Pokazywanie postów oznaczonych etykietą gra paragrafowa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą gra paragrafowa. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 28 czerwca 2026

Duch świąt - paragrafowa książka detektywistyczna wydawnictwa Muduko.

Większość gier paragrafowych kojarzy się z prostym stylem nastawionym na akcję, rzuty kośćmi i zbieranie ekwipunku w lochach. Anna Kańtoch – wielokrotnie nagradzana autorka kryminałów i fantastyki – podeszła do tematu zupełnie inaczej.


Recenzja jest efektem współpracy recenzenckiej/współpracy reklamowej z Wydawnictwem. Wydawnictwo nie miało wglądu w tekst przed jego publikacją, ani wpływu na naszą opinię o grze.

Duch świąt to nowatorska gra paragrafowa wydana przez wydawnictwo Muduko. To przede wszystkim świetna literatura, w której mechanika paragrafowa służy pogłębieniu wrażeń, a nie jest tylko pretekstem do zabawy. Choć premiera miała miejsce w maju 2026 roku, książka przenosi nas w sam środek mroźnej, bożonarodzeniowej atmosfery, oferując unikalne połączenie klasycznego kryminału z elementami nadprzyrodzonymi.



Fabuła i mechanika

Punktem wyjścia jest makabryczne odkrycie: senior rodu, Stefan Zegadło, budzi się w świąteczny poranek i orientuje się, że nie żyje, a z jego piersi wystaje nóż. Jako duch – detektyw i ofiara w jednej osobie musi on rozwikłać zagadkę własnego morderstwa. Akcja toczy się w odciętym od świata, zasypanym śniegiem domu, w którym przebywają jedynie członkowie skłóconej rodziny.


niedziela, 17 maja 2026

Pan Lasu - recenzja paragrafowej gry książkowej Wydawnictwa Muduko.

Gry książkowe przeżywają obecnie swój drugi renesans, ewoluując od prostych historyjek "wybierz własną ścieżkę" do skomplikowanych systemów RPG zamkniętych w twardej oprawie.


Pan Lasu to debiut Łukasza Orbitowskiego w formacie gry książkowej, wydany nakładem wydawnictwa Muduko. Autor, znany dotychczas z literatury pięknej i grozy, powraca do swoich korzeni, serwując czytelnikom pełnoprawny, brutalny horror dla dorosłych, osadzony w gęstym klimacie słowiańskiego mroku.


Historia przenosi nas do odciętego od świata dworku myśliwskiego w Puszczy Augustowskiej, gdzie panuje surowy, duszny klimat. Orbitowski czerpie inspiracje z nurtu folk horror, nawiązując do takich dzieł jak „The Ritual” czy „The Wicker Man”, oraz z własnych doświadczeń związanych z pobytem w prymitywnych warunkach na podlaskiej wsi. Las w powieści opisywany jest jako miejsce żywe i niepokojące, przesiąknięte pogańskimi wierzeniami i obecnością budzących się bóstw.




Głównym bohaterem, nad którego losem przejmujemy kontrolę, jest Krystian – młody mężczyzna zmagający się z nałogami. Towarzyszy mu zmęczony ojciec, Bogdan, który wierzy, że wspólna praca przy remoncie dworku pomoże naprawić ich trudne relacje. Orbitowski poświęcił dużo uwagi psychologii postaci, tworząc dla nich wewnętrzne biografie, co ma nadać im wiarygodności.

czwartek, 23 maja 2019

DZIENNIK 29: klucz do tajemnicy - recenzja książki interaktywnej Wydawnictwa FoxGames.

Razem z Kasią uwielbiamy czytać. Szczerze jednak mówiąc nie śledzimy nowości książkowych, bo tego jest zwyczajnie za dużo, a lista lektur do przeczytania jest co najmniej długa. Tak czy inaczej będąc w Empiku nie da się nie zauważyć tych ichniejszych topów sprzedaży. Aktualnie (mamy maj) na pierwszym miejscu sprzedaży książek znajduje się (i to od dłuższego czasu) Dziennik 29. 

Jest to pozycja trudna do sklasyfikowania, bo z jednej strony mamy do czynienia z klasycznym formatem książki – jest okładka, jest papier i jest treść. Z drugiej strony tekstu do czytania za wiele w niej nie będzie, znajdziemy tam jednak sporo grafik, które to stanowić będą kolejne łamigłówki stanowiące treść tegoż dziennika.

Tak, Dziennik 29 jest taką książką-grą. To swoisty zbiór łamigłówek, w jakimś stopniu wzorowanych na tych z escape roomów.





CEL GRY


Grupa naukowców natrafiła na ślady obcej cywilizacji. Rozpoczęli więc tajne prace wykopaliskowe. Przez 28 tygodni ich prace nie przynosiły żadnych efektów. 29 tydzień przyniósł jednakże coś wysoce niespodziewanego. Co takiego? No niestety nie wiemy, bo grupa naukowców zaginęła, a jedyną rzeczą, która po nich pozostała jest dziennik. Sęk w tym, że treści to on za wiele nie zawiera. To zbiór różnorakich łamigłówek, które trzeba będzie rozwiązać...

PRZYGOTOWANIE GRY

Rozpoczynając przygodę z Dziennikiem 29 musimy się (oprócz samej książki) zaopatrzyć się w dwie rzeczy – coś do pisania i jakieś urządzenie elektroniczne z dostępem do internetu (tak, dla niektórych będzie to spory mankament). Z jednej strony przyda nam się w rozwiązywaniu zagadek, a z drugiej konieczny będzie do weryfikacji naszych prac.