czwartek, 12 maja 2016

WIELKA WYSTAWA DINOZAURÓW juz 24 maja na wspieram.to

Maj owocuje w wysyp kampanii crowdfundingowych. Kilka z nich już trwa ale dochodzić będą nowe. Jedną z nich jest projekt wydawnictwa CUBE Factory of Ideas. 

W jego imieniu mamy przyjemność poinformować, że 24 maja po udanej kampanii w Stanach Zjednoczonych na polskie wspieram.to trafia Wielka Wystawa Dinozaurów. Jest to cudowna, lekka, ale głęboka gra strategiczna dla całej rodziny. Nawiązuje ona luźno do fascynujących wydarzeń z końca XIX wieku znanych pod nazwą "Wojna o Kości", kiedy to paleontolodzy nie cofali się przed niczym, by prześcignąć swych rywali w odkryciach wielkich gadów.


W grze wcielicie się w paleontologów prowadzących wykopaliska, rywalizujących o najcenniejsze skamieliny, publikujących efekty swych działań. Ale co najważniejsze - będziecie rekonstruować szkielety dinozaurów, by wystawiać je w muzeum. Możecie przy tym bazować na prawdziwych gadach, ale nic nie szkodzi na przeszkodzie, żeby puścić wodze fantazji i pokazać światu okazy o jakich nikomu się nie śniło.

Ale w tej rywalizacji wszystkie chwyty są dozwolone - możecie kraść znaleziska rywali, zastawiać na nich zasadzki czy używać niszczycielskiego dynamitu, by dotrzeć do cenniejszych skamielin. Musicie jednak uważać, by nie przesadzić z brudnymi zagrywkami, bo jeśli wyjdą na jaw, wasza reputacja legnie w gruzach niezależnie od wielkości waszych okryć.


Mamy nadzieję, że z Waszą pomocą wydawnictwu uda się wydać tę wyjątkową grę i już niedługo wszyscy będziemy mogli przystąpić do wykopalisk! Pamiętajcie: 24 maja – to dzień rozpoczęcia kampanii.

Informacja prasowa wydawnictwa

poniedziałek, 9 maja 2016

WYBUCHOWA MIESZANKA: co skrywa pudełeczko? (foto unboxing)

Popularność Wybuchowej mieszanki jak na miks substancji wszelakich przystało eksplodowała po tegorocznych targach Essen. Bowiem to waśnie tam premierę miała gra Poison Explosion. Ekspresowo stała się hitem. Nie ukrywamy, że i naszą uwagę przykuła tak mocno, że jak tylko wydawnictwo Rebel ogłosiło ją w planie swoich nowości z niecierpliwością wyczekiwaliśmy jej pojawienia się. 

I oto jest. Ciężkie, kolorowe pudełko. A co takiego skrywa w sobie? Przekonajcie się sami - zapraszamy na fotograficzną wycieczkę po zawartości gry o warzeniu eliksirów i zderzających się kulkach. 

Albłędus Dumblendor zaprasza do swojej Akademii Magii i Szachrajstwa.
Pudełeczko sporych rozmiarów i słusznej wagi przyciąga naszą uwagę zabawną, kolorową grafiką. Aż nie możemy się oprzeć i z chęcią staniemy się uczniami Akademii Magii i Szachrajstwa profesora Albłędusa Dumblendora. A co nas tam czeka? Przekonajmy się.

No to do dzieła! Otwieramy pudełeczko ...

Wybuchowa zawartość pudełeczka z grą. 
Podnosimy wieko pudełeczka i naszym oczom (jak to przeważnie bywa) ukazuje się instrukcja do gry a pod nią cała reszta komponentów (za chwilę pokażemy je bliżej). Cierpliwi odkrywcy przekopując się przez plansze z elementami dotrą finalnie do całkiem zgrabnej wypraski.

Na całość zawartości składają się następujące elementy:



  • podajnik kulek składników;
  • 80 kulek składników;
  • 64 płytki eliksiru;
  • 21 żetonów drobnej pomocy;
  • 15 żetonów biegłości;
  • 4 plansze stanowiska alchemicznego;
  • żeton pierwszego gracza;
  • instrukcja do gry





Rzućmy zatem okiem na poszczególne elementy:

wtorek, 3 maja 2016

HAUS DER SONNE: w cieniu słonecznego wulkanu - recenzja gry.

- Makuakane, zaraz zaleje nas lawa!
-Wiem, Keiki, nie przejmuj się. Moja rzeźba jest niemal skończona. Pomóż mi ją tu postawić!
- Ale Makuakane, jeśli umieścimy figurkę tutaj, lawa ją spali!
- Masz rację, synu. To jest los wszystkich naszych posągów. Pewnego dnia, lawa przyjdzie i zniszczy je - niektóre wcześniej, niektóre później.
- Ale co z całą z całą Twoją pracą, którą włożysz w stworzenie statuy? Rzeźbiłeś ją przez wiele tygodni, a pozwolisz, żeby lawa ją zniszczyła? To bez sensu!
- Mój drogi Keiki, aby to zrozumieć trzeba najpierw zrozumieć górę. Znasz legendę o naszym przodku Maui i tej górze, prawda? "
- Oczywiście , wszyscy to znają. Maui wspiął się na górę i złapał Słońce na lasso. Wypuścił je, po tym jak mu obiecało, że będzie wędrowało powoli po niebie, żeby dni nie mijały tak szybko, a ludzie mieli czas na łowienie ryb i suszenie słomianych mat.
- Ale to nie jest cała historia, Keiki. W czasach, gdy żył Maui, Słońce było znacznie cieplejsze niż obecnie. Miało szesnaście ogromnych promieni, które spalały Ziemię. Maui wspiął się na szczyt góry, żeby oswoić Słońce. Najpierw za pomocą lassa złapał pojedyncze promienie, sprowadzając je na dół, jeden po drugim. Potem złapał słońce. Ale nie zwrócił mu jego promieni. Oddał je swojej babci Murirangawhenua, która żyła w górach. Była potężną czarownicą, która schowała promienie wewnątrz góry, którą od tamtego czasu nazywamy Haleakala, czyli Dom Słońca. Strumienie lawy spływające z góry, to gorące promienie Słońca, które próbują uciec z wnętrza góry. Dlatego składamy im ofiary z naszych posągów żeby zostawiły nas w spokoju . Kiedy lawa spala posąg , to zatrzymuje się, ochładza się i tworzy nową ziemię, na której możemy spacerować. Sam zobaczysz. A teraz pomóż mi!

Haleakala istnieje naprawdę. To wulkan na wyspie Maui w archipelagu Hawajów, wznoszący się na wysokość 3055 m n.p.m. Haus der Sonne, to niemiecka nazwa tego wulkanu.

Gra, to jeden z tych zakupów, który dokonany był niemalże w ciemno. Pod wpływem impulsu wywołanego okładką, wyglądem planszy i lekturze instrukcji stwierdziliśmy, że tę grę chcemy mieć w swojej kolekcji. Lubimy dobre gry dwuosobowe, a czy ta jest dobra? Zapraszamy do recenzji.



CO ZAWIERA GRA

Całość zamknięta jest w sporym prostokątnym pudle. W środku, oprócz dość dobrze napisanej instrukcji, znajdziemy:
  • planszę wyspy
  • planszę punktową
  • drewnianą łódź
  • 4 drewniane krążki lawy
  • 49 kart „z palmami”
  • 6 kart, w tym 5 kart punktujących i jedna karta kapłanki Lawy
  • 2 pionki szamanów (po jednym w dwóch kolorach)
  • 8 pionków statui (po 4 w dwóch kolorach)
  • 2 drewniane znaczniki punktowe
  • dwa zestawy (po 6 w dwóch kolorach) zawierających 5 krążków cyfrowych oraz krążek przywołania
  • garść naklejek, którymi trzeba pobawić przed pierwszą partyjką.



Wydanie gry od samego początku robi dobre wrażenie. Świetne grafiki, dobra jakość komponentów. Nawet wypraska przywołuje klimat rajskiej wysepki. Co ciekawe gra została wyprodukowana w Polsce.

CEL GRY

Każdy z graczy wciela się w rolę szamana, który posiada umiejętności stawiania posągów i sterowania lawą. Mamy tutaj pewien zgrzyt fabularny. Legenda opowiedziana na początku recenzji mówi o konieczności stawiania ofiar-posągów, które nieuchronnie od czasu do czasu zaleje lawa. W grze jest trochę na odwrót. Mamy tak kombinować, żeby lawa zalała jak najmniej naszych posągów. Im więcej uda nam się ich uratować, tym większy będzie nasz profit.


niedziela, 1 maja 2016

Podsumowanie kwietnia i plany na maj.

Kwiecień plecień bo przeplata...trochę milczenia, trochę działania. Trzeba przyznać, że kwiecień był dla nas dość trudnym miesiącem... z różnych powodów skończył się niewielką jak dla nas ilością postów. Posypujemy głowy popiołem i prosimy o cierpliwość i kredyt zaufania. 


Choć obawiamy się, że w maju może być podobnie. Dla nas maj będzie bowiem bardzo intensywnym miesiącem w zasadzie skróconym do 2 tygodni. A to ze względu na ważne wydarzenie w życiu naszej rodziny a szczególnie naszej (już) 9 letniej Marysi. Mimo ogromu dodatkowych zajęć postaramy się jednak dać z siebie wszystko, żeby pojawiały się nowe recenzje, planszówkowe newsy itp. 

A co takiego zadziało się w kwietniu na blogu?

Otóż wśród opublikowanych 8 postów poza zapowiedzią dodatku do Boss Monstera  , zaproszeniem do wsparcia kampanii GFP w walce o Wiertła, skały, minerały (Super Motherload) i info-przewodnikiem po 16 Festiwalu Pyrkon opublikowaliśmy 5 recenzji gier:
  • ROX - Dobblopodobna, szybka gra imprezowa wymagająca skupienia, spostrzegawczości i refleksu. Nasz  super trafiony zakup w ciemno na niemieckim amazonie. 
  • Halli Galli Junior - młodsza siostra czy też brat wszystkim dobrze znanego Halli Galli. Kolorowe klauny zapraszają do dobrej zabawy. A ta nie może się obyć bez psotnego dzwoneczka ;-)
  • Wiertła, skały, minerały (Super Motherload) - nie mamy wątpliwości, że to będzie kolejna udana kampania Games Factory Publishing. Gra jest warta tego, żeby zagościła na polskich półkach. 
  • Packa na muchy - nowe wydanie gry, która już jakiś czas świetnie sobie istnieje na planszówkowo - karcianym rynku. My akurat mieliśmy możliwość porównania w recenzji starej i nowej wersji. Zobaczcie sami co się zmieniło. 
  • Festiwal Lampionów - jedyna gra Wydawnictwa Games Factory Publishing  (tutaj z dodatkiem Family - czyli zapowiedzią linii gier rodzinnych) wydana poza platformą wspieram to. Ot takie najmłodsze dziecko chciałoby się rzec urodzone w naturalny sposób (choć my nie mamy nic przeciwko rodzeniu gier siłami crowdfundingu). A gra sama w sobie piękna i kojąca. Kojąca oczy, kojąca oddech, kojąca skołatane nerwy. Miód...słowem miód...
Plany na maj



Mamy nadzieję, że maj będzie dla nas gorący nie tylko z powodu wspomnianej uroczystości. Ja już osobiście jestem bardzo spragniona stałej obecności słońca. Dlatego będziemy je chcieli zakląć publikując na dniach recenzję iście słonecznej gry - domyślacie się już o jaką grę chodzi? A poza tym - jeśli tylko pozwolą nam na to siły - pojawią się recenzje ostatnich nowości wydawniczych czyli: Wybuchowej mieszanki od Rebel.pl oraz czterech koników ze stajni FoxGames tj. Gobbletów, Strasznego dworu, Krabów na fali i Hexx. Tak bowiem na dziś dzień wygląda nasza półka recenzencka. Poza nią jak zawsze będziemy się starać przybliżyć Wam kolejne pozycje z naszej kolekcji gier. A jeśli nic nie pokrzyżuje naszych planów to maj zakończymy świętując 10 jubileuszową edycję lokalnej planszówkowej imprezy czyli Rodzina przy planszy.  

Ale czy nam to wszystko się uda? Trudno powiedzieć. Siły ludzkie bywają zawodne... Postaramy się z całych sił a co wyjdzie to się okaże. 

A na dniach - być może już jutro - zapraszamy do lektury recenzji wspomnianej już wielce słonecznej gry. Nie zdradzimy Wam teraz tytułu, ale z pewnością nie pożałujecie jak zajrzycie do nas na chwilkę. Zapraszamy. Zatem do zobaczenia