piątek, 13 kwietnia 2018

Wyspa Skye Wędrowiec - mały przeciek od Wydawnictwa Lacerta.

Piątek trzynastego to nie Prima Aprilis więc ten mały przeciek to nie żart. Już lada moment do sprzedaży trafi dodatek do uwielbianej gry Wyspa Skye - dodatek Wędrowiec. Wrzucamy Wam przeciek z Wydawnictwa Lacerta. 


Być królem to jedno, natomiast rządzić królestwem, to zupełnie co innego. Bez pomocy się nie obejdziesz. Potężni wojownicy muszą stać na straży prawa i bronić królestwa przed zagrożeniami, sprytni kupcy dbać, aby królewski skarbiec był pełny po brzegi, a bystrzy heroldowie rozsławiać imię Waszej Ekscelencji na wszelkich ziemiach. Przygotowanie tego wszystkiego jest kluczem do sukcesu! Na szczęście, twój najbardziej zaufany przyjaciel zgodził się rozpocząć wędrówkę przez królestwo, aby wykonać tę brudną robotę za ciebie. Ty możesz więc skupić się przede wszystkim na byciu królem…

Wyspa Skye: Wędrowiec, to pierwsze duże rozszerzenie do gry. Zawiera plansze postępu dla każdego gracza, gdzie zaznaczają oni swoją siłę, bogactwo oraz popularność.  Plansze postępu wpływają także na sprzedaż i układanie żetonów terenu! Oprócz tego, wprowadzony został nowy element  gry: Pionek Wędrowca, który podróżuje po królestwie. Dodatkowo znajdziecie w pudełku nowe żetony punktacji, które jeszcze bardziej urozmaicą grę.

2-5 graczy
czas 75 min
+10 lat

Dodatek będzie dostępny w sprzedaży od 25 kwietnia. 

Świetna informacja, prawda?

Informacja prasowa Wydawnictwa.
Treść i zdjęcia są własnością Wydawnictwa.

wtorek, 10 kwietnia 2018

AFERA NA WIEJSKIEJ: polityk politykowi wilkiem - recenzja prototypu gry.


Żyjemy w kraju, w którym niemalże każdy z nas zna się na piłce nożnej, medycynie i polityce. Oczywiście to stereotyp typowego Polaka i rzeczywistość trochę od tego odbiega, ale coś w tym jednak jest. Fakt faktem, jednym z tematów, które potrafią mocno podzielić jest polityka. Osobiście unikam jej jak ognia, ale tak naprawdę nie da się jej nie zauważyć. 

Jak pokazuje życie polityka potrafi mocno spolaryzować społeczeństwo. Dużo w niej nieczystych zagrań, mamienia obietnicami i całej tej nieciekawej otoczki. Autorzy gry postanowili wykorzystać te mechanizmy, które da się łatwo dostrzec u ludzi, którzy się polityką parają. Afera na Wiejskiej to tytuł, w którym możemy wcielić się w rolę jednego z głównodowodzących jednej z partii i wyruszyć na podbój elektoratu, korzystając z całego wachlarza możliwości. Jak wyszło to w praniu? Zapraszam do lektury recenzji.



CO ZAWIERA GRA

Do dyspozycji otrzymaliśmy egzemplarz przedprodukcyjny, który trochę będzie się różnił od wersji finalnej – będzie oczywiście normalne pudełko, nieco inaczej skonstruowana plansza i generalnie lepsza jakość komponentów – choć te prawdę mówiąc jak na prototyp są całkiem całkiem.

Zatem, co znajdziemy w środku? Dwie plansze – jedna główna, po której poruszać się będą pionki poszczególnych graczy oraz dodatkowa, na której umieścimy karty biorące udział w grze. No właśnie karty – jest ich sporo. Podzielone zostały one na 3 typy:

(I) karty kiełbasy wyborczej – za ich pomocą zdobywać będziemy głosy wyborcze – każda taka karta zawiera informacje, o tym ile i której grupy głosy będziemy zdobywać. Podzielone zostały one na trzy typy (lewica, centrum i prawica) – przy czym nie możemy korzystać ze wszystkich, np. będą w partii prawicowej nie mogę skorzystać z kiełbas lewicowych.

(II) karty afer – podzielone zostały na kilka rodzajów (obyczajowe, seksualne, finansowe), służą do podrzucania sobie świń, w celu uszczuplenia elektoratu przeciwników.

(III) karty niespodzianki – tutaj również mamy kilka typów kart – pozytywnych (np. obronę przed aferami) i negatywnych, możemy też natrafić na kompana, który nieco ułatwi nam rozgrywkę.

W grze zdobywać będziemy głosy wyborcze – reprezentowane są one przez specjalne żetony podzielone na kilka grup społecznych (szaraki, inteligencja, młodzi, nieroby, przedsiębiorcy, emeryci).

Załączona instrukcja jest napisana dość poprawnie i w zasadzie nie pozostawia gracza z pytaniami bez odpowiedzi. Dobrze, że ostatnia jej strona przedstawia opis wszystkich pól na planszy, bo na początku będziemy z tego często korzystać.

CEL GRY

Mamy do czynienia z pewną (bardzo, ale to bardzo) uproszczoną symulacją bycia politykiem jednej z czterech partii (lewicowej, prawicowej, centrum i ludowców) i zdobywaniem poparcia społeczeństwa. Jak to w życiu bywa, będziemy starali się rzucać obietnice wyborcze czy też oczerniać przeciwników w celu odebrania poparcia. Finalnie czeka nas kampania wyborcza, która może nieco powywracać całą sytuację wypracowaną w ciągu wcześniejszych rund. Zwycięzcą jest ten gracz, który uzyskał najwięcej głosów.

PRZYGOTOWANIE GRY

Przygotowanie gry zajmuje dosłownie chwilę. Na środku stołu wędruje plansza główna, na której umieszczamy znacznik rund oraz pionki poszczególnych graczy zgodnie z opisem na karcie danej partii (każda partia ma swoje miejsce startowe). Gdzieś obok umieszczamy planszę pomocniczą, na której to formujemy 5 stosów kart (afer, kiełbas wyborczych i ślepego losu) oraz żetony poparcia. Zestawem startowym (obok wspomnianej karty partii i pionka) jest zestaw trzech kart akcji specjalnych oraz nasz elektorat w postaci 15 żetonów poparcia.

I to w zasadzie tyle, możemy przystąpić do zabawy w zdobywanie głosów.

czwartek, 5 kwietnia 2018

Arena Gier ed.2 2018 - informacja prasowa.

„Arena Gier ed. 2” to konwent gier planszowych organizowany przez fanów dla fanów. Jeśli lubicie spędzać czas nad planszą, ta impreza jest dla Was! Przeczytajcie koniecznie informacje o „Arenie”, abyście wiedzieli, gdzie i kiedy odbędzie się event. Na stronie organizatora znajdziecie wszystkie niezbędne informacje związane z „Areną”. 


Największą atrakcję “Areny Gier ed. 2” będzie wypożyczalnia gier planszowych, w której znajdzie się blisko 400 gier. Ponadto specjalnie dla uczestników przygotujemy liczne pokazy i prezentacje, a także turnieje z nagrodami. Nie zabraknie też nowości wydawniczych oraz spotkania z projektantami gier planszowych oraz testów nowo projektowanych tytułów.

Szczegółowy program atrakcji najlepiej przedstawia poniższa grafika:

wtorek, 3 kwietnia 2018

GÓRĄ I DOŁEM: przygodowe dylematy - recenzja gry Wydawnictwa Bard.


Czy klasyczna gra euro może mieć klimat? Sprawa dyskusyjna. Stoję na stanowisku, że bardzo ciężko o to w tego typu grach. To przeważnie lepiej lub gorzej funkcjonująca mechanika, do której dorabia się później temat (tak są tworzone np. gry mistrza euro, czyli Stefana Felda). 


A co można zrobić, żeby tego klimatu nieco grze dodać? Można pójść drogą, którą obrał Ryan Laukat pokazując światu bohaterkę naszej recenzji, czyli grę pt. Górą i dołem. Stworzył on bowiem hybrydę nietrudnego euro z grą paragrafową. Cóż z tego mariażu wynika? Zapraszamy do recenzji.



CO ZAWIERA GRA

Całość zamknięta jest w sporym pudle. Już sama okładka przykuwa wzrok i przygotowuje nas na to, co czeka nas w środku. A tam znajdziemy mnóstwo kartonu. Będzie plansza główna, będą plansze dla graczy, karty, kilka garści żetonów. Wszystko utrzymane w tej specyficznej szacie graficznej, której przedsmak znajduje się na pudełku. Do tego skrypt (w formie kołonotatnika – bardzo wygodne rozwiązanie) z przygodami, które będziemy przeżywać podczas rozgrywki.

Jakość stoi na naprawdę wysokim poziomie, od pancernego pudła na kartach kończąc. Widać, że wydawnictwo nie oszczędzało na komponentach.

Co do instrukcji. Mam mieszane uczucia. Napisana została bardzo przystępnym językiem, okraszona jest czytelnymi przykładami. Niestety nie ustrzegła się kilku błędów – tutaj wydawca stanął na wysokości zadania i udostępnił stosowną erratę. Drugim zarzutem do instrukcji jest jej estetyka – zwłaszcza pod koniec. Wygląda to jakby, ktoś czegoś nie dokończył. Te puste miejsca wyglądają okropnie i trochę kłują w oczy.

CEL GRY

Cała historia rozpoczyna się nieciekawie. Była sobie osada, w której żyło się nam całkiem całkiem. Niestety, pewnego razu sielanka się skończyła. Wioska nasza została splądrowana przez hordę barbarzyńców a my zostaliśmy zmuszeni do ucieczki. Tułając się po świecie w końcu odnajdujemy krainę mlekiem i miodem płynącą. Miejsce, gdzie będziemy mogli założyć nowy dom. W dodatku miejsce to jest pełne tajemnic, bo pod ziemią znajduje się rozbudowana sieć jaskiń, w których to czyhają na nas różne niebezpieczeństwa a jednocześnie mnóstwo skarbów. W grze zatem wcielamy się w takiego osadnika, który będzie rozbudowywał swoją wioskę i zarówno na jak i pod powierzchnią, biorąc udział w pełnych przygód wyprawach. Wszystko oczywiście przekłada się na punkty zwycięstwa, a te Zwycięzcą zostanie ten gracz, któremu uda się zdobyć ich jak największą liczbę.

PRZYGOTOWANIE GRY

Przygotowanie gry nie jest specjalnie skomplikowane, chociaż trzeba będzie poświęcić trochę czasu na porozmieszczanie wszystkich elementów niezbędnych do rozgrywki.

Musimy przygotować planszę oraz wszelkie karty biorące udział w rozgrywce, tj. karty budynków i jaskiń, żetony postaci oraz wszelkie zasoby. Zestawem startowym każdego z graczy będzie plansza gracza, trzy postacie, początkowym budynek oraz trochę grosza.  Cały tzw. setup bardzo dokładnie przedstawiony został w instrukcji i w zasadzie po pierwszej rozgrywce nie będzie konieczności zerkania do niej.