poniedziałek, 23 listopada 2015

WROCŁAW GAMES FEST 2015 (28-29.11.2015r)

Złota polska jesień nie tylko sypie pięknymi, kolorowymi liśćmi z drzew. Uważni planszomaniacy zgodzą się ze mną, że jesień to wysyp nowości w ofercie wydawniczej większości rodzimych wydawnictw ale także wysyp konwentów planszówkowych. A jak już o konwentach mowa to w imieniu organizatorów (czyli Stowarzyszenia Druga Runda, Uniwersytetu Przyrodniczego we Wrocławiu oraz Miasta Wrocław) chcemy Was zaprosić na V edycję Międzynarodowego Festiwalu Gier Planszowych – WROCŁAW GAMES FEST 2015 !



Tradycyjnie organizatorzy przygotowali dla Was wiele atrakcji, z których będziecie mogli korzystać  całkowicie za darmo.

Już 28 – 29 listopada 2015, zapraszamy na Halę Sportową Uniwersytetu Przyrodniczego we Wrocławiu, ul. Chełmońskiego 43.

Jak zwykle Wrocław Games Fest 2015 odbędzie się w czasie weekendu – sobota 10:00 – 20:00 oraz niedziela 10:00 – 18:00. Osiemnaście godzin doskonałej zabawy, wiele konkursów, turniejów, stosy nagród i ogromnej wypożyczalni gier planszowych ! Nie zabraknie naszych rodzimych wydawców i najnowszych światowych premier ! Do Waszej dyspozycji zostanie oddane ponad 1 000 metrów kwadratowych, na których znajdziecie wiele miejsca do grania.
Brzmi interesująco ? Uwierzcie, że to tylko małe smaczki co do tego co Was czeka na miejscu.
- Najbogatsza w Polsce wypożyczalnia gier – 800 różnych tytułów !
- Najnowsze światowe premiery !
- Polskie wydawnictwa prezentujące swoje najnowsze tytuły !
- Konkursy, turnieje i nagrody, których będą dosłownie setki !

Koniecznie zarezerwujcie sobie weekend 28-29 listopada 2015 bo naprawdę taka impreza nie może Was ominąć !

Więcej szczegółów na facebook’u organizatora: www.facebook.com/StowarzyszenieDrugaRunda  
i stronie imprezy www.wroclawgamesfest.pl !

Kto żyw i może niech spieszy bo warto!

niedziela, 22 listopada 2015

BUDOWNICZOWIE: gdy antyk styka się ze średniowieczem - recenzja gry

Swego czasu (dokładnie w czerwcu 2014r.) na rynku pojawiła się gra Budowniczowie Średniowiecze. Gra została dość ciepło przyjęta przez graczy. My ją też cenimy i od czasu do czasu lubimy w nią zagrać. Bardzo się ucieszyłem, gdy dowiedziałem się, że budowniczowie nie powiedzieli ostatniego słowa i znowu zakasają rękawy, żeby coś nowego wybudować. 

Tym razem cofamy się w czasie do starożytności i będziemy wznosić antyczne budowle. Oczywiście jak zawsze będziemy zatrudniać pracowników, budować maszyny, które ewidentnie nam w tej budowie pomogą i zarabiać na tym pieniądze. To wszystko zobaczyliśmy już w średniowieczu. Autor gry Frédéric Henry postanowił jednakże nieco urozmaicić rozgrywkę i wprowadził kilka elementów, które lekko modyfikują średniowieczne zasady. Czy ten „upgrade” ma sens? Zapraszam do recenzji. Oczywiście nie obędzie się w niej bez odniesień do Budowniczych Średniowiecze. Może niektórym ułatwi to nieco lekturę.



CO ZAWIERA GRA

Podobnie jak w Średniowieczu, całość zamknięta jest w gustownej metalowej puszce z przetłoczeniami. Całość robi wrażenie. Do tego dochodzą świetne grafiki. 

W środku, oprócz dobrze napisanej instrukcji znajduje się:
  • 37 prostokątnych kart, na które składają się: 18 kart robotników, 6 więźniów, 4 narzędzia, 4 pożyczki, 4 uniwersytety i karta pierwszego gracza. Tutaj widać pierwszą różnicę. W Średniowieczu tych kart było w sumie 42 i były to wyłącznie karty robotników oraz karta pierwszego gracza;
  • 33 karty budynków (w tym 4 maszyny) – znowu różnica, gdyż w Średniowieczu było tych kart 42 (w tym 8 maszyn);
  • 40 monet (23 srebrne i 17 złotych)- zwanych (jak antyk to antyk) sestercjami  – w średniowieczu było podobnie, inne były tylko proporcje monet srebrnych w stosunku do złotych (25-15)

Widzimy zatem, że główna różnica oprócz ilości poszczególnych kart robotników i budynków, tkwi w dodatkowych elementach, które pojawiły się w Antyku, czyli w kartach więźniów, narzędzi, pożyczki oraz uniwersytetu. Elementy te oczywiście znacząco wpływają na samą rozgrywkę, czyniąc ją nieco ciekawszą.




środa, 18 listopada 2015

Kolekcjonerskie karty Trefla- informacja prasowa

Niespodzianka dla fanów karcianych rozgrywek - jeszcze w listopadzie, nakładem Fabryki Kart Trefl - Kraków, ukażą się kolekcjonerskie wydania kart z nowej serii Excellent. 

Talie wyróżnia  pieczołowicie wykonana szata graficzna, oryginalna tematyka i niepowtarzalny klimat. Każdy tytuł oprócz kart zawiera dwie książeczki - jedną z zasadami 5 gier karcianych i drugą z komentarzem specjalisty, opisującym zagadnienie, któremu poświęcona jest dana talia. Karty wykonane są na najwyższym poziomie z płótnowanego kartonu i opakowane w twarde, wytrzymałe pudełko.


W listopadzie ukażą się tytuły:


ALIANCI. II WOJNA ŚWIATOWA

Talia poświęcona siłom aliantów w okresie II wojny światowej z klimatycznymi ilustracjami. Dla miłośników historii i nie tylko.


Wybór zagadnień i postaci do talii nie był łatwy. Celem było oddanie ogromnego wysiłku militarnego państw walczących z Niemcami i Japonią. Na kartach widnieją znani dowódcy, broń i żołnierze m.in. Generał Armii Dwight Eisenhower „Ike”, późniejszy prezydent Stanów Zjednoczonych, czterosilnikowy bombowiec B-17 „Latająca Forteca”, partyzanci, amerykańscy marines i chyba najlepiej znany czołg II wojny światowej – T-34. W instrukcji do każdej grafiki gracze znajdą krótki komentarz historyczny.

Rysunki: Jakub Mathia
Projekt pudełka i rewers: Piotr Łapiński
Komentarz historyczny: Łukasz Przybyło
  

niedziela, 15 listopada 2015

KOLOROWE BIEDRONKI: biedroneczki są w kropeczki... - recenzja gry.

Biedroneczki są w kropeczki i to chwalą sobie... Tak, kropki u biedronek to nieodłączny element garderoby. A skoro każda kobietka chce być elegancka to nic dziwnego, że i nasze biedroneczki o tym marzą. Szczególnie, że szykuje się wielki bal kostiumowy...

A że nasze biedroneczki mają kropeczki w jednym kolorze to żeby być kolorowe i niepowtarzalne muszą się między sobą wymienić. Niby proste ale jest małe ale - biedroneczki bywają wybredne i nie każdy oferowany kolor im pasuje. A żeby mogły dotrzeć na bal wszystkie muszą się pięknie wystroić. Dodatkowo napięcie wzrasta, gdyż drużyna wygłodniałych mrówek postanowiła wyruszyć na bal. Zdradzimy, że kluczem do sukcesu jest współpraca.Zatem kto będzie głównym gościem dorocznego balu kostiumowego - wystrojone biedronki czy wygłodniałe mrówki? Zapraszamy do relacji z przygotowań czyli recenzji gry KOLOROWE BIEDRONKI. 



CO ZAWIERA GRA

Kolorowe pudełeczko skrywa w sobie:




  • planszę z ruchomą strzałką;
  • 8 magnetycznych biedronek;
  • 7 drewnianych figurek mrówek;
  • 56 drewnianych kropeczek- walców w 8 kolorach (w tym po 2 zapasowe w danym kolorze);
  • 1 żeton stołu.






Wszystkie elementy urzekają jakością wykonania i gamą kolorów. Zainteresowanych bliższym poznaniem poszczególnych elementów odsyłamy do naszego fotograficznego unboxingu