niedziela, 17 maja 2015

FUMBLE: Szalony wyścig szperaczy!- recenzja gry

Nie wiem czy jest jeszcze jakaś inna gra, której cel można sprowadzić do jednego słowa będącego jej tytułem. Ale wszystkie zasady tej gry ukrywają się w jej nazwie. Bo FUMBLE z angielskiego to grzebać. I o to właśnie chodzi w tej grze. Jak najszybciej grzebać w swoich zasobach w poszukiwaniu wyznaczonego celu. Ale po kolei...

Przód i tył pudełeczka gry polegającej na grzebaniu :-)

CO ZAWIERA GRA

Proste, czerwone pudełko w swoim środku mieści:
Cała zawartość Fumble

  • 44 plastikowe pionki (11 różnych kształtów w 4 kolorach);
  • 4 woreczki w 4 kolorach odpowiadających pionkom;
  • 55 part;
  • instrukcję kilkunastu językach, w tym po polsku.













11 różnych pionków zawiera w sobie następujące kształty: kółka różnej wielkości, ostrosłup, stożek, kostkę, połówkę kuli i dwa pionki.

Woreczek pełen skarbów...
Wszystkie elementy mieszczą się bardzo spokojnie w pudełku- aż za bardzo bo jeszcze spokojniej udałoby się je upchnąć w mniejszym. 

Z pozoru zawartość wypełnia całe pudełko
ale spokojnie zmieściłaby się do mniejszego

Na jego dnie znajdziemy bardzo przyjemną dla oka, kolorową tekturę- to miły akcent bo spód mógł być biały albo w kolorze tektury.

Trudno to nazwać wypraską ale kolory cieszą oczy
CEL GRY

Gracze dążą do zebrania ustalonej liczby kart. Otrzymują je za najszybsze odnalezienie w swoich woreczkach pionków pokazanych na kartach. Szperając w woreczku mogą korzystać tylko i wyłącznie ze zmysłu dotyku wykorzystując tylko jedną dłoń.

PRZYGOTOWANIE GRY

W każdym woreczku umieszczamy zestaw 11 różnych pionków w tym samym kolorze. Woreczki ustawiamy przed każdym z graczy. 
Na środku stołu obrazkami w dół umieszczamy potasowaną talię kart.
Gracze umawiają się, ile kart należy zdobyć, aby zwyciężyć: np. 5 lub 10 kart.
I to wszystko. Można zacząć szalony wyścig szperaczy.
No to do startu, gotowi, start!

Przygotowanie gry na 3 osoby

PRZEBIEG GRY

Wszyscy gracze trzymają ręce na kolanach, Jedna z osób jedną ręką odwraca pierwszą kartę z talii na stole. 
Gracze łapią swoje woreczki, wkładają do środka tylko jedną rękę i starają się znaleźć pionek pokazany na karcie. Szukając nie wolno zaglądać do woreczków- można w nich tylko grzebać i dotykowo badać jego zawartość.

Pierwszy gracz, który uzna, że znalazł właściwy pionek, wyjmuje go z woreczka, kładzie na stole i woła "Mam!" Na to hasło pozostali gracze wyjmują dłonie z woreczków i sprawdzają pionek wyjęty na stół.

Rozmiar i kształt poszukiwanego pionka jest zaznaczony na karcie przerywaną linią. Chcąc się upewnić, czy pionek jest właściwy, można go umieścić wewnątrz zaznaczonego na karcie obszaru.



Jeśli gracz wyjął właściwy pionek wygrywa rundę i zdobywa kartę.
Jeśli się pomylił musi oddać jedną ze swoich zdobytych kart (jeśli już jakąś zdobył)- karta wraca pod spód talii. Pozostali gracze kontynuują poszukiwanie właściwego pionka. 

Wszystkie pionki wyjęte w danej rundzie ponownie wracają do woreczków. Kolejne rundy przebiegają dokładnie w ten sam sposób.

Karty

Karty z poszukiwanymi pionkami możemy podzielić na dwa rodzaje:
  • podstawowe- zawierają tylko jeden rodzaj kształtów do znalezienia. gracz, który jako pierwszy wygrzebie z woreczka właściwy kształt pionka zdobywa kartę.
    Przykładowe karty z jednym pionkiem
  • specjalne- na części kart pokazano dwa pionki. Aby zdobyć taką kartę trzeba najszybciej wyjąć obydwa właściwe pionki.
Karty specjalne z układem dwóch pionków

W talii znajdziemy także kartę specjalną Jockera. Jej zdobycie jest bardzo proste- wystarczy wyjąć jako pierwszy dowolny pionek.

Dżoker ;-)

Instrukcja przewiduje także drużynową wersję gry- jeśli chcemy zagrać więcej niż w 4 osoby, to można ją rozgrywać w zespołach. W każdej drużynie w kolejnych rundach zmieniają się osoby szukające pionków. 

ZAKOŃCZENIE GRY

Zwycięzcą gry zostaje gracz, który jako pierwszy zbierze umówioną na początku liczbę kart.

WRAŻENIA

FUMBLE to gra, w której liczy się umiejętność szybkiego rozpoznawania przedmiotów. To zabawa szczególnie polecana dla dzieci- angażuje i rozwija zmysł dotyku. Ale idę o zakład, że wyjęcie tej gry na imprezie nieźle podkręci emocje. 

PLUSY:

+ innowacyjność gry;
+ zaangażowanie zmysłu dotyku rzadko spotykane w grach;
+ proste zasady do wytłumaczenia i opanowania w kilka chwil;
+ bardzo dobra jakość wykonania.

MINUSY:

- może się czepiamy ale znowu nasz minus przyznajemy za trochę powietrza w pudełku. Wszystko można było spokojnie upchnąć do pudełka mniejszych rozmiarów. 

Nasza ocena: 6/10

Jeśli szukacie innowacyjnej, niecodziennej gry wywołującej pozytywne emocje to FUMBLE przypadnie Wam do gustu. Ciekawa pozycja na imprezy lub rodzinne wieczory. 

Liczba graczy:  od 2 osób
Wiek: od  6 lat 
Czas gry: ok. 15 minut
Rodzaj gry: familijna, imprezowa
Zawartość pudełka:
* 4 woreczki w 4 kolorach
* 4 zestawy 11 pionków o różnych kształtach w 4 kolorach;
* 55 kart
* instrukcja w kilkunastu językach
Wydawnictwo: TACTIC
Cena:  regularna cena to ok. 50-60 zł
Mam udało się ją wygrzebać gdzieś na jakiejś promocji za coś koło 20 zł. 

5 komentarzy:

  1. Sam nie wiem co gorsze: powietrze w pudełku, czy takie nie dające się domknąć, po wyjęciu unpunchowaniu wszystkich elementów :) Mam olbrzymi problem z pudłem Shadows of Brimstone, bo co prawda wszystko idealnie się mieściło w wersji "roboczej", ale po sklejeniue figurek i wrzuceniu do woreczków ton żetonów potrzeba drugiego takiego pudła.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tutaj pozornie wszystko pięknie wypełnia pudełko ale jak się postaramy to spokojnie zamieścimy wszystko w innym pudełku z grą tej serii i dwie się mieszczą w jednym. A jak miejsca na gry zaczyna brakować to nie ma gorszej rzeczy jak niepotrzebnie duże pudełka. To jakimś szczególnym arcydziełem sztuki nie jest więc i mniejszy żal przy skompaktowaniu wszystkiego. Ale bywa i tak jak piszesz. Po odfoliowaniu zawartości i powrzucaniu w woreczki zaczyna być problem z domknięciem pudeł. A jak jeszcze chcemy zakoszulkować karty to już nie raz robi się "ciekawie" :-)

      Usuń
    2. No właśnie. Jak dla mnie jest to spory problem, zwłaszcza kiedy w pokoju zaczyna brakować miejsca (a niestety pokój w którym umieściłem gry nie jest zbyt duży). Skończyło się na tym, że cześć gier - a zwłaszcza figurek z gier - jest umieszczona w zupełnie innych pudełkach. Wydawcy - prosimy o zmyślne wypraski i odpowiednią ilość miejsca w pudełkach! :) Niektórzy rozmiary pudełka biorą totalnie z kosmosu sugerując się nie wiem czym. Ech...

      Usuń
    3. Arku, mamy te same bolączki. Nam też już miejsca na gry na pólkach brakuje. A kompaktować kilka do jednego pudełka aż boli serce. Dołączam się do postulatu do wydawców. Czasem nie chce się im pomyśleć, że pudełko mogłoby być choćby ciut mniejsze.

      Usuń
  2. Haha też nie wiem co gorsze. Hulający wiatr czy klęska urodzaju. Zawsze jak zamykam Czerwony Listopad to inaczej ukladam elementy, żeby znaleźć jakis zloty sposób. To samo mam z Origin zresztą. Ale poki co jestem na etapie: nie chowam gier, lepiej zbuduje nową półkę :-) A figurki mozna też na wystawkę gdzieś położyć jak są ładne (a te z SoB robią całkiem niezle wrażenie) i nie macie dwóch kotów (w tym jednego z ciągotami do jedzenia plastiku jak ja...)

    OdpowiedzUsuń