrobi największą karierę...
To Kowalski, Skipper, Rico i Szeregowy zrobili furorę. Do tego stopnia, że doczekali się swojego serialu. Przygody pingwinów i ich ciągłych utarczek m.in. z królem Julianem, ciągle bawią i pewnie długo jeszcze będą bawić. Nie dziwię się, że te zwariowane nieloty doczekały się swojej gry. I to gry z prawdziwego zdarzenia. Sprawdźmy zatem co tym razem nasi milusińscy wymyślą.

CO ZAWIERA GRA
„Powiem jedno, Szefie: byłem piękny!”
Całość zamknięta jest w sporym pudle, w którym hula wiatr. Mam nadzieję, że to celowy zabieg, żeby mogły się pojawić jakieś dodatki. A co w środku? Całkiem sporo komponentów - oprócz bardzo dobrze napisanej instrukcji znajdziemy:
  • 4 plastikowe figurki pingwinów z podstawkami i akcesoriami,
  • 4 dwustronne karty pingwinów,
  • 104 żetony przedmiotów,
  • 8 znaczników Oficera X,
  • 1 znacznik pierwszego gracza,
  • 42 dwustronne karty figurantów,
  • 10 kart misji,
  • 4 karty pomocy,
  • 9 dwustronnych kafelków zoo,
  • woreczek na żetony,
  • kostka do gry,
  • notes do zapisu punktów,

Do jakości nie można się przyczepić. Począwszy od cudownych figurek głównych bohaterów, poprzez wszelkie karty, na kafelkach kończąc. Wszystko to produkt pierwszej klasy. Dodatkowo i w samej instrukcji i na kartach pojawiają się cytaty z serialu sprawiające uśmiech na twarzy.
CEL GRY
„Kowalski, raport taktyczny!”
Każdy z graczy wciela się w postać jednego z pingwinów. Tym razem jednak nie będą ze sobą współpracować, a rywalizować. Każdy z graczy będzie realizował tajne misje na terenie zoo w Central Parku, będzie zdobywał przychylność mieszkańców ogrodu i odwiedzających go gości, a także realizował zadanie właściwe danej postaci. Wszystko po to, żeby zdobyć jak największą ilość punktów.




sobota, 20 lutego 2016

Phalanx śpiewająco promuje gry, czyli planszówki na szklanym ekranie.

W najbliższą niedzielę, 21 lutego, o godzinie 18.30 odkładamy gry na bok i zgadujemy wraz z Dominiką, czyli Pr-owcem Wydawnictwa Phalanx piosenki! W specjalnym  odcinku programu "Jaka to melodia?" zobaczycie gry wydawnictwa! Wśród uczestników będzie natomiast reprezentantka wydawnictwa!


Co nas czeka w tym odcinku specjalnym? Zobaczcie sami: Jaka to melodia-zaproszenie






Nowa formuła programu "Jaka to melodia?" zakłada prezentację osób młodych, zdolnych, kreatywnych. W odcinku, który zostanie wyemitowany 21 lutego, Dominika opowiada właśnie o grach wydawnictwa Phalanx, o tym jak przebijają się na tym rynku w Polsce i za granicą. Zobaczycie m.in. grę 1944: Wyścig do Renu, Boże Igrzysko: Magnaci i Pingwiny z Madagaskaru.


W programie Dominika zmierzy się z młodym geniuszem fizyki oraz z doktorantką, która zaprojektowała satelitę.

My już mocno trzymamy kciuki za śpiewające zwycięstwo. Niech moc planszówek będzie z Dominiką :-) 

Notka prasowa otrzymana od wydawnictwa Phalanx

piątek, 5 lutego 2016

Wielki comeback czyli dodruk gry Wyścig do Renu wydawnictwa Phalanx*

Są takie gry, których nakład szybko się kończy a apetyt u graczy zostaje. Jedną z nich jest Wyścig do Renu wydawnictwa Phalanx.

Ku radości graczy wydawnictwo informuje, że po sukcesie, jaki w 2014 roku odniosła gra 1944: Wyścig do Renu, tytuł ten wraca do sprzedaży. Co ważne, najnowsze wydanie powstało dzięki międzynarodowej współpracy wydawnictwa PHALANX  z francuskim wydawnictwem ASYNCRON Games oraz z hiszpańskim wydawnictwem Asylum Games Editorial. 


Pierwszy nakład został bardzo dobrze przyjęty przez polskich i zagranicznych graczy. Podczas premierowych pokazów na UK Games Expo w Birmingham w 2014 roku, zostały wyprzedane wszystkie egzemplarze. Zainteresowanie nie zmniejszyło się także po targach. Wystarczyły dwie godziny, by Wyścig do Renu został wykupiony z angielskich sklepów z planszówkami.