Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dodatek. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dodatek. Pokaż wszystkie posty

środa, 20 września 2023

Kwiat Wiśni - recenzja dodatku do gry Palec boży wydawnictwa Fox Games

Z dodatkami do gier mamy zawsze jeden kłopot. Zastanawiamy się często czy to nie jest coś zbędnego. Czasem sama podstawka jest tak dobra, że dodatek to coś, co nie wnosi niczego nowego a wręcz psuje dobrą podstawkę. Są jednak takie dodatki, których posiadanie staje się must have.

Jak tylko zobaczyliśmy na naszym rodzimym festiwalu gier 3k6 w Lublinie przedpremierowy egzemplarz Kwiatu wiśni, czyli dodatku do fantastycznej pstrykanki Palec boży, to wiedzieliśmy, że wcześniej czy później dołączy do naszej kolekcji.

Tak też się stało i w niniejszej recenzji postaramy się odpowiedzieć, czy warto go posiadać. Zapraszam zatem do lektury.


 

Recenzja jest efektem współpracy recenzenckiej/współpracy reklamowej z Wydawnictwem. Wydawnictwo nie miało wglądu w tekst przed jego publikacją, ani wpływu na naszą opinię.

CO ZAWIERA GRA

W niewielkim, aczkolwiek przydużym pudełku (takim samym jak od pierwszego dodatku, czyli Kataklizmu) znajdziemy całkiem sporo różnorodnych komponentów. Wśród nich będą: karty praw, dwustronna karta boga (Ryujin oraz Raijin i Fujin), karta pomocy, dyski (proroków, mistyków, templariuszy i świątyń), żetony (kwiatu wiśni i różne inne) oraz typowo klimatyczne/tematyczne, czyli pałeczki i znacznik bramy Tori (te elementy będą wprowadzane przez niektóre karty praw).

Do rozgrywki w wariancie kooperacyjnym mamy jeszcze: kartę skrótu zasad, karty wyzwań, karty błogosławieństw oraz znaczniki demonów oni.

Jakościowo wszystko wypada wzorowo. Dokładnie tak samo jak w przypadku podstawowej wersji gry. Od razu przy okazji uprzedzimy pytanie, czy dodatek zmieści się do pudełka z wersją podstawową? Jak najbardziej.

CEL DODATKU

Kwiat wiśni zabiera nas do mistycznego świata japońskiej mitologii. Pępek Świata powiększy się o nowe bóstwo. Dochodzą nowe karty praw, które nieźle namieszają w Archipelagu Pępka Świata. Karty wyzwań przetestują zaś naszą zręczność A do tego możemy zagrać drużynowo, kooperacyjnie czy też w 6 osób (tutaj potrzebować będziemy jednak pierwszego dodatku, czyli Kataklizmu).

środa, 13 września 2023

Kroniki zamku Avel: Nowe opowieści - recenzja dodatku do popularnej gry planszowej wydawnictwa Rebel

Czy dodatki do gier planszowych są potrzebne? To z pewnością temat na niejedną poważną dyskusję. Każdy ma na ten temat swoje zdanie. Jedni twierdzą, że jak najbardziej (zwiększają regrywalność, naprawiają grę, etc.) , inni niekoniecznie (bo to skok na kasę, że podstawowa wersja była celowo okrojona z dodatku). My generalnie nie opowiemy się ani za jednym, ani za drugim. Po prostu – wszystko zależy. Czasem jesteśmy za, czasem przeciw, a czasem jest nam to całkowicie obojętne.

Na pewno nie byliśmy obojętni słysząc, że powstanie dodatek do jakże lubianej i dobrze przyjętej na całym świecie gry polskiego autora Przemka Wojtkowiaka czyli Kronik zamku Avel (zwanego po prostu Avelem), który nosi podtytuł Nowe opowieści. Bardzo byliśmy ciekawi, co też nowego ten dodatek nam dostarczy. Czy da nam powody do radochy (bo dobra stanie się jeszcze lepsza), czy też niekoniecznie. Zapraszamy zatem do recenzji. Postaramy się opowiedzieć o naszych odczuć płynących z gry z dodatkiem.




Recenzja jest efektem współpracy recenzenckiej/współpracy reklamowej z Wydawnictwem. Wydawnictwo nie miało wglądu w tekst przed jego publikacją, ani wpływu na naszą opinię.

CO ZAWIERA GRA

Całość zamknięta została w całkiem sporym pudełku. Niewiele mniejszym niż wersja podstawowa gry. W środku czeka na nas całkiem sporo dobroci. Generalnie gra podzielona została na kilka modułów, które można ze sobą łączyć w dowolny sposób. Przyjrzyjmy im się z bliska.

Księżycowa Bestia

To nowa figurka (do samodzielnego złożenia) Księżycowej Bestii, która zastępuje Monstrum z wersji podstawowej. Pojawia się wraz ze swoją planszą (to taka dokładka do planszy głównej) oraz specjalnymi żetonami.

Moduł „Oberon”

Oberon to król elfów a jednocześnie mąż Tytanii (która też się pojawi w grze). Jest on reprezentowany przez specjalną figurkę (do samodzielnego złożenia). Spotkawszy go, możemy wyposażyć się w potężne magiczne przedmioty w postaci specjalnych żetonów.

Moduł „Tytania”

Tytania to żona Oberona. Jest ona jednocześnie opiekunką magicznych duszków Avelu. Spotykając ją podczas wędrówek możemy nabyć takowego duszka, który po uwolnieniu obdarzy nas jednorazową mocą.

Moduł „Okrutni łowcy”

Ten moduł zawiera sześć nowych potworów (małych) zwanych Okrutnymi łowcami. Dodatkowo wykorzystuje on żetony magicznych duszków z modułu „Tytania”.

Kampania „Okruchy zła”

Innymi słowy to trzy scenariusze, które ułożone po kolei, tworzą spójną opowieść. Każdy z nich wykorzystuje nowe komponenty.

W „Skoku na zamek” pojawiają się trzy figurki amfiozów (do samodzielnego złożenia) – monstrów przypominających żaby. Każdy z nich posiada licznik wytrzymałości. A oprócz tego – planszetka leża amfiozów oraz znaczniki odłamków księżyców. 

W „Drogocennym transporcie” dokładamy figurkę wozu (do samodzielnego złożenia), kafelek pracowni maga oraz znane z poprzedniego scenariusza odłamki księżyców. Z kolei „Machiny księżycowe” dostarczają nam tytułowe machiny księżycowe, figurki szczebrzeszynowców (i jedne i drugie wymagają samodzielnego poskładania do kupy) oraz znaczniki wytrzymałości wykorzystywane w pierwszym scenariuszu.

Grając kampanię warto skorzystać z otoczki fabularnej. Ta zapisana została w oddzielnej książeczce.

Oprócz tego w pudełku znajdziemy kartę pomocy, wyjaśniającą wszelką ikonografią znajdującą się na nowych komponentach gry. Załączona instrukcja jest dość długa – zawiera zasady wszystkich dodatków. Do tego liczne i czytelne przykłady, które rozjaśniają wszelkie niejasności, które mogłyby się pojawić w grze.

Podoba mi się również rozwiązanie (znane z wersji podstawowej) organizacji pudełka. Oprócz przegródek, mamy również takie kartonowe zamknięcia, dzięki którym łatwiejsze jest utrzymywanie porządku. Wartym wspomnienia jest obecność „gołych” komponentów, z których możemy stworzyć swoje przedmioty, zupełnie inne niż te, które zaproponował nam autor.

Jeszcze jedna uwaga. Wiele elementów wymaga złożenia, a to z kolei najlepiej oddać komuś, kto nie ma dwóch lewych rąk, żeby czegoś nie popsuć (a o to wcale nie tak trudno).

CEL GRY

Zasadniczo cel rozgrywki pozostał niezmienny. Nadal przyjdzie nam wędrować po świecie walcząc z potworami, by na końcu zmierzyć się z tzw. bossem – niezależnie czy będzie to Monstrum czy Księżycowa bestia.

Pewne modyfikacje wprowadzają scenariusze, których cele są nieco inne niż w takiej pojedynczej rozgrywce. Mają ku temu konkretne powody związane z opowiedzeniem pewnej historii. Tak czy inaczej nie zabraknie nam ani łażenia po planszy eksplorowania świata i walk z potworami.

PRZYGOTOWANIE GRY

Nie będziemy się rozpisywać nt. przygotowania gry. Wszystko bazuje na wersji podstawowej. Różnice (dodam, że raczej drobne) pojawiają się przy wprowadzaniu kolejnych modułów do gry. 

Sprowadzają się one generalnie do dołożenia czegoś nowego do przygotowanej rozgrywki wg zasad znanych z wersji podstawowej Avela lub też zamiany elementów z „podstawki” na te z dodatku. Inaczej też budujemy planszę główną. Wszystko zostało dokładnie opisane w instrukcji. Tak czy inaczej w żaden sposób nie wydłuża do w zasadzie przygotowania gry.

niedziela, 15 stycznia 2023

Ubongo: Rozszerzenie dla 5-6 graczy - recenzja gry wydawnictwa Egmont

Ubongo to z całą pewnością jedna z najbardziej rozpoznawalnych abstrakcyjnych gier logicznych, autorstwa urodzonego w Polsce (a mającego obywatelstwo szwedzkie) Grzegorza Rejchtmana. Autor ten ma niezwykłą smykałkę do tworzenia abstrakcyjnych łamigłówek, które przełożyły się nie tylko na kolejne tytuły z Ubongo w tytule (3D, Extreme, Trigo, Lines, Duo, gra karciana), ale także na całkiem nowe gry jak Papua czy Nowa Gwinea.

Na naszym blogu pisaliśmy o wszystkich tych tytułach i bardzo je sobie chwalimy. Pewnym zaskoczeniem dla nas było ogłoszenie wydania dodatku do oryginalnego Ubongo, który rozszerza liczbę graczy do maksymalnie 6. To akurat nie było specjalnie potrzebne tej grze (przynajmniej w naszym odczuciu), ale jednocześnie dodawało coś, co sprawiło, że nie mogliśmy przejść obok gry obojętnie. Chcecie się przekonać co to takiego? Zapraszam do krótkiej lektury naszej recenzji


Recenzja jest efektem współpracy recenzenckiej/współpracy reklamowej z Wydawnictwem. Wydawnictwo nie miało wglądu w tekst przed jego publikacją, ani wpływu na naszą opinię.

CO ZAWIERA GRA

W niewielkim w sumie opakowaniu znajdziemy nowe plansze zadań oraz purpurowe kamyczki. Tyle. Instrukcja to jedna stronniczka tekstu (a i to za dużo powiedziane). Jakościowo wszystko jest na poziomie podstawowej wersji gry.

Może pojawić się pytanie, czy nowe plansze gracza zmieszczą się do pudełka z „podstawką”. Tak zmieszczą się. Pod warunkiem usunięcia plastikowej wypraski. Coś za coś niestety.

CEL GRY

Nic a nic nie zmienił się cel całej rozgrywki. To ciągle zebranie jak największej liczby punktów w zamian za sprawne rozwiązywanie łamigłówek polegających na dopasowaniu kartonowych żetonów do kształtu na planszach z zadaniami.

PRZYGOTOWANIE GRY

Zmiany w przygotowaniu są kosmetyczne. Nowe plansze z zadaniami dołączamy do tych z podstawki. Jeśli chcemy zagrać w 5-6 osób, wówczas do gry wchodzą te nowe fioletowe kryształki – umieszczamy je na torze rund, razem z niebieskimi. Reszta kryształków wędruje do woreczka. Cała reszta jest dokładnie taka sama jak w podstawowej wersji gry.

czwartek, 30 lipca 2020

PARK NIEDŹWIEDZI KOLEJ NA GRIZLI: misiowa kolejka - recenzja dodatku do gry.

Powiem szczerze, boję się dodatków do gier, zwłaszcza takich, które lubię, które mamy ograne i którym w zasadzie niczego do szczęścia nie trzeba. Gdy jednakże pojawia się do nich dodatek, to oczywiście mam pewne (przeważnie jednak nieuzasadnione) obawy, czy przypadkiem nie popsuje on gry, nie przewróci jej do góry nogami sprawiając, że lubiany tytuł z uwzględnieniem dodatku może nie być już tak lubiany.

Dlatego też z pewną nieśmiałością podeszliśmy do tematu dodatku do znakomitego Parku Niedźwiedzi. Pojawiało się pytanie, po co, skoro grze w zasadzie nic nie potrzeba. Jest prosta, intuicyjna i daje mnóstwo frajdy z gry. Jednakże wszelkie zapowiedzi, relacje, pierwsze wrażenia graczy z całego świata były dość pozytywne i dlatego cieszyliśmy się bardzo, że Kolej na Grizli pojawi się na polskim rynku za sprawą wydawnictwa Lacerta. A nasza radość była tym większa, że zostaliśmy jako blog jednym z patronów medialnych tego dodatku.

Ostatnimi czasy Kolej na Grizzli dość często pojawiał się na stole. Raz, że musieliśmy go ograć na potrzeby recenzji, a dwa, że się nam po prostu podoba. Po kolei jednak.



CO ZAWIERA GRA

Całość zamknięta została w bardzo podobnym wielkościowo pudełku co sam Park Niedźwiedzi. W stosunku do podstawowej wersji jest tylko nieco cieńsze. W środku czeka na nas całkiem sporo komponentów, które potrafią wykorzystać w całości przestrzeń. Dodatek, to dwa moduły, czyli Grizli i Kolejka.

Na ten pierwszy składają się ostoje grizli (czyli duże kafelki o różnych kształtach), dodatkowe pomniki niedźwiedzi, dodatkowe pawilony a także nowe plansze terenów (zawierającymi wyjścia).

W module Kolejka z kolei czekają na nas wagoniki kolejki oraz jej podpory (do samodzielnego złożenia). Oprócz tego otrzymaliśmy nowe (w sensie grafik) żetony toalet a także zupełnie nowe żetony osiągnięć.

Jakościowo wszystko jest na najwyższym poziomie. Dokładnie tak samo jak i w podstawowej wersji. Załączona instrukcja napisana jest poprawnie z wieloma przykładami, dzięki czemu wszystko łatwo i bezproblemowo wchodzi do głowy.

CEL GRY

Cel gry nie uległ zmianom. Za pomocą różnorakich płytek przyjdzie nam wznieść mini zoo dla niedźwiedzi, tj. pand (które de facto nie mają nic wspólnego z niedźwiedziami), koali, niedźwiedzi gobijskich, niedźwiedzi polarnych, a także gizli. Po parku jeździła też będzie kolejka, dzięki czemu jego zwiedzanie będzie przyjemniejsze. Czeka nas swoista zabawa w Tetrisa, przypominająca nieco zarówno Ogródek (a także Indian Summer i Spring Meadow), jak i Patchwork autorstwa Uwe Rosenberga. Mając do dyspozycji swoje plansze gracza, będziemy je zabudowywać pobranymi wcześniej elementami układanki. Oczywiście wszystko na punkty. Ten, kto uzbiera ich najwięcej, ten otrzyma laur zwycięzcy.
PRZYGOTOWANIE GRY
Przygotowanie gry nie zajmuje specjalnie dużo czasu, aczkolwiek jest trochę uciążliwe – związane jest to z tym, że przy różnych składach osobowych korzystamy z nieco innych komponentów. Przygotowanie do gry z dodatkiem wygląda podobnie jak i w przypadku wersji podstawowej (z pewnymi zmianami wymuszonymi przez poszczególne moduły). Musimy zatem poukładać we właściwych miejscach na planszy głównej odpowiednie kafelki. Dodatkowo należy utworzyć pulę żetonów niedźwiedzi oraz dwa stosy terenów parku. Jeśli decydujemy się na wariant zaawansowany to przygotowujemy również odpowiedni zestaw płytek osiągnięć.

Następnie podejmujemy decyzję, który moduł chcemy wykorzystać. Wiąże się z tym konieczność zamiany bądź dołożenia kolejnych komponentów. W przypadku modułu Grizli dokładamy nowe tereny parku (z wyjściami) oraz te duże żetony ostoi grizli – umieszczamy do obok planszy głównej. W przypadku modułu Kolejka do gry wchodzą wagoniki i podpory kolejki – oczywiście ich liczba i rodzaj zależny jest od składu osobowego graczy.

Zestawem startowym każdego z gracza będzie plansza terenu (taka z wejściem) oraz kafelek terenu zielonego. I to tyle. Czas przystąpić do gry.

wtorek, 16 czerwca 2020

Kolej na Grizli Konkurs Patronacki z okazji premiery dodatku.

Dziś premierę ma gorąco wyczekiwany dodatek do świetnej gry rodzinnej jaką jest Park Niedźwiedzi Wydawnictwa Lacerta. Mowa o dodatku Kolej na Grizli. 

Co nowego wprowadza do gry rozszerzenie? Otóż dostajemy dwa moduły: Grizli oraz Kolejka. Możemy je dodać do gry oddzielnie lub je połączyć.


Moduł I Grizli

Znajdziemy w nim duże żetony terenu dające nam aż 7 punktów. Fajnie, choć jednocześnie to będzie nie lada orzech do zgryzienia jak taki żeton pomieścić w naszym parku. Na szczęście nasz park też rośnie - teraz możemy zapełniać aż 5 plansz. Jeszcze więcej kombinowania. 

Moduł II Kolejka

Ten moduł sprawi, że nasz park nabierze trzeciego wymiaru. Nas naszymi terenami wyrośnie bowiem piękna trasa kolejki. Na inżynierów czeka wyzwanie, bowiem wagoniki muszą  śmigać po parku zygzakiem. Nagroda jest jednak warta wysiłku. Linia kolejki (im szybciej będzie zbudowana) przyniesie nam sporo dodatkowych punktów. 


Nam w zaszczycie przypadło objąć patronatem medialnym ten świetny dodatek. Widzieć logo bloga na pudełku...bezcenne. Wszystko dzięki uprzejmości Wydawnictwa Lacerta. 


Konkurs patronacki

Radość dzielona podwójną radością, więc chcemy się z Wami podzielić niespodzianką. Zapraszamy do udziału w konkursie, w którym na dwóch szczęśliwców czeka ni mniej ni więcej, tylko 2 egzemplarze bohatera dzisiejszego dnia, czyli rozszerzenia Kolej na Grizli. 

niedziela, 17 maja 2020

Kolej na Grizli, czyli dodatek do Parku Niedźwiedzi - informacja prasowa.

Wydawnictwo Lacerta kilka dni temu ogłosiło oficjalnie, że wydaje dodatek do ich gry rodzinnej, czyli Parku Niedźwiedzi.





Kolej na Grizli - tak brzmi nazwa dodatku. Fani gier Lacerty od razu załapią, że Wydawnictwo nawiązało tytułem do innego dodatku: Kolej na Północ do GWT.

Sama nazwa jednak daje jasną informację, co dodatek wprowadza czyli: Kolejkę i Grizli, dwa moduły, które można ze sobą łączyć, albo wprowadzać do gry osobno.



Premiera dodatku planowana jest na czerwiec. 

Nam przypadło w zaszczycie objęcie patronatem medialnym wydania tego dodatku. Bardzo się cieszymy, bo Park Niedźwiedzi to jedna z naszych ulubionych gier rodzinnych.


Tak dla przypomnienia o czym była wersja podstawowa podrzucamy Wam link do naszej recenzji

Informacja prasowa Wydawnictwa Lacerta.
Treść i grafiki są własnością Wydawnictwa.

piątek, 13 kwietnia 2018

Wyspa Skye Wędrowiec - mały przeciek od Wydawnictwa Lacerta.

Piątek trzynastego to nie Prima Aprilis więc ten mały przeciek to nie żart. Już lada moment do sprzedaży trafi dodatek do uwielbianej gry Wyspa Skye - dodatek Wędrowiec. Wrzucamy Wam przeciek z Wydawnictwa Lacerta. 


Być królem to jedno, natomiast rządzić królestwem, to zupełnie co innego. Bez pomocy się nie obejdziesz. Potężni wojownicy muszą stać na straży prawa i bronić królestwa przed zagrożeniami, sprytni kupcy dbać, aby królewski skarbiec był pełny po brzegi, a bystrzy heroldowie rozsławiać imię Waszej Ekscelencji na wszelkich ziemiach. Przygotowanie tego wszystkiego jest kluczem do sukcesu! Na szczęście, twój najbardziej zaufany przyjaciel zgodził się rozpocząć wędrówkę przez królestwo, aby wykonać tę brudną robotę za ciebie. Ty możesz więc skupić się przede wszystkim na byciu królem…

Wyspa Skye: Wędrowiec, to pierwsze duże rozszerzenie do gry. Zawiera plansze postępu dla każdego gracza, gdzie zaznaczają oni swoją siłę, bogactwo oraz popularność.  Plansze postępu wpływają także na sprzedaż i układanie żetonów terenu! Oprócz tego, wprowadzony został nowy element  gry: Pionek Wędrowca, który podróżuje po królestwie. Dodatkowo znajdziecie w pudełku nowe żetony punktacji, które jeszcze bardziej urozmaicą grę.

2-5 graczy
czas 75 min
+10 lat

Dodatek będzie dostępny w sprzedaży od 25 kwietnia. 

Świetna informacja, prawda?

Informacja prasowa Wydawnictwa.
Treść i zdjęcia są własnością Wydawnictwa.