wtorek, 28 maja 2019

UKŁADAM SŁOWA: Literka po literce... - recenzja gier łamigłówek dla najmłodszych Wydawnictwa Zu & Berry.


Fabryka Kart Trefl Kraków jakiś czas temu wprowadziła na rynek gier i materiałów edukacyjnych dla dzieci markę Zu & Berry, wydającą szereg świetnych rzeczy dla najmłodszych i ciut starszych dzieciaków. Łamigłówki, zabawy literkami, labirynty, gry na spostrzegawczość. To tylko część pozycji z portfolio tej marki.

Nasz Jaś (niedawno upieczony sześciolatek) wchodzi właśnie w etap intensywnej nauki literek i przygotowuje się do nauki czytania. Dlatego naszej uwadze nie umknęły dwie propozycje Zu & Berry a mianowicie Układam Słowa Literaki Młodziaki (3+) i Układam Słowa Literaki Starszaki (5+). Czy ta zabawa przypadła Jasiowi do gustu? Przekonajcie się sami. Zapraszamy do lektury recenzji. 





CO ZAWIERA GRA

W sporym pudełku znajdziemy pokaźną kupkę żetonów z literami oraz obrazki przedmiotów i zwierząt, których nazwy składają się z danej ilości liter. W Literakach młodziakach będzie to 9 obrazków z dwu, trzy lub czteroliterowymi rzeczami lub zwierzętami. Zaś Literaki Starszaki podnoszą poprzeczkę prezentując 12 obrazków przedmiotów i zwierząt, których nazwy są zbudowane z czterech, pięciu lub sześciu liter. 

Do zestawów dołączona jest także książeczka z instrukcją, a w zasadzie opisem o co chodzi w całej zabawie oraz opinią psychologa. 

Wykonanie obu pozycji jest jak zwykle na wysokim poziomie. Dostajemy solidne żetony i karty ze świetnego papieru. A do tego (niestety) dużo za duże pudełko... Ale tak to już jest, są dane standardy pudełek i nie ma wyjścia, trzeba w nie wpasować zawartość. Produkcja pudełka każdorazowo pod dana zawartość kosztowałaby krocie (projektowanie pudełka, przestawianie maszyny itp). 

CEL ZABAWY

Zestaw Układam słowa służy przede wszystkim oswojeniu najmłodszych z literami, ich kształtem i dźwiękiem. W dalszych etapach edukacji karty będą inspiracją do nauki czytania i pisania słów. 

PRZYGOTOWANIE I PRZEBIEG ZABAWY

Nie mamy tutaj w zasadzie żadnego sprecyzowanego przygotowania ani przebiegu całej zabawy. Instrukcja nie narzuca nam także konkretnego sposobu zabawy, jedynie podpowiadając jak możemy wykorzystać posiadane narzędzie.

W całej zabawie chodzi o układanie podpisów pod obrazkami. Zatem rozkładamy przed dzieckiem żetony z literami i karty z obrazkami. Zadaniem dziecka będzie ich podpisanie. 

Młodsze dzieci będą na początku potrzebować zapewne pomocy, ale nie zdziwcie się jak szybko zapamiętają dane wyrazy (szczególnie, że mają tylko 9 obrazków). Gdy tak się stanie spokojnie możemy wprowadzić nowe warianty zabawy. Np. ułożyć kilka nazw i wyłożyć karty z odpowiadającymi im obrazkami. Teraz dziecko będzie miało za zadanie dopasować właściwy obrazek do właściwej nazwy. Same literki można także wykorzystywać do układania prostych słów (takich których nie znajdziemy na kartach z obrazkami) 

Starsze przedszkolaki możemy poprosić o ułożenie z liter imienia dziecka oraz imion rodziców czy rodzeństwa. Poza standardowym podpisywaniem obrazków możemy poprosić dzieciaki o poszukiwanie wyrazów na wybraną spośród żetonów literkę. Pomysłów jest tyle, ile nam przyjdzie do głowy. Cała zabawa z zestawami Układam słowa ma być tylko wprowadzeniem do nauki czytania i pisania. 

WRAŻENIA

My rodzice zapewne zapomnieliśmy już, jak sami uczyliśmy się czytać i pisać. Parę ładnych lat (lekką ręką) minęło :-). Jedno jest pewnie. Niezmienni jest to jedna z najważniejszych umiejętności człowieka i jeden z trudniejszych procesów jego rozwoju. Niby nic takiego a jednak wymaga chęci, cierpliwości i pozytywnego nastawienia. 

Świetnie, że rodzicom, babciom i dziadkom czy nauczycielom przedszkolnym i wczesnoszkolnym z pomocą przychodzą takie gry i zabawy edukacyjne jak zestaw Układam słowa z linii Zu & Berry. Nie ma bowiem lepszej nauki niż przez zabawę. 

Układanie liter w słowa w znacznym stopniu ułatwia wzrokowe przyswajanie nazwy. Dzieci uczą się przecież głównie przez skojarzenia, zapamiętywanie i odtwarzanie (zarówno wzrokowe jak i słuchowe). Z tego powodu narzędzie, które daje taką możliwość jest już obowiązkowo warte uwagi jeśli macie mniejszego lub większego przedszkolaka. 

Nasz Jaś jest własnie na etapie ogromnych chęci do nauki czytania. Chciałby już zdobyć tę trudną umiejętność. Dlatego z radością przyjmuje wszystko, co może mu ułatwić realizację jego marzenia. Z ciekawością zasiadł więc po pudełeczek z Literakami. Do gustu przypadły mu kolorowe karty z prostymi obrazkami, nie pozostawiającymi wątpliwości o jaki przedmiot lub zwierzę chodzi. No i te żetony literek. Czysta frajda. Układał słowa pod obrazkami, wyszukiwał przedmioty zaczynające się na wylosowaną literę, próbował układać swoje słowa z dostępnych literek. Wszystko z uśmiechem na twarzy i w trakcie zabawy. To bardzo ważne. Szczególnie jeśli macie takie dzieciaki jak nasz Jaś, czyli nie koniecznie lubiące groźnie brzmiącą naukę (nie bez znaczenia jest fakt, że nasz przedszkolak widzi i słyszy swoją starszą siostrę walczącą z ogromem nauki w 6 klasie). Dla niego nauka to obowiązek, coś "nie - fajowego", jakaś konieczność. Więc do nauki jeszcze ciężko go zagonić. Nie to co do zabawy. A że zabawa z Literakami to tak na prawdę nauka liter i słów będąca przygotowaniem do trudnej nauki czytania. Psychologowie od lat powtarzają, że dzieci, które na różne sposoby są z tym oswajane opanowują tę sztukę zdecydowanie szybciej i czują się pewniej stając przed tym wyzwaniem. 

Dlatego zarówno jako matka i jako psycholog/pedagog polecam bliższe zapoznanie się z zestawami Układam słowa. U nas się sprawdziło i Literaki jeszcze przez jakiś czas będą towarzyszyć naszemu Jaśkowi w drodze do spełnienia marzenia o trudnej umiejętności czytania.





Serdecznie dziękujemy wydawnictwu Fabryka Kart Trefl - Kraków za udostępnienie gier.



Galeria zdjęć: 

Kliknij, aby zobaczyć duże zdjęcia
            

TuFotki.pl

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza