niedziela, 29 lipca 2018

Rzutem do mety:Do biegu, gotowi, START! Brawurowy wyścig kostek!- informacja prasowa Wydawnictwa Trefl Joker Line.

Co prawda kości nie mają nóg, ale w grze "Rzutem do mety" z Twoją pomocą pokonają trasę szybciej niż nie jeden maratończyk. ;) Karty na stół, kostki w ruch! Oto jedyny w swoim rodzaju symulator wyścigów. 

Na graczy czeka aż 30 kolorowych kostek.

"Rzutem do mety" to emocjonująca rodzinna gra w kości. 



Zagrywaj karty i obserwuj swoich sześciościennych zawodników w drodze do mety. Tu nie ma sentymentów. Będą za to nieoczekiwane zmiany lidera, będzie zgrzyt kości, będzie walka ścianka w ściankę. Zatem gotowi do rzutu?

Celem gry jest zdobycie największej liczby punktów zwycięstwa w trakcie 4 etapów wyścigu. Każdy gracz dysponuje swoimi Kartami Ukrytego Celu i to one decydują o wygranej.

Zawartość pudełka:
30 kolorowych kości
70 Kart Ruchu
30 Kart Ukrytego Celu
4 Karty Etapu
6 Kart Pomocy
instrukcja



"Świetna wyścigowa wariacja, przy wykorzystaniu prostej kości do gry, wymyślonej ponad 4 tysiące lat temu" 
Piotr Jasik (Game Troll TV)


"Już po 5 minutach nie widziałem kostek na stole, tylko biegaczy albo rowerzystów biorących udział w wyścigu" 
Marcin Krupiński (ZnadPlanszy.pl)

 Informacja prasowa Wydawnictwa Trefl Joker Line.
Treść i zdjęcia są własnością Wydawnictwa.

niedziela, 22 lipca 2018

GANGES: Kali Ma Shakti de*- recenzja gry Wydawnictwa Egmont.


Kultura Indii dla zwykłego Europejczyka jest czymś odległym, kompletnie oderwanym od rzeczywistości, w której nam przybyło żyć. Inne obyczaje, inne wierzenia, inne zachowania, stroje, przepych a z drugiej strony duża bieda. Ciekawym zatem zabiegiem było oparcie najnowszej gry małżeństwa państwa Markusa i Inki Brand właśnie w klimatach hinduskich, wokół świętej rzeki Ganges.

Ganges, to jedna z gier, która pojawiła się na Essen w 2017 i z miejsca zdobyła uznanie graczy na całym świecie. Nie dziwię się, że Wydawnictwo Egmont sięgnęło po ten tytuł i całkiem niedawno gra miała premierę w polskiej wersji językowej. A że jest to gra przeznaczona raczej dla doświadczonego gracza została wydana w ramach serii Egmont Geek.

Czy nam przypadła do gustu? Zapraszamy do lektury recenzji.



CO ZAWIERA GRA

Całość zamknięta jest w dużym pudle. W środku znajdziemy sporo kartonu: dwustronną planszę, planszetki graczy, kafelki, żetony. Do tego trochę drewna w postaci meepli oraz znaczników. No i kości. Mnóstwo kości takich zwykłych k-6. Należy tu pochwalić wydawcę, gdyż w środku znajdziemy funkcjonalną wypraskę, dzięki czemu nie dość, że wszystkie komponenty nie będą nam „latać” po pudełku, to jeszcze ułatwi ona rozłożenie i złożenie gry.

Wartym odnotowania jest wykonanie komponentów. Bardzo dobrej jakości karton, z którego zrobione są wszystkie papierowe elementy. Drewniane komponenty są bez żadnych braków i uszkodzeń. Kościom również niczego nie brakuje (co wcale nie jest regułą i mógłbym wymienić kilka gier, w których kości miały mankamenty).

Do tego bardzo dobrze i przemyślanie napisana instrukcja. 12 stron dość drobnego tekstu w sporych rozmiarów książeczce. Zasad może i jest sporo, ale napisane zostały bardzo przystępnym językiem, popartym czytelnymi przykładami. Dzięki temu szybko to wszystko wchodzi do głowy. Tak czy inaczej trzeba poświęcić trochę czasu na zapoznanie się zasadami i poukładanie tego sobie w głowie.

CEL GRY

Przenosimy się do XVII w. do czasów rozkwitu (zarówno terytorialnego jak i kulturowego) Imperium Mogolskiego. Cała strona graficzna w dużym stopniu odwołuje się do tejże kultury. Przyjdzie nam posyłać naszych ludzi w różne miejsca, w celu wykonania określonych prac, dzięki czego będzie rosło zarówno nasze bogactwo, jak i prestiż. Tak naprawdę mamy do czynienia ze specyficznym wyścigiem, w którym brane są pod uwagę zarówno stan naszego skarbca jak i punkty prestiżu. Ten, kto będzie w tym najlepszy, ten po prostu wygra.

PRZYGOTOWANIE GRY

Przygotowanie gry nie jest specjalnie skomplikowane. Po pierwsze musimy przygotować planszę główną. W zależności od liczby graczy (2 lub 3-4) wybieramy jedną ze stron tejże planszy. Następnie umieszczamy na niej nasze pionki i wszelkie znaczniki – wszystko to zostało bardzo dobrze opisane w instrukcji.

Następnie przygotowujemy pozostałe elementy potrzebne do rozgrywki, przede wszystkim żetony budynków (sortujemy je wg koloru i symboli) oraz kości, które są jedną z dwóch głównych walut w grze.

Zestawem startowym każdego z graczy jest plansza prowincji, na której będziemy umieszczać odpowiednie kafelki, planszetka Kali - służąca do umieszczania kości oraz trzy meeple naszych podwładnych. Resztę znaczników i pozostałe meeple umieściliśmy już wcześniej na planszy głównej. Każdy z graczy pobiera po jednej z kości w każdym kolorze i umieszcza je na planszetce Kali. I to wszystko. Swoisty wyścig czas zacząć.

czwartek, 19 lipca 2018

SHERLOOK: porządek na miejscu zbrodni musi być!- recenzja gry Wydawnictwa Trefl Joker Line.

Nasze najmłodsze szczęście oszalało ostatnio na punkcie łamigłówek wszelakich. Nosi te zeszyciki z zadankami do przedszkola czy nawet zabiera na spacer. Często w takich łamigłówkach pojawia się zadanie obrazkowe na znajdowanie konkretnej liczby szczegółów którymi różnią się dwa obrazki. Dzieciaki pochylają się wtedy nad takimi ilustracjami i ze skupieniem wymalowanym na twarzy wyłapują różnice.

Bohaterka dzisiejszej recenzji, czyli gra Sherlook do złudzenia przypomina właśnie takie zadanie typu znajdź różnice. Do tego dochodzi wszechobecny, za sprawą grafik i tabliczek znakowania dowodów, klimat rodem z miejsca zbrodni. Do pełni klimatu brakuje tylko żółto - czarnej taśmy policyjnej. Wszystko to sprawia, że nie mogliśmy i nie chcieliśmy się opierać tylko zaraz po otrzymaniu gry zasiedliśmy do zabawy. Tym bardziej, że Wydawnictwo Trefl Joker Line zawezwało nas do pracy społecznej na rzecz organów porządkowych (przy okazji przesyłając kilka bardzo przydatnych gadżetów detektywistycznych). 

Czy to była miła praca społeczna? Czy przyczyniliśmy się do rozwiązania kryminalnej zagadki? Przekonajcie się. Zapraszamy do lektury. 





CO ZAWIERA GRA

W kwadratowym pudełeczku średnich rozmiarów znajdziemy dwustronne karty miejsca zbrodni, numerowane tabliczki dowodów, żetony punktacji (w trzech kolorach) oraz instrukcję. 

