wtorek, 3 października 2017

FANTAZJA: budowanie w obłokach - recenzja gry Foxgames.

"Fantazja, fantazja, bo fantazja jest od tego,
aby bawić się, aby bawić, aby bawić się na całego" 
Fasolki - "Moja fantazja"

Dobrych gier dwuosobowych nigdy dość. Takie gry mają w naszej kolekcji specjalne miejsce. Mamy ich całkiem sporo, bo lubimy te nasze blogowe pojedynki.

Gdy otrzymaliśmy zgrabną paczuszkę od Foxgames z Fanazją w środku, to z biegu niemalże przystąpiliśmy do rozgrywki. Trochę partii za nami i wypadałoby się podzielić naszymi wrażeniami z obcowania z Fantazją. Zapraszamy zatem do recenzji.





CO ZAWIERA GRA

Całość zamknięta jest w średniej wielkości pudełku, charakterystycznym dla wielu gier wydawnictwa Fox Games. W środku znajdziemy 2 zestawy kartonowych kafelków dla każdego z graczy oraz płytkę startową. Dzięki praktycznej wyprasce można utrzymać je porządku, co jednocześnie będzie znaczącym ułatwieniem podczas przygotowania samej gry.

Załączona do gry instrukcja napisana jest poprawnie i w zasadzie po jej lekturze nie mamy wątpliwości jak w to grać, zwłaszcza, że zawiera kilka przykładów, które ułatwiają zrozumienie zasad.

CEL GRY

Przenosimy się do krainy fantazji. Każdy z graczy wciela się w rolę reprezentanta jednej z dwóch frakcji, czyli to Rzeźbiarzy Natury oraz Inżynierów Światła. Za pomocą otrzymanych kafelków, wspólnie będą wznosić fantazyjne miasto. Oczywiście będą za to wynagradzani albo podczas samej rozgrywki albo na jej końcu. Tradycyjnie, temu, komu udało się najwięcej tych punktów uciułać, ten okaże się zwycięzcą.

PRZYGOTOWANIE GRY

Przygotowanie gry należy do tych z kategorii lekkich łatwych i przyjemnych. Każdy z graczy otrzymuje swój zestaw startowy w postaci 27 kafelków. Tasuje je i na rękę bierze 6 z nich. Na środku stołu wędruje płytka startowa Magicznego Zamku i cóż, to wszystko. Możemy przystąpić do zabawy.



PRZEBIEG GRY




Rozgrywka jest szczerze mówiąc bardzo prosta. Zanim jednak przystąpię do jej omówienia, proponuję zerknąć na to co przedstawia pojedyncza płytka. Każda z nich przedstawia możliwe do wzniesienia budynki – w grze mamy do czynienia z pięcioma ich typami: mieszkalnymi, militarnymi, produkcyjnymi, magicznymi i specjalnymi. Każdy z nich (oprócz specjalnego) można ulepszać do maksymalnego 3 poziomu. Oprócz informacji o rodzaju budynku i jego poziomie, na kafelku widnieje informacja o frakcji, do której należy, liczbie punktów zwycięstwa na koniec gry oraz o symbolach żywiołów (to te kolorowe kropki na każdym z czterech boków). Niektóre kafelki zawierają też symbole mrocznej energii. Zestaw każdego z graczy jest identyczny. Różni się jedynie oprawą graficzną.

Rozgrywka toczy się poprzez wykonywanie naprzemiennych akcji. W swojej kolejce mamy możliwość wykonania dokładnie jednej z trzech możliwych akcji:


(I) Wzniesienie małego budynku – wybieramy jeden z kafli pierwszego poziomu z ręki i układamy go na stole, oczywiście zgodnie z zasadami sztuki. Dana płytka musi się stykać przynajmniej jednym bokiem z płytką już wyłożoną, a kropki na bokach dokładanego budynku muszą być w tym samym kolorze, przy czym ich liczba ma być co najmniej równa liczbie kropek będących na kafelkach będących już na stole.

(II) Pozyskanie punktu wyobraźni – poświęcamy jeden z kafli i wykładamy go zakrytą stroną przed siebie. Daje nam to prawo do wzniesienia budynków wyższych poziomów oraz budynków specjalnych.

(III) wzniesienie dużego budynku (poziomu II i III oraz specjalnego) - żeby wyłożyć taki kafelek musimy wydać punkt wyobraźni. Ulepszenie budynku następuje poprzez ułożenie kafelka na innym kafelku tego samego typu - swoim lub przeciwnika. Jeśli uda nam się położyć budynek III poziomu na swoim budynku, to otrzymujemy bonus w postaci 5 punktów zwycięstwa. Co ważne kropki muszą być tak samo ułożone, jednakże ich liczba na bokach nie gra już roli.

Po wykonaniu swojej akcji, uzupełniamy rękę do 6 kafli.

Co nam dają budynki? Po pierwsze punkty zwycięstwa na koniec. Ale to nie wszystko. Dzięki nim możemy zdobyć żetony mocy. Jeśli jednemu z graczy uda się uzyskać przewagę w liczbie budynków danego typu, to na koniec swojej tury otrzymuje odpowiedni żeton mocy. Jeśli w kolejnej rundzie nadal utrzyma tę przewagę, to będzie mógł z niego skorzystać. Oczywiście każdy budynek daje inny bonus, jeden pozwoli na uszczuplenie ręki przeciwnika, inny zablokuje możliwość nadbudowy swojego budynku, jeszcze inny pozwoli na łatwe zdobycie punktów wyobraźni.

