Ekonomia, zjawisko podaży i popytu i giełdowe zachowania wkraczają co jakiś czas do świata gier planszowych. Mamy kultową grę Monopol (w niemal milionie odsłon), Wysokie napięcie, Puerto Rico czy Spółkę z.o.o. Możemy tam poczuć żyłkę ekonomii.
Bohaterka dzisiejszej recenzji poniekąd też wchodzi na rynek ekonomiczny, a dokładnie rynek warzyw z dynamicznie zmieniającymi się cenami. Jednakże nie wymaga od nas nie wiadomo jakiej wiedzy ekonomicznej. Warzywa wartościowe to szybka gra karciana od Muduko, w której ceny warzyw zmieniają się w każdej rundzie.
Czy postawisz na marchewki, które właśnie drożeją? A może zaryzykujesz i zainwestujesz w warzywa, które dopiero zyskają na wartości? My mamy za sobą sporą partię zakupów na targu więc czas najwyższy podzielić się z Wami wrażeniami z tych działań. Zapraszamy do lektury recenzji.
Recenzja jest efektem współpracy recenzenckiej/współpracy reklamowej z Wydawnictwem. Wydawnictwo nie miało wglądu w tekst przed jego publikacją, ani wpływu na naszą opinię o grze.
CO ZAWIERA GRA
W małym pudełku, skrojonym wprost pod karcianki takie jak choćby Zuuupa czy Zbuntowane księżniczki znajdziemy nic innego jak talię kart, a w tym: karty warzyw, dwustronne karty cen, karty rynku i dwie karty promocyjne.
Całość dopełnia zwięzła instrukcja jasno tłumacząca zasady zabawy. Jakościowo wszystko wypada jak najlepiej.
CEL GRY
W Wartościowych warzywach nie bawimy się w powolne sadzenie, lecz w spekulację giełdową. Jesteśmy handlarzami na rynku warzywnym. Celem jest zgromadzenie takich kart warzyw, które na koniec gry będą miały najwyższą wartość na wspólnej tabeli kursów. Wygrywa osoba, której "koszyk" będzie wart najwięcej.
PRZYGOTOWANIE GRY
Spekulacje giełdowe trzeba sobie dobrze przygotować. Ale spokojnie, nie jest to skomplikowane. W zasadzie tworzymy rynek warzyw wykładając w rzędzie 5 karty cen awersem do góry a na nich 5 kart rynku w taki sposób, aby każda wskazywała inną cenę zaczynając od najniższej.
Zostaje już tylko potasowanie wszystkich kart warzyw i ułożenie ich w zakrytym stosie.
Powyższy opis dotyczy gry w składzie od 4 osób. W rozgrywkach 2 i 3 – osobowych usuwamy z gry jedno wybrane warzywo z kart rynku i wszystkie karty warzyw, na których się ono znajduje (np. 17 kart z brokułami).
Wszystko gotowe. Można rozpocząć handel.
PRZEBIEG GRY
Zbieranie Warzyw wartościowych zajmuje nam dokładnie 6 rund.
W każdej z nich odkrywamy i rozkładamy w rzędzie poniżej kart rynku tyle kart warzyw, ilu graczy bierze udział w rozgrywce plus dodatkowa jedna karta.
Gracze kolejno biorą na rękę jedną z odsłoniętych kart warzyw. Ostatnia, niewybrana karta podnosi cenę znajdujących się na niej warzyw. Za każde warzywo widoczne na takiej karcie podnosimy cenę na karcie cen o jeden poziom.
Jeśli cena warzywa przekroczy poziom maksymalny oznacza to załamanie rynku – musimy zmniejszyć jego cenę do zera i na na nowo podnosić cenę warzywa zgodnie z ww. zasadami.
Czas na odsłonięcie kolejnej partii kart warzyw i ich dobór na rękę. Takie działania trwają do chwili dobrania na rękę 6 kart.
ZAKOŃCZENIE GRY
Handel warzywami na targu kończy się dokładnie z chwilą zakończenia 6 rundy.
Czas na przeliczenie wartości swoich warzyw ze wszystkich kart: mnożymy liczbę symboli danego warzywa na kartach przez jego ostateczną cenę.
Zwycięzcą zostaje gracz, którego warzywa mają łącznie najwyższą wartość zostaje zwycięzcą.
WRAŻENIA
Warzywa wartościowe to gra o banalnych zasadach do wytłumaczenia dosłownie w chwilę. Jednakże dobór kart na rękę ma swoją głębię strategiczną. Jesteśmy jednocześnie zbieraczami i reżyserami giełdowej katastrofy. Gra zmusza do ciągłego wyboru między chciwością a ostrożnością – czasem musimy wziąć kartę, której wcale nie chcemy, tylko po to, by ochronić to, co już udało nam się zgromadzić przed nagłym spadkiem kursu.
