Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Bruno Cathala. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Bruno Cathala. Pokaż wszystkie posty

sobota, 13 maja 2017

YAMATAI: klejnoty imperium królowej Himiko - recenzja gry Wydawnictwa Rebel.

Bruno Cathala. Człowiek, który (czy to sam czy też we współpracy z innym autorem) ma na koncie naprawdę wiele gier. Gier lepszych i gorszych, jednakże nie schodzących poniżej pewnego poziomu. Jest to jeden z tych twórców, na których gry, zwłaszcza te duże, czeka się z niecierpliwością. 

Pamiętam, gdy pojawiły się przecieki dot. Yamatai, pierwsze grafiki, pierwsze wrażenia, to pewnie wielu graczom na świecie ta gra wskoczyła na radar. Mi zresztą też. Zwłaszcza, że szczątkowe opinie, które się pojawiały porównywały tę grę do Five Tribes, które to lubimy i cenimy. W końcu gra do nas dotarła i cóż… a zresztą nie uprzedzajmy faktów. Zapraszam do lektury recenzji.



CO ZAWIERA GRA

Całość zamknięta jest w dużym pudle, charakterystycznym dla Days of Wonder. Wewnątrz znajdziemy masę komponentów, które naprawdę sporo ważą. Mamy planszę główną, mamy planszetki gracza, mnóstwo kafelków, żetonów, oczywiście drewno. Całość robi wrażenie.

Oczywiście, jak to w przypadku gier DoW bywa, w pudle mamy funkcjonalną wypraskę, która pozwala na wygodne przechowywanie komponentów. Tradycyjnie jednak lepiej zostawmy kartony, z których wyciskaliśmy żetony. Dlaczego? Prosty eksperyment. Załadujmy cały dobytek do pudła i postawmy go do pionu. Gwarantuję, że cały porządek pójdzie na ryby. Trochę to denerwujące, ale cóż, ten typ tak ma.

Wykonanie gry, to tradycyjnie jakość sama w sobie. Ale do tego Days of Wonder już dawno nas przyzwyczaiło. Jednakże muszę się przyczepić do dwóch rzeczy. Mamy w sumie cztery kolory graczy, jednakże, chcąc zagrać np. w dwie osoby, muszę korzystać z dwóch dostępnych (pomarańczowego i turkusowego), czyli dokładnie to samo zostało poczynione w Five Tribes.  Żeby zagrać szarym, do planszy musi zasiąść 4 osoby. Szkoda, że DoW nie wyposażyła wszystkich kolorów gracza w odpowiednią ilość elementów. Druga sprawa to drobnostka. Chodzi mi o brak notesu do liczenia punktów. Na koniec gry musimy dokonać prostego dodawania punktów zdobytych za różne rzeczy i wzorem Five Tribes, można było coś takiego dołączyć do gry.

Muszę pochwalić instrukcję. Napisana bardzo przystępnie z mnóstwem przykładów. Po jej przeczytaniu w zasadzie nie ma większych problemów z rozgrywką.

CEL GRY



Królowa Himiko miała kaprys budowy stolicy Yamatai. W tym celu skrzyknęła najlepszych architektów, którzy stanęli w szranki w celu budowy najpiękniejszego miasta w archipelagu. Zwycięzca może być tylko jeden a jego imię zapisze się w annałach królestwa.

Jak łatwo się domyślić, wcielamy się w rolę jednego z takich starożytnych budowniczych, którzy korzystając z możliwości flot królestwa a także zatrudnianiu odpowiednich fachowców, mamy za zadanie bycie lepszym od pozostałych graczy. Innymi słowy, mamy tak grać, żeby zdobyć największą liczbę punktów zwycięstwa na koniec gry.




wtorek, 22 listopada 2016

Bruno Cathala, czyli rzecz o projektowaniu gier planszowych i należytym świętowaniu urodzin - informacja prasowa.

Zaczęło się niepozornie. Pierwszą grę zaprojektował w wieku 36 lat, a zawodowo tworzeniem planszówek i karcianek zajął się dopiero po utracie pracy z przyczyn ekonomicznych. Ryzykowna decyzja mogła okazać się katastrofą dla domowego budżetu (wcale nie tak łatwo utrzymać się z wymyślania gier), ale... udało się.

Dziś Bruno Cathala, Francuz mieszkający w Szwajcarii, jest jednym z czołowych autorów gier na świecie. Jego tytuły czerpią pełnymi garściami z mitologii, baśni i legend ("Five Tribes", "Cyklady", "Abyss", "Shadows over Camelot"), nawiązują do historii ("Chicago Poker", "Piraci: Karaibska flota") i literatury. Z grami Cathali przenosimy się w podwodne głębiny, stajemy do czarodziejskich pojedynków, odkrywamy nowe lądy, a nawet tropimy Kubę Rozpruwacza. 

Dziś (22 listopada) przypadają urodziny Bruno Cathali. To dobra okazja by sięgnąć po tytuły francuskiego projektanta. W jego repertuarze pojawiają się zarówno wymagające gry strategiczne, jak i lekkie pozycje familijne i imprezowe. Do takich właśnie zaliczają się karcianki wydane przez Fabrykę Kart Trefl-Kraków: "Gra Pomyłek" i "Pentos". 


"Gra Pomyłek" powstała we współpracy z Ludovicem Maublankiem. Wcześniej panowie stworzyli razem "Cyklady" oraz wielokrotnie nagradzaną grę detektywistyczną "Mr. Jack". Także i tym razem ich pomysł okazał się strzałem w dziesiątkę. Teoretycznie prosty turniej wiedzy, a jednak ta kieszonkowa gra quizowa rozrusza każdą imprezę. Trick polega na tym, że nie zawsze poprawna odpowiedź jest tą właściwą... 


"Pentos" to prosta, ale trzymająca w napięciu gra. Stajemy w szranki na corocznym Festiwalu Czarów. Zwycięstwo zależy od umiejętności łączenia magicznych składników tak, by pozwoliły na rzucanie potężnych czarów. Nie jest łatwo - trzeba bacznie śledzić poczynania przeciwników, a na dodatek czarodziejskie mikstury mogą poparzyć! 

środa, 2 listopada 2016

Bruno Cathala Day - informacja prasowa.

Bruno Cathala - to nazwisko znają wszyscy miłośnicy planszówek. Charyzmatyczny człowiek, twórca wielu świetnych gier. My też lubimy jego gry i mamy ich sporo w naszej kolekcji. 

Dlatego, gdy Rafał Kociniewski - twórca serwisu Okiem PowerMilka - napisał do nas z zaproszeniem do włączenia się w akcję "Bruno Cathala Day" nie mogliśmy i nie chcieliśmy pozostać obojętni. Co to takiego będzie i kiedy? Zapraszamy do lektury informacji prasowej autora pomysłu. 




Bruno Cathala to ceniony i uwielbiany przez wielu autor gier planszowych, dlatego warto propagować jego twórczość. Chciałbym, aby w dniu urodzin Bruna Cathali, czyli 22 listopada, gracze z całego świata cieszyli się, grając właśnie w jego planszówki. I to głównie z tego względu organizuję akcję „Bruno Cathala Day”. Poza wspólną zabawą, w Internecie będzie „szalał” odpowiedni hashtag: #BrunoCathalaDay. Chciałbym, aby planszówkowicze umieszczali na swoich kanałach społecznościowych zdjęcia z tym hashtagiem, przy okazji pokazując, jaką radość dają gry tego autora. Akcji towarzyszyć będzie konkurs fotograficzny pt. “Mój ci on. Cathala w obiektywie”. Szczegóły konkursu będą dostępne niedługo na stronie Okiem PowerMilka. Przygotowania i postępy akcji będzie można obserwować na stronie internetowej Okiem PowerMilka oraz na profilu Facebooku. Zapraszam do wspólnej zabawy! 

Zatem do dzieła. 22 listopada planszówki autorstwa Bruna Cathali na stół. My już się zastanawiamy, które tytuły tego dnia pokażemy.