Nie od dziś wiadomo, że dzieciaki uwielbiają zwierzaki. Zbierają naklejki, przytulanki, lubią kolorowanki o takiej tematyce. Zwierzęta są także bohaterami różnych gier planszowych (np. O kocie w kłopocie, Owce na manowce, Lisek Urwisek, Kot Stefan, Myszki w opałach itd).
Jeśli jednak przy zabawie można by się dodatkowo jeszcze czegoś nauczyć o zwierzętach, to byłoby to cenne. Taką misję wzięło na siebie Wydawnictwo Fabryka Kart Trefl Kraków w linii produktów dla najmłodszych Zu & Berry. Pod tą marką na rynku pojawiło się kilka tytułów, a między nimi bohaterka dzisiejszej recenzji czyli loteryjka edukacyjna Zwierzęta na kontynentach. Czy spotkanie ze zwierzątkami z różnych stron świata było przyjemne? A może to tylko nudna loteryjka z żetonami? Przekonajcie się. Zapraszamy do lektury recenzji.
CO ZAWIERA GRA
W sporym kartonowym pudełku wysuwanym na wzór szufladki znajdziemy duże planszetki z ilustracjami z różnych kontynentów, żetony zwierzątek oraz instrukcję z zasadami gry i opinią psychologa.
Skupmy się na planszetkach. Są one dwustronne. Z jednej strony zobaczymy obrazek przedstawiający graficzną prezentację terenu danego kontynentu i zwierząt na nim występujących. Druga strona planszy to nic innego jak spora garść ciekawostek na temat gatunków zwierząt na nich żyjących.
Instrukcja jak zwykle jest zwięzła i precyzyjna. Poza tym, że tłumaczy zasady zabawy to daje nam (rodzicom) sporą garść informacji na temat rozwoju dziecka na danym etapie oraz wspomnianą już opinię psycholog Agnieszki Lasoty (opiniuje ona wszystkie tytuły serii Zu & Berry).
CEL GRY
Celem każdej loteryjki jest dopasowywanie odpowiednich żetonów do odpowiednich obrazków czy planszy. Nie inaczej jest w przypadku Zwierząt na kontynencie. Nasze dzieciaki będą miały za zadanie dopasować żetony ze zwierzętami do rysunków znajdujących się na planszach - dopasować dane zwierzątko do kontynentu, na którym występuje.
PRZYGOTOWANIE GRY
Cała zabawa nie wymaga jakiegoś specjalnego przygotowania. Po prostu wyciągamy z pudełka plansze i żetony, rozkładamy je przed dzieckiem tak, żeby miało wszystko w zasięgu ręki i wzroku. I tyle -możemy zaczynać całą zabawę.



