poniedziałek, 7 marca 2016

Bezproblemowo przenośne puzzle od Schmidt Spiele (G3).

Co zrobić z puzzlami, nad których ułożeniem spędziliśmy kilka godzin i chcielibyśmy je w tym kształcie zachować na dłużej, przenosząc w inne miejsce? Dotychczas nie było takiej możliwości. Od niedawna na rynku polskim dostępne są puzzle, które ten warunek spełniają. To puzzle marki Schmidt Spiele ze znakiem ,,Premium Quality”,  wprowadzające zupełnie nową jakość do tego asortymentu.    




Nie mają one odpowiednika na świecie. Ich najważniejszą cechą jest to, że po ułożeniu można je chwycić, podnieść i przenieść bez ryzyka, że się rozpadną. Nie trzeba, jak w przypadku standardowych puzzli, w tym celu używać kleju czy specjalnych mat. Można je także zwinąć w rulon. 

Wyróżnia je perfekcyjna spójność. Osiągnięto ten efekt dzięki wykorzystaniu w produkcji surowców najwyższej jakości, w tym specjalnie zaprojektowanej tektury, która mimo zwiększonej grubości sprawia, że połączone ze sobą puzzle tworzą „nierozerwalną” całość.

Dzięki wykorzystaniu w procesie produkcji niezwykle cienkich wykrojników puzzle są do siebie idealnie dopasowane. 


Puzzle pokryte są matowym lakierem, który nie odbija światła i sprawia, że niezależnie od kąta widzenia, mozaika pozostaje czytelna.

Poza innowacyjnymi metodami produkcji wyróżniają je także wyszukane wzory i motywy, co osiągnięto dzięki współpracy z wieloma artystami. 

Na rynek Polski puzzle wprowadziła firma G3, wiodący wydawca gier planszowych i łamigłówek. 


Musimy przyznać, że to rewelacyjne rozwiązanie. Nie wiem ile razy borykaliśmy się z problemem konieczności przeniesienia puzzli ułożonych z wielkim wysiłkiem. Z takimi puzzlami problem ten można rozwiązać w oka mgnieniu - po prostu rolujemy układankę i zabieramy gdzie chcemy. Oj polecamy, gorąco polecamy. 

Informacja prasowa

niedziela, 6 marca 2016

Dodatki do kultowego Dominiona na platformie Wspieram.to

W piątek o godz. 15.00 wydawnictwo Games Factory Publishing wystartowało z nową kampanią na wspieram.to. Celem zbiórki są trzy dodatki do gry Dominion – Intryga, Złoty Wiek i Przystań! Dominion jest pierwszą grą wydawnictwa, dlatego games Factory Publishing obiecywało, że dołoży wszelkich starań, żeby nowy projekt stał na najwyższym poziomie. 


No i tak się stało. Bowiem zaledwie w ciągu 8 godzin kampania osiągnęła 100% realizacji!!! Powinniśmy być przyzwyczajeni, że GFP bije rekordy szybkości ufundowań swoich projektów...

Ale my pasjonaci gier planszowych nie powinniśmy osiąść na laurach sukcesu wydawnictwa. Pozostało bowiem 54 dni do końca kampanii. A może by tak pobić rekord wysokości zebranych funduszy?

Szczegóły projektu znajdziecie na stronie akcji.


A my pokrótce chcemy Wam przybliżyć poszczególne dodatki:




Dominion: Intryga jest zarówno dodatkiem, jak i pełnoprawną grą podstawową od której możemy rozpocząć przygodę z serią. Każdy gracz zaczyna grę z małą talią kart, w skład której wchodzą nasze fundusze i pierwsze posiadłości. W trakcie trwania gry zdobywamy kolejne monety dzięki którym możemy usprawniać swoją talię. Każda nasza decyzja wpływa na kształt i charakter całej rozgrywki, a wymiana choćby jednej karty z puli dostępnych sprawia, że gra otwiera przed graczami kolejne strategie do zdobycia największej władzy przy stole! Intryga dodaje 25 nowych kart Królestwa i kompletny zestaw Kart Skarbów i Zwycięstwa.



Dominion: Przystań jest drugim rozszerzeniem zarówno podstawowej wersji gry Dominion, jak i Dominion Intryga. Nie jest samodzielną wersją gry. Zawiera zupełnie nowe karty Królestwa, które wprowadzają nowe możliwości w trakcie tury. Dodatek zawiera 18 plansz graczy, 25 monet, 15 żetonów Embargo i 262 karty. Dodatek Przystań umożliwia kontrolę mórz i rzek, które można przyłączyć do królestwa. Gracz może zbudować okręty i zakontraktować odpowiednią załogę. Handel toczy się w portach, gdzie kupcy z całego świata oferują nam swoje towary. Pamiętać należy jednak o bezpiecznych wyspach z których będziemy wypływać na morza i oceany.



Dominion: Złoty Wiek to kolejny dodatek do gry karcianej Dominion. Nie jest samodzielną wersją gry. Rozszerzenie dodaje 300 kart, w tym 25 nowych rodzajów kart królestwa oraz dwa nowe rodzaje kart podstawowych. Mamy Platynę, szlachetny kruszec, który jest najbardziej wartościową Kartą Skarbu oraz Kolonię, która na końcu gry liczona jest jako 10 Punktów Zwycięstwa. W pudełku  znajdziemy jeszcze monety, plansze graczy oraz planszę szlaku handlowego. Zresztą w Złotym Wieku wszystko obraca się wokół bogactwa (jest możliwość otworzenia nawet własnego banku)!






Wszystkie nowe produkty z serii Dominion będą kompatybilne z wersjami wydawanymi przez firmę Bard Centrum Gier.

Kto jeszcze nie wsparł projektu niech się nie waha i to uczyni. Naprawdę warto! Niezdecydowanych odsyłamy na stronę projektu (https://wspieram.to/dominiondodatki) gdzie znajdziecie masę szczegółów pomocnych w pojęciu decyzji. 


Informacje pochodzą z notatki prasowej wydawcy, zdjęcia wydawcy. 

sobota, 5 marca 2016

ABALONE QUATTRO: lecimy sobie w kulki - recenzja gry.

Niedawno jakoś tak mnie wzięło na przemyślenia i zastanawiałem się jaki jest mój ulubiony typ gier. Prawdę mówiąc nie umiem odpowiedzieć na to pytanie. To tak jakby mnie ktoś zapytał o mój ulubiony kolor. Wiem jedno, że jakoś tak mam słabość do gier logicznych. Sam nie wiem dlaczego. Lubię, a w zasadzie lubimy ten typ gier i już. 

Pamiętam jak gdzieś, kiedyś razem z moją Marysią graliśmy w Abalone. Gra wywarła na nas ogromne wrażenie. Miała tylko jedną (powiedzmy) „wadę”. Przeznaczona jest wyłącznie dla dwóch graczy. Trochę ubolewaliśmy nad tym, bo fajnie byłoby móc zagrać to w większą liczbę osób. Chyba ktoś wysłuchał naszych żali, bo dzięki wydawnictwu Rebel do Polski zawitał Abalone Quattro, czyli stary dobry Abalone, w który może zagrać od 2 do 4 osób. Zdaję sobie sprawę, że ta wersja ma już swoje lata, ale dopiero teraz debiutuje w Polsce. Warto było czekać? Zapraszam na recenzję.


CO ZAWIERA GRA

Całość zamknięta jest w niezbyt foremnym pudełku. To chyba największy zarzut do tego wydania. Pudełko nie jest płaskie i przez to umieszczenie go na półce jest trochę kłopotliwe.

W środku znajdziemy:

  • 56 ciężkich kul (o średnicy 22mm) w 4 kolorach - białym, czarnym, żółtym i czerwonym,
  • sześciokątną, plastikową planszę do gry, 
  • instrukcję. 

To, co znajdziemy wewnątrz robi po prostu wrażenie. Solidna plastikowa plansza i ciężkie, duże kule. Super. Ponadto w pudełku jest przemyślana, plastikowa wypraska, dzięki której możemy zapanować nad kulami.

CEL GRY

Celem gry jest zwycięstwo poprzez wypchnięcie poza planszę 6 kul przeciwnika.

środa, 2 marca 2016

KOBIETA PRZY PLANSZY CZYLI PROPOZYCJE PREZENTOWE NA 8 MARCA

Chyba nikt nie zaprzeczy, że kobiety mają swoje miejsce przy planszy. Widać to na konwentach, nie da się tego ukryć w naszej blogosferze. Tak, tak - gry planszowe nie są bynajmniej wyłącznie męskim hobby. Coś o tym sama wiem.
A że wielkimi krokami zbliża się kobiece święto pomyślałam, że może warto zrobić miniporadnik gier dla przedstawicielek płci pięknej. Ot taka podpowiedź dla drugich połówek, ojców, braci, kolegów, przyjaciół - słowem wszystkich, którzy chcieliby zrobić w tym dniu prezent ważnej dla nich kobiecie. W PRLu w tym dniu kobiety dostawały rajstopy i goździki to może najwyższy czas wprowadzić nową świecką tradycję - planszówka na 8 marca :-)



Z góry zaznaczam, że wybór gier do poradnika jest czysto subiektywny, dokonywany stereotypowym kobiecym okiem. Kryteria też były czysto stereotypowo kobiece: tematyka gry albo jej wykonanie. Być może narażę się kobietom- geekom wskazując takie a nie inne pozycje ale jestem gotowa na obronę kryteriów miniporadnika jak tygrysica broni swoich małych :-) Zatem zaczynajmy!

Wśród propozycji mojego miniporadnika gier dla kobiet znalazły się:




PATCHWORK


Wybór oczywisty! Szycie kocyka ze skrawków materiałów, wykorzystywanie zgrabnych guziczków, łączenie setek elementów w całość - słowem istnie kobiece zadanie. A przy okazji to nie lada logiczno - strategiczna łamigłówka. Zdobyć najlepsze kawałki tkanin i tak je połączyć w całość, żeby załatać wszystkie dziury i uszyć piękną kołderkę czy kocyk. Ot wyzwanie. 
Chcecie poznać bliżej tę pozycję? Odsyłamy do naszej recenzji




SPLENDOR


Marylin Monroe śpiewała, że "diamenty są najlepszymi przyjaciółmi kobiety". A ja dodam, że my kobiety kochamy wszystkie klejnoty: diamenty, rubiny, szafiry, szmaragdy i inne piękne błyskotki. Nic więc dziwnego, że ta gra przyciąga kobiecy wzrok. 
W Splendorze bowiem nie brakuje klejnotów, o które trzeba zawalczyć. I choć to tylko żetony imitujące błyskotki to walka o nie jest emocjonująca. Bowiem trzeba planować swoje ruchy ale i przewidywać zamiary przeciwnika. Strategia w pięknym wydaniu. Gra równie mocno kochana jak krytykowana.