Wszystkie elementy wykonane są solidnie i przyciągają wzrok nie tylko miłośników kryminałów i zbrodni wszelakich. Wrzucone do pudełka ujawniają jednak małe przestępstwo ... W pudełku między zawartością ukrywa się bowiem... powietrze, sporo powietrza... Cóż, częsta zbrodnia Wydawców :-)

CEL GRY

Nikt nie powiedział, że praca detektywa polega tylko i wyłącznie na rozwiązywaniu kryminalnych zagadek, śledzeniu podejrzanych i znajdowaniu winowajców. Detektyw musi też czasem wykonać tak prozaiczną czynność jaką są porządki. Szczególnie gdy w swojej ekipie ma nowego rekruta żółtodzioba. Nasz Sherlook tylko na chwilę spuścił z oka swojego podopiecznego, ale ten zdążył już narobić bałaganu w dowodach zbrodni. Detektyw nie ma więc innego wyjścia jak tylko uporządkować wszystko znajdując różnice między dwoma zdjęciami miejsca przestępstwa. 

PRZYGOTOWANIE GRY

Przygotowania do rozwiązania zagadki są bardzo ważne. Trzeba wszystko dobrze rozplanować, żeby szybko rozwiązać zadanie. Nasz Sherlook musi zacząć pracę od potasowania wszystkich kart ze zdjęciami miejsca zbrodni i utworzyć z nich stos na środku stołu (układając je kolorową stroną do góry). Dookoła miejsca badań (czyli miejsca na odkrywane zdjęcia) ustawia 10 numerowanych tabliczek dowodów tak, aby były one dostępne dla wszystkich graczy. Obok układa żetony punktacji - największe, czyli zielone tworzą zakryty stos, zaś reszta zostaje  rozłożona w sposób odkrywający ich zawartość. I już - wszystko przygotowane. Czas na rozwiązywanie detektywistycznej zagadki!

wtorek, 17 lipca 2018

Zu&Berry: edukacyjne gry i zabawy dla najmłodszych - informacja prasowa Trefl Joker Line

W ofercie Fabryki Kart Trefl-Kraków pojawiła się nowa seria - Zu&Berry. To gry i zabawy przygotowane z myślą o najmłodszych, tytuły dla dzieci od 0 do 6 lat. 


My dorośli, czasami zapominamy, że uczenie się jest jedną z największych przyjemności w życiu. Za to dzieci już od pierwszych dni chłoną świat i każdego dnia bawiąc się, uczą się czegoś nowego. Nauka to dla nich zabawa, a zabawa to nauka. Jakie to proste! Nawet najmniejszy maluch potrafi zaskoczyć swoją kreatywnością i zdolnościami w różnych dziedzinach. Na przykład okazuje się, że już trzylatki są bardzo zainteresowane liczbami. Ba! Nawet niemowlęta z ciekawością oglądają karty kontrastowe ćwicząc wzrok. 

Tytuły z serii Zu&Berr zostały opracowane przy współpracy z psychologiem dziecięcym. Są świetną pomocą dla rodziców, którzy chcą zadbać o wyobraźnię malucha, wzmocnić jego koncentrację uwagi, motywację, pamięć i kreatywne myślenie. To bardzo dobry pomysł na mądrą i wesołą rodzinną zabawę. 

Na serię składają się tytuły: 


  • Kształty. Karty kontrastowe (od pierwszych tygodni życia) 
  • Widzę kolory (dla dzieci od 3 miesiąca życia) 

Są to specjalne karty wspomagające rozwój wzroku poprzez zastosowanie dużego kontrastu oraz wprowadzające w świat kolorów. 


  • Poznaję zwierzaki (od 6 do 12 miesięcy) 
  • Układam stwory (od 1 roku życia) 
 Idealne zabawy dla małych odkrywców chcących poznawać świat.