Sukces wymaga nieustannego śledzenia zapasów swoich ale i rywali. Musimy wiedzieć, kto stawia wszystko na pomidory, a kto po cichu gromadzi marchew. Ta krótka i dynamiczna rozgrywka opiera się na ciągłym badaniu intencji przeciwników i działaniu tak, aby pomnożyć swoje zasoby lub aby sprawić, że bogate zasoby przeciwnika staną się w zasadzie bezwartościowe.
Wprowadzenie alternatywnych kart cen w wariancie Dynamicznych Cen drastycznie zmienia zasady gry. Skoki wartości o kilka oczek naraz i luki w cenniku eliminują poczucie pełnej kontroli. Teraz margines błędu jest znacznie mniejszy, a planowanie o dwa kroki do przodu staje się wyzwaniem, bo rynek potrafi zareagować znacznie gwałtowniej, niż byśmy sobie tego życzyli.
Karty Pogody to dawka czystej nieprzewidywalności. Słońce pompuje rynek, wprowadzając dodatkową kartę i podwójny wzrost cen w finale rundy. Tajfun działa jak tarcza antykryzysowa – zawiesza zasadę krachu, chroniąc nawet najbardziej doinwestowane warzywa przed utratą wartości. Dzięki tym dodatkom gra zyskuje nowy, unikalny charakter przy każdym podejściu do stołu.
Szósta runda kończy spekulacje i zaczyna brutalne mnożenie: liczba warzyw razy ich końcowa cena. To wtedy wychodzi na jaw, kto najlepiej wyczuł puls rynku. Zwycięstwo może przypaść zarówno ostrożnemu kolekcjonerowi, jak i hazardziście, który w porę zainwestował w odpowiedni towar. Dzięki tak skonstruowanej punktacji napięcie nie opada ani na moment – tutaj ostatnia karta w talii ma moc zmieniania historii całego rozdania.
Nie da się ukryć, że Warzywa wartościowe to gra pełna emocji. Układ „sił” dynamicznie się zmienia i czasami trudno już przewidzieć, co będzie kluczem do zwycięstwa. Bywały takie partie, w których konsekwentne inwestowanie w drogie warzywa przynosiło efekt. Ale były tez takie, gdzie w ostatniej chwili sytuacja na rynku tak się zmieniała, że cały czasz dobytek okazywał się nic nie wart, a nie było już czasu na złapanie czegoś co przyniesie sporo punktów. Ten brak przewidywalności z pewnością wpływa na emocje – zarówno te pozytywne jak i na frustrację wynikającą z utraty dorobku tuż przed końcem gry.
Oczywiście swoje trzy grosze dorzuca też losowość. Karty warzyw mogą nam podejść, ale może też być tak, że te wartościowe warzywa wcale nie będą do nas trafiać bo będą widoczne np. tylko na jednej karcie a to nie do nas będzie należał pierwszy ruch.
Układ sił przy stole też ma swoje znaczenie. Skalowalność gry prezentuje się dobrze choć nie da się ukryć, że zupełnie inaczej rozgrywka będzie wyglądać w składzie 2- osobowym niż w 4-6 osób. Im więcej osób, tym więcej emocji, więcej okazji do interakcji i kombinowania jak popsuć szyki innym graczom.
Jak wypada regrywalność gry? Cóż…. My ostatnio gramy w nią bardzo często i mamy na to za każdym razem bardzo dużą ochotę. Ale czy gra się nie znudzi po setkach czy tysiącach partii? Trudno powiedzieć. Nie jest to wymagający tytuł więc może się ograć. Warto jednak pamiętać, że poza standardową rozgrywką mamy jeszcze dodatkowe warianty wprowadzające zmiany do podstawowych zasad. Więc jeśli spowszednieją nam te bazowe, to możemy przejść na tryb któregoś z wariantów.
Podsumowując: w Warzywach wartościowych jedna marchewka może być warta fortunę, by za chwilę stać się bezwartościowym badylem. To mała gra o wielkich ambicjach, w której spekulacja smakuje wybornie, a każda decyzja o tym, co zostawić na stole, waży tyle samo, co to, co z niego zabrać. Nam przypadła do gustu i często trafia na nasz stół.
PLUSY:
+ proste zasady,
+ szybka rozgrywka,
+ dodatkowe moduły,
+ wysoka regrywalność,
+ dobrze się skaluje.
MINUSY:
- losowość,
- trochę chaosu przy dużej liczbie graczy.
Liczba graczy: 2-6 osób
Wiek: od 7 lat
Czas gry: ok. 15 minut
Rodzaj gry: gra karciana,
gra rodzinna,
Zawartość pudełka:
* 45 kart warzyw,
* 5 kart cen,
* 5 kart rynku
* 2 karty promocyjne,
* instrukcja.
Wydawnictwo: Muduko
Cena: 21-35 zł (III 2026 r.)
Autor: Zong - Ger
Ilustracje: Poki Chen
Serdecznie dziękujemy Wydawnictwu Muduko za przekazanie egzemplarza do recenzji.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz