poniedziałek, 8 czerwca 2015

SYLVION: co skrywa pudełeczko? (foto unboxing)

Z-Man Games zachwyca mnie wykonaniem swoich gier. A seria jak z sennych omamów, w skład której wchodzi gra którą chcę Wam dziś przybliżyć naprawdę przyciąga wzrok. Niecodzienne wnętrze pudełka, chwytliwe ilustracje- to wszystko i wiele więcej znajdziecie w zgrabnym pudełeczku SYLVIONA. Zatem wybierzcie się ze mną w fotograficzną podróż po zawartości gry.


Klimatyczny rysunek na froncie pudełka działa na wyobraźnię...

Zielony las, mnóstwo drzew, mieszkające wśród nich zwierzęta i wielkie, czerwone zagrożenie...ogień! Oj chyba będziemy musieli stoczyć walkę z tą potężną siłą... A co będzie naszym orężem? Zobaczmy zaglądając do pudełeczka. 

No to do dzieła!

sobota, 6 czerwca 2015

Reiner Knizia familijnie

Długi weekend na finiszu. Choć piękna pogoda za oknem zachęcała do wypraw poza dom my niestety zostaliśmy uziemieni z powodu paskudnego wirusa naszej Miśki:(. A skoro nie mogliśmy wyjść to trzeba było sobie jakoś uprzyjemniać czas i pobyt w domu. Oczywiste więc że z pomocą przyszły nam gry. 


Kolekcja naszej Miśki


A jak granie z naszą 8 latką to i jasne, że na stół trafiają przede wszystkim gry familijne. No a jak gry familijne to od razu na usta ciśnie się to nazwisko- Knizia, Reiner Knizia. To jak Bond planszówek- guru gier familijnych, istny rzemieślnik, twórca ponad 600 gier.

Kim jest geniusz gier rodzinnych? Ano doktorem matematyki, który całe swoje życie poświęcił projektowaniu gier. Trudno nawet bez zająknięcia wymienić je wszystkie, tyle tego jest! Zainteresowanych bliższymi szczegółami twórczości tego jegomościa odsyłam na jego oficjalną stronę www

Ja chce Wam dzisiaj przybliżyć te gry, które znalazły się w kolekcji naszej Marysi. A będą to następujące tytuły:
  • Szaolin Panda
  • Pędzące żółwie
  • Monkey Business
  • Gold Nuggets
  • Kang-a-roo
  • Myszki w opałach
Zatem przyjrzyjmy się bliżej tym dziełom geniusza.

wtorek, 2 czerwca 2015

"Gość w dom, planszówki na stół" czyli rodzinny wieczór gier.

Stare polskie przysłowie głosi "Gość w dom, Bóg w dom". Ale tam gdzie panuje planszówkoholizm zastosowałabym modyfikację tego przysłowia. Bo "Gość w dom, planszówki na stół". 

Nic więc dziwnego, że podczas wizyty mojej córy chrzestnej z Krakowa jeden wieczór poświęciliśmy na rodzinne rozgrywki. Były emocje, była radość, było też i skupienie. W krótkich żołnierskich słowach można spokojnie powiedzieć: Oj działo się!

A w co takiego graliśmy? Zobaczcie sami- spostrzegawcze osoby bez trudu wychwycą tytuły gier. 




































poniedziałek, 1 czerwca 2015

LA BOCA: co skrywa pudełeczko? (foto unboxing)

Kto powiedział, że Dzień Dziecka jest tylko dla dzieci? Ano nikt :-). W końcu w każdym z nas jest coś z dziecka. Poza tym dorosłym też się coś od życia należy! A jak jeszcze niedawno był Dzień Matki to tym bardziej mogę się czuć rozgrzeszona :-). 

Bo znowu (tak, wiem, obiecywałam sobie, że to koniec) do naszej kolekcji dołączyła kolejna gra. Kolorowe pudełko, mnóstwo różnych elementów w środku a to wszystko po to, żeby dostarczyć czystej radości. Uzyskamy to dzięki pięknej dla oka i przyjemnej dla umysłu grze LA BOCA. Zobaczcie z resztą sami co znalazłam w pudełku. Zapraszam na fotograficzną podróż po zawartości gry.

Pudełko gry- kolorowe i z przodu i z tyłu


Prawda, że przyciąga wzrok? Oj bardzo- kusi kolorem i zachęca do zajrzenia do środka. 

No to do dzieła! Otwieramy pudełko...