Lubimy małe karcianki. W naszej kolekcji jest tego naprawdę sporo i jestem przekonany, że będzie jeszcze więcej. Nic dziwnego, że na nasz radar trafił GoTown wydawnictwa Helvetiq
Bardzo cenimy wydawnictwo za spójność wydawanych tytułów. Za jednakowe opakowanie poszczególnych serii, za minimalizm w oprawie graficznej, za naprawdę całkiem ciekawe i nietuzinkowe gry. Do tej pory z helvetikowych maluchów recenzowaliśmy Bandido, Forest, Hippo czy Kariba. Każda z tych nam się podoba i każda ma to coś, co sprawia, że bardzo lubimy do nich wracać. Czy obcowanie z GoTown również było takie przyjemne, czy niekoniecznie? Zapraszamy do recenzji.
Bardzo cenimy wydawnictwo za spójność wydawanych tytułów. Za jednakowe opakowanie poszczególnych serii, za minimalizm w oprawie graficznej, za naprawdę całkiem ciekawe i nietuzinkowe gry. Do tej pory z helvetikowych maluchów recenzowaliśmy Bandido, Forest, Hippo czy Kariba. Każda z tych nam się podoba i każda ma to coś, co sprawia, że bardzo lubimy do nich wracać. Czy obcowanie z GoTown również było takie przyjemne, czy niekoniecznie? Zapraszamy do recenzji.
CO ZAWIERA GRA
W malutkim pudełeczku (takim samym jak wspomniane wyżej gry) znajdziemy pliczek kart (karty pięter, karty jokerów i karty specjalne) oraz instrukcję. Ot tyle. To wszystko wystarczy do emocjonującej zabawy.
Wykonanie gry, jak na Wydawnictwo Helvetiq przystało, stoi na wysokim poziomie, a wielkość pudełka jest idealna, biorąc pod uwagę zawartość.
CEL GRY
Jak na budowniczych przystało zadaniem graczy będzie wybudowanie wieżowca liczącego 5 pięter. Każda kondygnacja składa się z dwóch przylegających do siebie pomieszczeń (w tej samej kolorystyce). Brzmi prosto. Ale uwierzcie nam, że to nie będzie banalne dokładanie kart. Co to, to nie!
PRZYGOTOWANIE GRY
Budowa drapaczy chmur to poważne wyzwanie. Wydawać by się więc mogło, że przygotowanie tej gry nie będzie proste. Ale nic bardziej mylnego. Całe zadanie polega na rozdaniu każdemu graczowi 5 kart, które będą stanowić jego rękę. Pozostałe karty układamy na środku stołu tworząc stos dobierania. Obok tego stosu układać będziemy odrzucone karty. Wybieramy kierownika budowy w osobie pierwszego gracza. I cała zabawa może się zacząć.







