Pokazywanie postów oznaczonych etykietą recenzja gry; Nasza Księgarnia;. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą recenzja gry; Nasza Księgarnia;. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 5 września 2017

PIRANIE!: a weź się ugryź! - recenzja gry Wydawnictwa Nasza Księgarnia.

Wydawnictwo Nasza Księgarnia z przytupem wkroczyło na rynek gier planszowych oferując naprawdę bardzo udane propozycje skierowane do dość szerokiego grona odbiorców, z grającymi rodzinami na czele. Każda z dotychczas recenzowanych przez nas gier (Domek na drzewie, Bankrut, Fabryka robotów czy Gra na emocjach) okazała się strzałem w dziesiątkę.

Jakiś czas temu otrzymaliśmy do recenzji Piranie!, czyli odnowioną Piranha Pedro Jensa-Petera Schliemanna Za szatę graficzną odpowiada oczywiście nieoceniony Tomek Larek, którego prace uwielbiamy (w odróżnieniu od pewnego niemieckiego rysownika). Z pewnością nadają one swoistego klimatu.

Grafiki grafikami, ale czy sama gra jest dobra? No, cóż zapraszam do lektury naszych wrażeń.



CO ZAWIERA GRA

Całość zamknięta jest w sporym pudle. W środku znajdziemy dużą planszę, drewnianą figurkę Carlosa, karty ruchu (6 kompletów po 12 sztuk), kartę gracza rozpoczynającego, żetony piranii, żetony z pieńkami oraz materiałowy woreczek. Jakość komponentów to poziom poprzednich tytułów wydawnictwa, czyli jest dobrze.

Do tego bardzo czytelna instrukcja napisana przystępnym językiem, okraszona przykładami. Po jej lekturze w zasadzie nie mamy żadnych wątpliwości co do samej rozgrywki.

CEL GRY

Na legendarnej wyspę San Escobar znajduje się Carlos. Carlos jest żądnym przygód człowiekiem i lubi sobie urządzać wycieczki. Każdy z graczy wciela się w rolę pomagiera Carlosa, który za pomocą kart będzie sterował naszym bohaterem. Sęk w tym, że jak mawia przysłowie, gdzie kucharek sześć, tam nie ma co jeść. Zatem chcąc nie chcąc będziemy sobie nawzajem przeszkadzać w celu umoczenia naszego bohatera narażając go dodatkowo na bliskie spotkania z piraniami. Zatem kombinując jak się da musimy koniec końców doprowadzić do przegranej jednego ze współgraczy. W tej grze nie ma jednego zwycięzcy, jest za to jeden przegrany.

PRZYGOTOWANIE GRY


Przygotowanie gry jest krótkie. Po pierwsze rozkładamy planszę, na której umieszczamy w wybranych miejscach żetony piranii. Carlos wędruje na wyspę. Każdy z graczy otrzymuje swój zestaw startowy w postaci 12 kart (w swoim kolorze) oraz 4 żetony pieńków. Reszta pni wędruje do puli ogólnej. To tyle, przygody Carlosa czas rozpocząć.

PRZEBIEG GRY

Przyjrzyjmy się kartom, będącym na wyposażeniu każdego z graczy. Na każdej z nich widnieją dokładnie trzy informacje. Po pierwsze mamy rysunek jednego z czterech obszarów występujących na obrzeżach planszy. Mamy zatem góry, plażę, wioskę lub dżunglę. Obecność jednego z tych obszarów na karcie wyznacza kierunek, w którym będzie się poruszał Carlos. Po drugie mamy cyferkę, która wskazuje na odległość jaką Carlos będzie w stanie przebyć. Po trzecie mamy symbol pnia (o tym za chwilę).

Przebieg gry jest banalny. Każdy z graczy wybiera jedną z kart i wykłada ją zakrytą przed sobą. Następnie gracz posiadający status rozpoczynającego odkrywa swoją kartę i przesuwa Carlosa zgodnie z informacjami na niej zawartymi, tj. we wskazanym kierunku i o odpowiednią liczbę pól. Wykorzystana karta już w tej rundzie nie będzie brała udziału. Następnie kolejna osoba odkrywa kartę i wykonuje swój ruch, itd. Karta gracza rozpoczynającego trafia do następnego uczestnika rozgrywki. I cała zabawa jest powtarzana.

Kilka słów na temat samego ruchu. Jako że Carlos nie jest cudotwórcą, niestety nie ma możliwości stąpania po powierzchni wody. Dlatego też posiada pomoc w postaci pieńków. Ilekroć ma wejść na wodę, musimy położyć żeton z pieńkiem. W przeciwnym razie nasz bohater zażywa kąpieli i dostaje „w nagrodę” karną piranię.