Warto wspomnieć o budynkach z symbolem czarnego słoneczka, czyli mrocznej energii. Jeżeli dwa takie budynki znajdą się obok siebie, to z automatu wypadają z gry, a przy okazji wszystkie te kafelki, które poprzez tę eksplozję nie będą miały kontaktu z Magicznym Zamkiem.

ZAKOŃCZENIE GRY

Gra kończy się w momencie, gdy obaj gracze nie będą w stanie wykonać swojej akcji. Zwycięzcą zostaje gracz z największą liczbą punktów.

WRAŻENIA


Gra jest banalnie prosta. Dosłownie trzy akcje na krzyż i tyle. Wbrew pozorom wymaga jednak trochę myślenia. Cała rozgrywka jednak to wzajemne pilnowanie siebie. Zdobycie przewagi wiąże się z określonymi bonusami, które naprawdę potrafią zdrowo ułatwić życie. Takie budynki produkcyjne pozwalają w zasadzie na darmową rozbudowę lub wyłożenie budynku specjalnego. Przeciwnik musi na to poświęcić jedną akcję dodatkową. Natomiast budynek magiczny pozwala na uszczuplenie ręki przeciwnika. Z jednej zatem strony musimy rozbudowywać miasto swoimi budynkami, a z drugiej bacznie patrzeć na ręce naszemu przeciwnikowi, żeby nie zdobywał żetonów mocy. Musimy uważać zwłaszcza na budynki z czarnymi słoneczkami – zawsze tkwi niebezpieczeństwo, że możemy (poprzez dołożenie drugiego takiego budynku) pozbawieni części naszych kafli.

Należy pamiętać też, że mamy do czynienia z losowością. Stan płytek na ręce nie zawsze pozwala na wykonanie tego, czego chcemy. Może to spowodować wypracowanie przez przeciwnika przewagi w danym typie budynków a my nic nie będziemy w stanie zrobić. Losowość sprawia, że każda rozgrywka jest po prostu inna, za każdym razem inaczej będzie wyglądało nasze miasto, inaczej będziemy starali się prowadzić rozgrywkę.

Wbrew pozorom, gra oferuje trochę negatywnej interakcji. Możemy przecież nadbudować budynek przeciwnika swoim, możemy wysadzić w powietrze część jego budynków, możemy też popsuć mu szyki poprzez uszczuplenie jego ręki. To lubimy.

Czas gry. Szczerze mówiąc, jak na tak prostą grę, chyba wszystko trwa nieco za długo. Nasze partie trwały jakieś 25-40 minut i w którymś momencie wszystko zaczynało się dłużyć.

Tak czy inaczej gra jest naprawdę ciekawa i pozwala na całkiem przyjemną (choć nieco przydługą) rozgrywkę. Niestety mamy z tą grą pewien problem. To co wysuwa się na pierwszy plan, podczas obcowania z Fantazją, to grafiki. Bajecznie kolorowe, znakomite ilustracje. Widać, że Tomek Larek po raz kolejny wykonał kawał dobrej roboty. Niestety, w naszym odczuciu, nastąpił trochę przerost formy nad treścią. Postawiono na oprawę graficzną, zaniedbując jednocześnie czytelność kafli. Przyznaję się bez bicia, że to ciągłe ślęczenie nad stołem i to podwójne przeszukiwanie (rodzaj i własność budynków) wyłożonych płytek jest po prostu męczące. 

Nie raz i nie dwa czegoś nie dopatrzyliśmy. Nie raz i nie dwa na planszy leżały koło siebie budynki z czarnymi słoneczkami, bo je zwyczajnie przegapiliśmy. Można to było zrobić trochę inaczej. Można było wprowadzić inne tło dla każdej z frakcji, można było również kolorystycznie odróżnić poszczególne budynki (budynki specjalne doskonale się odróżniają od reszty). Znacznie podniosłoby to przyjemność z gry, a wizualnie gra by nie ucierpiała. A tak emocje związane z samą rozgrywką biorą w łeb, gdy musimy po raz kolejny sprawdzić stan posiadania na stole.

Mechanicznie nie mamy się w sumie do czego przyczepić. Gra jest ciekawa, pięknie wygląda, jednakże źle położony został akcent i (jakby nie patrzeć) piękna oprawa graficzną psuje rozgrywkę. Generalnie podobne niestety odczucia miały osoby, którym pokazywaliśmy tę grę. Fantazja a i owszem bardzo się podobała ale konieczność żmudnego liczenia po każdym niemalże ruchu odbierała radość z gry. Najlepiej jednak samemu spróbować i się przekonać – może to tylko my mamy taki problem. Na pewno jednak nie kupilibyśmy tej gry w ciemno.

PLUSY:

+ duża regrywalność,
+ piękne wykonanie,
+ proste zasady,
+ ciekawa mechanika,
+ negatywna interakcja.

MINUSY:

- bardzo słaba czytelność,
- nie wywołuje większych emocji,
- nieco za długa.


Liczba graczy:  2 osoby
Wiek: od 7 lat 
Czas gry: od ok. 25 minut
Rodzaj gry:  gra strategiczna
gra na parę
Zawartość pudełka:
* 55 kafelków,
* 5 żetonów Mocy Budynków,
* 8 żetonów bonusu,
*  instrukcja do gry.
Wydawnictwo: FoxGames

Cena: 40-50 zł


Serdecznie dziękujemy wydawnictwu Fox Games  za udostępnienie gry. 

Fox Games

Galeria zdjęć:

Kliknij, aby zobaczyć duże zdjęcia
            

TuFotki.pl

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz