niedziela, 7 stycznia 2018

CIACH, TRACH, WIÓRY LECĄ: Z pamiętnika drwala - recenzja gry.


I'm a lumberjack
 And I'm okay
 I sleep all night
 And I work all day


Toc Toc Woodman – to była miłość od pierwszego uderzenia siekierą. Gra, którą poznaliśmy na pierwszej edycji Board Manii. Gra, która wywołała ogromny uśmiech. Uzależniała swoją prostotą a jednocześnie wielką radochą płynącą z zabawy. Od razu wskoczyła na radar. Niestety z dostępnością było kiepsko – gra była dostępna praktycznie tylko za granicą, a jej ceny były niemalże kosmiczne.

Mordki się nam uśmiechnęły, gdy wydawnictwo CUBE Factory of Ideas oznajmiło światu, że Toc Toc Woodman będzie miał polskie wydanie, oczywiście ze zmienionym tytułem. Tak więc Ciach trach wióry lecą pojawiła się w naszym kraju. Czy machanie siekierą ciągle sprawia nam radość czy też niekoniecznie? Zapraszam do lektury recenzji.



CO ZAWIERA GRA

Średniej wielkości (dodam, że tak ze dwa razy za duże) pudełko zawiera przede wszystkim dużo plastiku. Otrzymujemy zatem: pieniek drzewa, na którym układać będziemy kolejne warstwy naszego pniaka, plastry pnia oraz kawałki kory. Oczywiście w zestawie musiało się znaleźć narzędzie do rąbania w postacie plastikowej siekiery. Jakościowo mamy do czynienia z bardzo dobrym tworzywem, które sporo wytrzyma.

Załączona instrukcja jest króciutka, bo sama gra jest banalnie prosta. Wystarczy raz rzucić okiem i można przystąpić do zabawy.

CEL GRY

Wcielamy się w rolę drwali. Zadanie jest teoretycznie proste – to wywijanie siekierką w taki sposób, żeby nie naruszyć przypadkiem struktury pnia, a przy okazji uzbieranie jak największej liczby kawałków kory. Te wymienia się na punkty, podobnie jak i ścięte kawałki pnia. W odróżnieniu od kory, te przynoszą punkty ujemne.

PRZYGOTOWANIE GRY

Przygotowanie jest proste i szybkie. Wymaga jednak odrobinę zręczności. Musimy przygotować nasze drzewko. W tym celu warstwa po warstwie układamy na naszym pieńku kolejne plasterki. Każdy z nich składa się z rdzenia pnia i czterech kawałków kory. Gdy już nam się ta sztuka uda, możemy przystąpić do zabawy.


PRZEBIEG GRY


Rozgrywka jest prościutka. Wymaga jednak zręczności i dobrze sobie poćwiczyć zanim zacznie się zabawę. Opanowanie obsługi siekiery to podstawa. Musimy nauczyć się jej wyczucia – uderzenie nie może być ani za mocne ani za słabe.

Rozgrywka, jak się można tego spodziewać, polega na uderzaniu siekierą w pień w taki sposób, by odpadała z niego sama kora. W swojej kolejce mamy dwie próby. Każdy taki kawałeczek to 1 punkcik. Może się zdarzyć (a raczej na pewno się zdarzy), że wraz z korą spadnie również kawałeczek samego pnia. Taka (wątpliwa) przyjemność kosztuje nas 5 ujemnych punktów.

Możemy wprowadzić dodatkowe warianty. Mamy trzy kolory kory i możemy zróżnicować punktację w zależności od zdobytych kolorów lub też zwiększyć kary za odrąbanie samego pnia. Możemy też  zmniejszyć liczbę uderzeń lub w określonych sytuacjach - oddawać zdobytą korę.

ZAKOŃCZENIE GRY

Gra kończy się w momencie gdy na drzewie nie ma już żadnego kawałka kory. Podliczamy punkty i wyłaniamy zwycięzcę

WRAŻENIA

Zabawa w drwala to po prostu dobra zabawa. Nie ma tutaj może jakiejś specjalnej filozofii, ale w tej grze sam wynik schodzi na plan dalszy. Liczą się emocje. Tych tutaj nie brakuje. Nie ważne czy za siekierkę łapią się młodsi czy starsi. Zawsze, ale to zawsze, możemy się spodziewać okrzyków radości, lub też jęków zawodu. Emocje wpisane są w rozgrywkę.

Pierwsze partie nowych graczy wyglądają bardzo podobnie. Dłużej składamy całe drzewko do kupy niż bawimy się w jego ścinanie. Z czasem uczymy się nieco jak się właściwie posługiwać siekierą i gra się po prostu wydłuża.

Jakby na to nie spojrzeć, gra posiada pewne walory edukacyjne. Uczy koordynacji wzrokowo-ruchowej a także liczenia.

Co ciekawe, sprawdza się i w gronie tych najmłodszych i tych nieco starszych i tych najstarszych, czyniąc z Ciach, trach wióry lecą znakomitą grę familijno-imprezową.



Skalowalność. Nie ma znaczenia liczba osób. W każdym składzie będzie dobra zabawa. Oczywiście, im więcej osób, tym dłużej czeka się na swoją kolejkę. Fakt faktem, rozgrywka jest bardzo szybka i dynamiczna, że czas ten w zasadzie się nie dłuży. Cała zabawa nie powinna trwać dłużej niż te 5-10 minut.

Podsumowując, nie liczy się to, czy masz kilka, kilkanaście, czy kilkadziesiąt lat na karku. Ta gra potrafi rozruszać ludzi w każdym wieku. To rasowa grę rodzinno-imprezową. Gra, która z całą pewnością potrafi dostarczyć mnóstwo zabawy i dobrych emocji. Zdecydowanie polecamy.




PLUSY:

+ bardzo dobre wykonanie,
+ szybka i wdzięczna gra imprezowa,
+ proste zasady przystępne dla osób w każdym wieku,
+ dobra skalowalność.

MINUSY:

- przyduże pudło (taki minus na siłę)


Liczba graczy:  2-7 osób
Wiek: od 5 lat 
Czas gry:  5-10 minut
Rodzaj gry:  gra zręcznościowa,
 gra imprezowa, gra rodzinna
Zawartość pudełka:
* 8 plastrów pnia
* 32 kawałki kory
* pieniek drzewa
* siekiera,
* instrukcja do gry.
Wydawnictwo: CUBE Factory od Ideas
Cena: 75-100 zł

Serdecznie dziękujemy Księgarni Gandalf za przekazanie gry do recenzji. 

Ciach Trach Wióry lecą w dobrej cenie można kupić na stronie Księgarni. 

Galeria zdjęć:

Kliknij, aby zobaczyć duże zdjęcia
                  

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz