W naszym domu zamieszkał kot. I jak na kota przystało ma swój charakterek. Generalnie jest słodki i zabawny, ale jak w polu jego wzroku pojawią się myszy zmienia się w dziką bestię. Spytacie skąd się wziął? Otóż trafił w nasze ręce prosto z Egmontu. Ot i cała niespodzianka - przedstawiamy nową grę ze stajni wspomnianego wydawnictwa. Poznajcie zatem KOTA STEFANA.
![]() |
| Przód i tył pudełeczka z grą |
Kolorowe pudełko sporych rozmiarów przyciąga wzrok i zachęca do sprawdzenia, co takiego skrywa się w jego wnętrzu. Zapraszamy zatem w fotograficzną podróż po zawartości Kota Stefana.



