niedziela, 17 maja 2026

Pan Lasu - recenzja paragrafowej gry książkowej Wydawnictwa Muduko.

Gry książkowe przeżywają obecnie swój drugi renesans, ewoluując od prostych historyjek "wybierz własną ścieżkę" do skomplikowanych systemów RPG zamkniętych w twardej oprawie.


Pan Lasu to debiut Łukasza Orbitowskiego w formacie gry książkowej, wydany nakładem wydawnictwa Muduko. Autor, znany dotychczas z literatury pięknej i grozy, powraca do swoich korzeni, serwując czytelnikom pełnoprawny, brutalny horror dla dorosłych, osadzony w gęstym klimacie słowiańskiego mroku.


Historia przenosi nas do odciętego od świata dworku myśliwskiego w Puszczy Augustowskiej, gdzie panuje surowy, duszny klimat. Orbitowski czerpie inspiracje z nurtu folk horror, nawiązując do takich dzieł jak „The Ritual” czy „The Wicker Man”, oraz z własnych doświadczeń związanych z pobytem w prymitywnych warunkach na podlaskiej wsi. Las w powieści opisywany jest jako miejsce żywe i niepokojące, przesiąknięte pogańskimi wierzeniami i obecnością budzących się bóstw.




Głównym bohaterem, nad którego losem przejmujemy kontrolę, jest Krystian – młody mężczyzna zmagający się z nałogami. Towarzyszy mu zmęczony ojciec, Bogdan, który wierzy, że wspólna praca przy remoncie dworku pomoże naprawić ich trudne relacje. Orbitowski poświęcił dużo uwagi psychologii postaci, tworząc dla nich wewnętrzne biografie, co ma nadać im wiarygodności.


Mechanika i forma Pan Lasu składa się z 240 rozbudowanych paragrafów i oferuje aż 30 różnych zakończeń. W przeciwieństwie do klasycznych gier paragrafowych (RPG), tytuł ten pozbawiony jest rzutów kostką czy statystyk punktów życia – jest to raczej opowieść interaktywna, w której o postępach decydują wyłącznie wybory moralne i sytuacyjne czytelnika. Głównym celem gracza jest utrzymanie Krystiana przy życiu, co okazuje się zadaniem trudnym, gdyż historia jest niezwykle śmiertelna, a jeden błąd może prowadzić do nagłego końca.



Niezaprzeczalnym atutem wydania są ilustracje autorstwa Rafała Wechterowicza, uznanego grafika współpracującego z takimi zespołami jak Slayer czy Metallica. Jego mroczny, szczegółowy styl doskonale koresponduje z gęstą atmosferą tekstu, budując poczucie nieustannego zagrożenia.


Podsumowując, Pan Lasu to intrygujący eksperyment literacki, który spodoba się fanom słowiańszczyzny i mrocznych historii, choć tradycyjni miłośnicy gier paragrafowych mogą odczuć niedosyt ze względu na uproszczoną mechanikę.

Serdecznie dziękujemy Wydawnictwu Muduko za przekazanie egzemplarza do recenzji. 

Muduko

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz