sobota, 15 grudnia 2018

POGROMCY POTWORÓW: polowanie na słodziaki - recenzja gry Wydawnictwa Foxgames.

"Królestwem  wstrząsnęły  straszne  wydarzenia!  Inwazja  potworów  zniewalających  swym  wrodzonym  wdziękiem sprawiła, że niemal wszyscy mieszkańcy oniemieli z zachwytu. Ofiarą nieziemskiego uroku tych bajecznych stworzeń padła nawet armia królestwa. Zrozpaczony król zwraca się do was, nieustraszeni pogromcy potworów, z prośbą  o  pomoc.  W  nagrodę  czeka  was  wieczna  chwała  i  ogromne  bogactwa.  Ale  uważajcie:  będziecie  mierzyć  się  z przebiegłym przeciwnikiem. By pochwycić potwora, potrzeba odpowiedniej kombinacji czarów i broni. Sokoli wzrok i błyskawiczny refleks też będą w cenie."

Takie oto zaproszenie znajdziemy na samym początku instrukcji do gry będącej bohaterką dzisiejszej recenzji, czyli Pogromcy potworów. Czy uganianie się za uroczymi potworami było przyjemne? Zapraszamy do lektury recenzji. 




CO ZAWIERA GRA

W zgrabnym pudełku (takiej wielkości jak Fantazja, Królestwo czy Karmaka) znajdziemy: karty potworów, karty czarów i broni oraz instrukcję. 


Tylko tyle wystarczy do tego, aby wyruszyć w pościg za potworami. 



Nie byłabym sobą, gdybym nie zatrzymała się chwilę nad wykonaniem gry. Nic na to nie poradzę, że kocham kreskę Tomka Larka... Generalnie nie lubię potworów i brzydkich stworów. Ale te autorstwa Mistrza są urocze, takie do przytulania...


CEL GRY


Gracze wcielają się w dzielnych pogromców uroczych potworów. Dokonają tego używając kart czarów i broni z symbolami odpowiadającymi tym na kartach potworów. 


PRZYGOTOWANIE GRY


W zależności od ilości osób biorących udział w rozgrywce do zabawy wykorzystana zostanie różna ilość kart. Grając w dwie osoby należy odrzucić do pudełka wszystkie karty mające oznaczenie 3+ i 5+, zaś jeśli do zabawy zasiądzie mniej niż 5 osób to odrzucamy karty oznaczone 5+.

Gracze tasują wszystkie karty potworów i układają je blisko środka stołu w trzech zakrytych stosach o zbliżonej liczbie kart. Następnie odkrywają po jednej wierzchniej karcie układając je przed sobą na środku stołu w sposób ukazany na zdjęciu. 

Zostaje jeszcze potasować karty czarów i broni oraz podzielić je na tyle stosów (w miarę równych) ilu jest graczy. Stos kart każdy gracz układa przed sobą zakryty. Pościg za potworami można zacząć!



PRZEBIEG GRY

Gracze po kolei odkrywają ze swoich stosów kart czarów i broni po jednej karcie, aż do momentu, gdy na stole pojawią się karty z wszystkimi symbolami widocznymi na  karcie danego potwora. W tej sytuacji gracze muszą jak najszybciej przyklepać kartę tego potwora co oznacza jego złapanie w sidła. Nie ważne kto zagrał ostatnią potrzebną broń - do zwycięstwa liczy się to, kto pierwszy dopadnie stwora. Na koniec gry zlicza się punkty widniejące na kartach zdobytych potworów.

Trzeba jednak uważać, bowiem fałszywy ruch owocuje karą. Gracz, który się pomylił i klepnął potwora, choć na stole nie było wszystkich potrzebnych symboli zabiera jego kartę i kładzie przed sobą jako zakrytą (na koniec rozgrywki zostanie za nią ujemny punkt).  A znajdziemy kilka czynników utrudniających zabawę (choć ja bym raczej określiła je jako czynniki robiące ja bardziej atrakcyjną). Jednym z nich będą same karty czarów i broni. Niektóre będą miały tylko jeden symbol, ale będą też takie z dwoma czy takie, na których będą czary lub broń, na które potwór będzie uodporniony. Znajdziemy też karty z symbolem różdżki będącej swoistym jokerem - bowiem można ją potraktować jako dowolny symbol. Jest więc tego trochę do ogarnięcia. A pomylić się w pośpiechu jest łatwo. 

ZAKOŃCZENIE

Gra kończy się w momencie, gdy karty z jednego stosu się wyczerpią. Następuje moment podsumowania wysiłków. Gracze sprawdzają, jakie karty potworów udało się im zdobyć, dodają wszystkie punkty za te karty, a następnie od tej sumy odejmują po 1 punkcie za każdą zakrytą kartę potwora. Gracz z największą  liczbą punktów wygrywa rozgrywkę. 

W przypadku remisu instrukcja przewiduje odpowiedni sposób postępowania.

WRAŻENIA

Pogromcy potworów już od pierwszego rzutu okiem na pudełko zachwycają. Nie da się bowiem ukryć,że grafiki są śliczne. Budują bajkowy klimat zapraszając do polowania na urocze potworki. 


Zasady gry są proste, do wytłumaczenia w kilka chwil. Wykładamy karty, analizujemy symbole, wyłapujemy pasujące do tych na kartach potworów, przyklepujemy potwora i już. 

Jeśli do zabawy zasiądą osoby wprawione w boju w grach na spostrzegawczość i szybkość to możemy się spodziewać zaciętej walki. Gorzej może być w sytuacji gdy do zabawy poza osobą z dobrym refleksem zaprosimy osoby średnio radzące sobie w takiej zabawie. Ten jeden szybki gracz może nie dać szansy na podziałanie pozostałym. W przypadku grupy dzieci taka sytuacja może się szybko zakończyć zniechęceniem i rozczarowaniem. 

Słodkie grafiki, proste zasady, szybka rozgrywka - to wszystko idealnie pasuje do gier rodzinnych i dla dzieci. Do takiej grupy adresowany jest ten tytuł określając dolną granicę wieku na 6 lat. Niemniej Pogromcy potworów mogą się też świetnie sprawdzić w gronie osób dorosłych jako gra imprezowa. 

Skalowalność: do polowania na potwory można zaprosić od 2 do 8 osób. Zabawa w parze przebiega przyjemnie, choć nie można wtedy za bardzo liczyć na interakcję. W większym składzie jest lepiej, bo dochodzi dodatkowo sporo emocji: kto pierwszy wyłapie symbole i dopasuje do kart potworów, kto pierwszy przyklepie stwora. Słowem: im więcej osób, tym więcej będzie się działo. 

Czas gry: skoro mamy do czynienia z grą na szybkość i refleks to możemy się spodziewać ekspresowej rozgrywki. Szczególnie, że w sytuacji gdy do zabawy zasiądzie mniej niż 5 osób z puli kart usuwamy ich część, co zmniejsza nam ilość potworów do wyłapania. W komplecie rozgrywka zajmie około 15 minut więc jest to czas charakterystyczny dla fillera czy szybkiej gry imprezowej.

Zabawa nie jest jednak pozbawiona małego mankamentu. Bowiem karty z symbolami wykładane są losowo i może być taka sytuacja, że gracze je wykładają i wykładają a ciągle brakuje jakiegoś symbolu potrzebnego do złapania potwora. A na to nie ma innego rozwiązania jak cierpliwie czekać na odkrycie potrzebnej karty. 

Pogromcy potworów z pewnością są piękną, rodzinną grą na spostrzegawczość i refleks. Tym, którzy lubią tego typu gry przypadnie ona do gustu. A co z pozostałymi graczami? Miłośnicy cięższych tytułów raczej nie znajdą w niej niczego dla siebie i jeśli do niej zasiądą to raczej na zasadzie chwilowego przerywnika. Nam potwory "podeszły" ale my lubimy tego typu gry.


PLUSY:

+ solidne wykonanie,
+ proste i intuicyjne zasady,
+ przynosi dużo emocji,
+ bardzo dobrze napisana instrukcja,
+ wysoka regrywalność.

MINUSY:

- odrobinę losowości.



Liczba graczy:  2-8 osób
Wiek: od 6 lat 
Czas gry: 15 -20 minut
Rodzaj gry:  gra rodzinna
gra zręcznościowa
gra imprezowa
Zawartość pudełka:
* 36 kart potworów,
* 108 kart czarów i broni, 
*  instrukcja do gry
Wydawnictwo: FoxGames 
Autor:  Theo K. Mavraganis
Ilustracje: Tomek Larek
Cena: 30-50 zł


Serdecznie dziękujemy wydawnictwu Fox Games za udostępnienie gry.

Fox Games
Galeria zdjęć:

Kliknij, aby zobaczyć duże zdjęcia
            

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz