niedziela, 9 lipca 2017

BOSS MONSTER KOLEJNE STARCIE: Bohatery wróciły - recenzja gry Wydawnictwa Trefl Joker Line.

Miły chłodek podziemi bardzo mu służył. I ta cisza. Nikt nie przeszkadzał mu w podziwianiu swoich skarbów, w słuchaniu brzdęku złotych monet… Błoga sielanka. Nagle do jego uszu dobiegł szmer a następnie dudnienie kroków. Aaaah, to ten chłopek roztropek z pobliskiej wioski, który czasem załatwiał mu różne sprawy.
- Panie, panie
- Czemu się drzesz człowieku?
- Bohatery!!! Bohatery wróciły!!!
Poczwara westchnęła (?) i wróciła do niedawnych wydarzeń, gdy musiała odeprzeć ataki zuchwałych śmiałków pragnących posiąść jej skarby… Czas odesłać do wieczności kolejnych… i błogą sielankę szlag trafił…

Boss Monster powraca. Niedawno recenzowaliśmy mały dodatek w postaci Niezbędnika bohatera. Tym razem mamy do czynienia z dużym i w dodatku samodzielnym - można w niego zagrać bez konieczności wyciągania na stół „podstawki”. Boss Monstera lubimy i cenimy. Czy podobnym uczuciem obdarzymy jego młodszego brata? Zapraszam do lektury recenzji.



CO ZAWIERA GRA

Podobnie jak w oryginalnym wydaniu, całość zamknięta jest w gustownym tym razem szarym pudełeczku (z celowo naniesionymi „otarciami”). W środku, oprócz dobrze napisanej instrukcji i arkusza szybkiego wprowadzenia znajduje się (podobnie jak i w wersji podstawowej kilka talii kart, tj. bossów (jest ich 12), komnat, czarów oraz bohaterów (typowych i legendarnych). W sumie 160 kart. Oczywiście wszystko pozostało w klimacie czasów 8-bitowców. Piksele, piksele i jeszcze raz piksele. I mnóstwo specyficznego humoru.

CEL GRY

Cel w żadnym przypadku się nie zmienił. Ciągle jesteśmy po złej stronie mocy, wcielając się w rolę jednego z legendarnych bossów i kusimy walecznych bohaterów do odwiedzenia naszych, własnoręcznie wybudowanych lochów. Wszystko po to, żeby posiąść ich cenne duszyczki. Oczywiście w tym swoistym polowaniu nie jesteśmy sami. W konkury stają inne monstra, które mają dokładnie taki sam cel. Kto najszybciej zdobędzie 10 dusz niewinnych bohaterów, ten wygrywa.

PRZYGOTOWANIE GRY


Przygotowanie gry uległo lekkiej modyfikacji, ale nic nie stoi na przeszkodzie, żeby zagrać dokładnie tak samo jak w podstawce (opisane jest to w instrukcji jako tryb klasyczny). Cały czas ta faza zależna jest od liczby osób – im mniejsza liczba, tym używamy mniejszej liczby kart. Po pierwsze losujemy swojego bossa i kładziemy na stole. Po jego lewej stronie budowane będą komnaty, a po prawej będziemy zbierać dusze śmiertelników i notować nasze rany.
Z talli kart komnat każdy gracz losuje 5 kart, a z talii czarów 2 (w trybie klasycznym dwie dowolne karty były odrzucane). Obie talie odkładamy na bok.
Na środku stołu kładziemy talie bohaterów (osobno dla zwykłych i legendarnych bohaterów). I to tyle. Gra może się rozpocząć

PRZEBIEG GRY

Przebieg rundy nie uległ żadnym zmianom. Po szczegóły odsyłam do naszej recenzji


ZAKOŃCZENIE GRY


Gra kończy się w momencie, gdy jeden z graczy zdobędzie w sumie 10 dusz.

WRAŻENIA

Boss Monster to jeden z tych tytułów, do którego lubię wracać. Nie jest to tytuł, który często trafia na stół, ale jak trafia, to potrafi dostarczyć dobrej rozrywki.
Cała rozgrywka jest banalnie prosta, ale do zwycięstwa potrzeba miksu kilku czynników. Po pierwsze, trzeba pomyśleć. Musimy oszacować nasze szanse zwabienia delikwenta i późniejszego jego zgładzenia. Musimy tak lawirować naszymi komnatami, żeby zwyczajnie samemu sobie nie strzelić w stopę, tudzież nie pozwolić naszym przeciwnikom na bycie wmanewrowanym w bohatera, którego nie będziemy w stanie pokonać.

Po drugie, musimy obserwować to, co robią nasi przeciwnicy. Bez uważnej analizy ich poczynań może być ciężko. Ciągle walczymy o bohaterów, których możemy pokonać i oddalać od siebie widmo, tych, którzy złoją nam skórę.
Po trzecie, być może najważniejszy czynnik, czyli losowość. Boss Monster (niezależnie od wersji) jest mocno podatny na dociąg kart. Jak mamy szczęście, to gra będzie lekka, łatwa i przyjemna. Pechowy dociąg może przynieść niestety trochę frustracji. Będziemy mieć kiepskie komnaty, czary, które do niczego się nie przydadzą. I jak tu wygrać?

Niestety w porównaniu do podstawki nie zaszły istotne zmiany w ochronie przed złym dociągiem. Wydaje mi się jednak, że mamy więcej komnat pozwalających na otrzymanie dodatkowych kart zarówno komnat jak i czarów. Właśnie, czary. W podstawowej wersji ciężko było je zdobyć. W zasadzie w większości partii były one ciekawostką, którą się otrzymywało na początku gry, a później raz na ruski rok udało się pozyskać czar. W Następnym poziomie mamy zdecydowanie poprawę w tej kwestii i dużo łatwiej przychodzi nam rzucanie czarów.

To, za co cenię Boss Monstera to niesamowity klimat płynący z grafik poszczególnych kart i samej tematyki gry.  Następny poziom przynosi nam jeszcze więcej pikseli, jeszcze więcej specyficznego humoru.

Następny poziom można spokojnie mieszać z podstawową wersję. Mamy wtedy 20 bossów i jakiś pierdyliard możliwych do zbudowania komnat i niewiele mniej czarów. Do tego jak dołączymy Niezbędnik bohatera, to będzie już tego naprawdę sporo. Przyznaję się bez bicia, że my ograniczyliśmy się do wkomponowania jedynie małego dodatku i muszę przyznać, że grało się nam bardzo dobrze. Szybko i przyjemnie. Może pewnego pięknego dnia zdecydujemy się na „Big Boss Monstera”…

Teraz z pewnością może pojawić się pytanie –, gdybym miał wybrać tę jedną wersję, to która by to była? Chociaż różnice pomiędzy podstawką a Następnym poziomem są dość subtelne, to jednak większa liczebność bossów i większe możliwości zdobycia czarów sprawiają, że raczej zdecydowałbym się na Następny poziom a do tego dołożył Niezbędnik bohatera. Taki zestaw z pewnością zapewni dobrą zabawę. A jak komuś mało, to dołoży i wersję podstawową i będzie czerpał jeszcze więcej radochy z uśmiercania bohaterów.

Boss Monster niezależnie od wersji to lekka, łatwa i przyjemna gra, która potrafi dostarczyć dobrej rozrywki. Tak po prostu. Dlatego też ma miejsce w naszej kolekcji.

PLUSY:
+ piękne wykonanie (cudowne grafiki powiązane z tekstami pełnymi humoru),
+ proste zasady,
+ bardzo dobrze napisana instrukcja,
+ dobra skalowalność,

MINUSY:
- losowość, losowość i jeszcze raz losowość



Liczba graczy:  2-4 osoby
Wiek: od 10 lat 
Czas gry: ok. 10 - 15 minut
Rodzaj gry:  gra strategiczna 
Zawartość pudełka:
*  12 kart Bossów;
* 75 kart komnat;
* 31 kart czarów;
* 42 karty bohaterów;
* przewodnik Szybkie wprowadzenie do gry; 
* instrukcja do gry
Wydawnictwo: Fabryka kart Trefl 
(Trefl Joker Line)
Cena: 55-90 zł 

Serdecznie dziękujemy wydawnictwu Trefl Joker Line za udostępnienie gry.

Trefl
Galeria zdjęć:


Kliknij, aby zobaczyć duże zdjęcia
                     

TuFotki.pl

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz